poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Po pokazie Carte Blanche. W Lublinie to będzie kasowy film

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 stycznia 2015, 20:24
Autor: Dominik Smaga

Oglądaliśmy film "Carte Blanche, dramat inspirowany historią lubelskiego nauczyciela, który ukrywał w pracy, że traci wzrok. Film, w którym wielką rolę gra Lublin wejdzie na ekrany kin 23 stycznia.

Prasowy pokaz filmu odbył się w poniedziałek w warszawskim kinie Atlantic. Pierwowzorem głównego bohatera jest Maciej Białek, nauczyciel historii z liceum przy Słowiczej w Lublinie, który przez kilka lat ukrywał, że traci wzrok. Bał się, że wyrzucą go z pracy. Szkolnego budynku nauczył się na pamięć.

- Jak jest, wiedzieli tylko najbliżsi - mówi Maciej Białek o swoim dramacie. Rolę Kacpra Bielika (tak nazywa się filmowy nauczyciel) zagrał Andrzej Chyra, ale w filmie wystąpił też Białek. Co ciekawe, gra widzącego sąsiada, który wyjaśnia filmowemu nauczycielowi, że mieszka w innej klatce kamienicy. Półżartem Białek mówi o tym epizodzie, że grał tak wcześniej przez lata.

W ciepło przyjętym przez dziennikarzy filmie jest dużo Lublina. Miasto gra samo siebie, nie jest potraktowane zdawkowo, a jego nazwa często pojawia się na ekranie za sprawą... tapicerki w miejskich trolejbusach.

Widzowie z Lublina mogą też dostrzec takie ciekawostki, jak ta, że aktorzy wchodząc do budynku Centrum Kultury znajdują się we wnętrzach... Trybunału Koronnego.

Rozgrywający się w lubelskich plenerach i wnętrzach film "Carte Blanche” jest opowieścią o tym, jak się nie poddać. - To jest film o pewnej postawie, nie jest to biografia Maćka - zastrzega Andrzej Chyra i dodaje, że wcielając się w rolę nie wzorował się nazbyt na nauczycielu z Lublina, ale tworzył postać samodzielnie. - Poddałem się scenariuszowi i własnej wyobraźni. Trudno byłoby cokolwiek imitować, bo gdy poznałem Maćka on już nie widział, a ja gram postać, której dopiero zmniejsza się pole widzenia. To zupełnie inne sytuacje.

Filmowy Kacper zaraz po jednym osobistym dramacie musi zmierzyć się z drugim: okazuje się, że za sprawą genetycznej wady będzie widział coraz gorzej, a życie szybko potwierdza tę bolesną diagnozę. Na ekranie pojawia się załamanie, ale nie jest ono w tym filmie ani najważniejsze, ani eksponowane. Bohater znajduje w sobie siłę, by zbudować swoje życie na nowo, pomaga mu w tym wyzwanie, które pojawia się w jego życiu zawodowym.

Wesprzeć stara się go wieloletni przyjaciel (w tej roli Arkadiusz Jakubik), ale nie ma w tym żadnej ckliwej litości, zdarzają się i szorstkie rozmowy i gorzkie słowa. Jakubik przyznaje, że w tej roli pomogło mu doświadczenie sprzed lat, gdy we wrocławskim radiu pracował z niewidomym kolegą, który mógł odzyskać wzrok dzięki operacji. - Nie zdecydował się na nią - mówi aktor. W przypadku filmowego Kacpra o żadnej operacji nie ma mowy, z jego wzrokiem może być tylko gorzej, ale widz nie wychodzi z filmu przygnębiony.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: kino film Andrzej Chyra Carte Blanche
Iza
folkatka
Mateusz
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Iza
Iza (13 stycznia 2015 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ależ podobny do Globisza!

Rozwiń
folkatka
folkatka (12 stycznia 2015 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miałam przyjemność poznać, i byłam urzeczona osobowością p. Maćka.
Rozwiń
Mateusz
Mateusz (12 stycznia 2015 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Świetny nauczyciel z dużą wiedzą i bardzo dobrym podejściem do ucznia. Zawsze pogodny. Gratulacje Panie Profesorze.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!