piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Powstał Związek Uczelni Lubelskich. Ale nie wszystkie do niego przystąpiły

Dodano: 5 lipca 2017, 06:10

Na zdjęciu od lewej: Zygmunt Litwińczuk (rektor UP), Stanisław Michałowski (rektor UMCS) i Piotr Kacejko (rektor PL)
Na zdjęciu od lewej: Zygmunt Litwińczuk (rektor UP), Stanisław Michałowski (rektor UMCS) i Piotr Kacejko (rektor PL) (fot. Maciej Kaczanowski)

Jedno biuro karier, międzyuczelniane badania naukowe, wspólne starania o pieniądze i zakupy sprzętu. Do Związku Uczelni Lubelskich przystąpiły UMCS, Uniwersytet Przyrodniczy i Politechnika Lubelska. KUL i Uniwersytet Medyczny się na to nie zdecydowały

O utworzeniu takiego związku mówiło się już kilka lat temu. W ostatnim czasie temat wrócił za sprawą przygotowywanej nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. W ubiegłym tygodniu senaty trzech lubelskich uczelni przyjęły uchwały w tej sprawie.

– Na dziś ustawa jeszcze nie precyzuje kompetencji takiego związku, ale przyjęliśmy kilka płaszczyzn. To przede wszystkim obszar badawczy i współpraca z biznesem. Razem będzie nam łatwiej występować o środki i przygotowywać wspólne projekty – mówi prof. Stanisław Michałowski, rektor UMCS. – Często przedsiębiorcy zwracają się do nas o wykonanie dodatkowych badań i analiz. Czasami my nie jesteśmy w stanie, ale czemu nie mogliby zrobić tego naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego czy Politechniki Lubelskiej?

– Istotną zmianą dla studentów będzie stworzenie silnego biura karier. Każda z uczelni prowadzi swoje biuro, ale można przecież połączyć siły – mówi prof. Piotr Kacejko, rektor Politechniki Lubelskiej. – Ważnym obszarem współpracy może też być sport i kultura.
W grę wchodzi także wspólne prowadzenie niektórych kierunków czy zakupy wyposażenia. Szczegółowe ustalenia dotyczące działania związku mają zapaść dopiero po jego zarejestrowaniu przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

– Współpraca między poszczególnymi zespołami badawczymi i dydaktycznymi była utrzymywana przez cały czas. Ale teraz sankcjonujemy ją formalnie. Wkraczamy na drogę, która powinna nas łączyć, ale z zachowaniem daleko idącej autonomii poszczególnych uczelni – podkreśla prof. Zygmunt Litwińczuk, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego.

W rozmowach na temat powołania związku uczestniczyły też władze Uniwersytetu Medycznego i KUL. Uczelnie te nie zdecydowały się jednak na przystąpienie do organizacji.

– Czujemy się silnie związani z lubelskim ośrodkiem akademickim i mocno współpracujemy m.in. w sferze nauki i dydaktyki. W przyszłości nie wykluczamy przystąpienia do związku, ale tymczasem, ze względu na odrębność nadzoru nad uczelnią medyczną, wstrzymujemy nasz akces – tłumaczy prof. Andrzej Drop, rektor UM.

Z kolei KUL czeka na finalną wersję ustawy o szkolnictwie wyższym.

– Ostateczna decyzja w sprawie współtworzenia związku zostanie podjęta po przyjęciu przez ustawodawcę nowych przepisów – informuje Lidia Jaskuła, rzecznik KUL.

Czytaj więcej o: edukacja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 lipca 2017 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Klechy i rolniki nie przystąpiły. Ale mi strata.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KUL to żadna uczelnia a medyczny ma w głębokim poważaniu jakieś układy dopóki będzie miał 10 kandydatów na jedno miejsce i forsę od studentów z Pakistanu i krajów Arabskich.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejna umowa pod kamery bez żadnych konsekwencji. Niegdyś niemal wszystkie lubelskie uczelnie miały tworzyć z wyższymi szkołami ze Lwowa, Kojowa polsko-ukraiński uniwersytet, nawet przed kilka lat działało w Lublinie Collegium polsko-ukraińskich uniwersytetów. I co, i nic. Później niemal wszystkie lubelskie uczelnie tworzyły nowoczesne centrum badań przy Pagi/ Głębokiej. Zanim się wybudowało większość z partnerów pobudowała za unijne środki własne centra badawczo-rozwojowe, a z problemem przy Głębokiej zostali nieliczni, biorąc do spółki uczelnie z Rzeszowa. Teraz kolejny wspólny projekt. Pożyjemy, zobaczymy, ale jedno jest pewne - w dyskutowaniu i planowaniu jesteśmy świetni, znacznie gorzej z późniejszą realną współpracą.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KULwa mać! wszystkie uczelnie ze zwiazku ZWIĄZANYCH Z KUlawymi osiągną poziom POŻAL SIĘ BOŻE, czyli takii sam jak na KUILu! i będa se ino chodzić z Procesjami, hi hi hi ...
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kariera po studiach w Lublinie? Chyba czyściciela kibli za Odrą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!