sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Powstanie skrzyżowanie jakiego w Lublinie nie było. Będzie też nowa pętla autobusowa

Dodano: 27 września 2017, 21:13
Autor: Dominik Smaga

Miasto wybrało w środę firmę, która za 37 mln zł przeprowadzi komunikacyjną rewolucję na Czechowie. Ma doprowadzić tu trolejbusy, przebudować część dróg. Powstanie też skrzyżowanie, jakiego Lublin jeszcze nie miał.

Zlecenie na rewolucję zgarnąć ma firma PRD Lubartów, bo była najtańsza. Nie tylko cena była tu ważna, bo liczyło się również tempo prac i okres gwarancji, ale pod tym względem oferty niczym się nie różniły. Oferty były cztery, o kontrakt starała się nawet spółka z Litwy, ale wygrał rodzimy Lubartów.

Wygranej nie może być jeszcze pewien, bo miejski przetarg – ze względu na dużą wartość zlecenia – musi być najpierw prześwietlony przez Urząd Zamówień Publicznych. Jeśli kontrola wypadnie dobrze, to miasto będzie mogło zawrzeć umowę z wykonawcą i oddać mu plac budowy. Potem ruszą prace, które mają się skończyć najpóźniej w czerwcu 2019 r.

Do tej daty prawdziwą metamorfozę ma przejść odcinek ul. Choiny od skrzyżowania z Zelwerowicza do granicy miasta. Wąska, wyboista ulica ma się stać równą dwupasmówką ze ścieżkami rowerowymi. Pojawi się też nietypowe skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Nietypowe, bo przypominające kształtem biszkopt.
Skąd taki kształt? – Zwykłe rondo nie mogłoby obsłużyć wszystkich wjazdów – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. A chodzi o wjazd na osiedle Choiny przez ul. Pienińską, dojazd do położonej naprzeciw Spółdzielni Mieszkaniowej „Czechów”, a także dojazd do stacji paliw.

Najzwyklejsze rondo powstać ma za to na końcu ul. Choiny, na skrzyżowaniu z drogą biegnącą po granicy Lublina. Obok zaplanowano dużą pętlę komunikacji miejskiej.

Do nowej pętli mają dotrzeć również trolejbusy (wstępnie mowa jest o liniach 156 i 160), korzystając z nowej trakcji, która poprowadzona będzie od pętli „Chodźki-szpital” przez ul. Chodźki, al. Smorawińskiego i ul. Szeligowskiego. Na przystankach przewidziano wyświetlacze pokazujące czas pozostały do odjazdu oraz nowe wiaty z oświetleniem zasilanym przez baterie słoneczne. Wytworzoną za dnia energię ma przechować akumulator, aby prądu wystarczyło na 10 godzin po zmroku.

Te przystankowe nowinki to niewiele w porównaniu z tym, co zaplanowano na nowej pętli na końcu Choin. W projekcie mowa o 54 miejscach parkingowych dla samochodów, stojakach dla 100 rowerów, toaletach dla pasażerów i kierowców, a nawet o samoobsługowej stacji naprawy rowerów.

Mniej widowiskowe zmiany zajdą na ul. Chodźki (której odcinek zbudowany ma być od nowa), czy na al. Smorawińskiego (tutaj też na pewnym odcinku będzie nowy asfalt). W ramach inwestycji przebudowane będzie skrzyżowanie Szeligowskiego z Czapskiego, zaś na dwujezdniowym już teraz odcinku ul. Choiny, na wysokości ul. Śliwińskiego, powstać ma sygnalizacja na przejściu dla pieszych.

Cała ta rewolucja kosztować ma 37 mln złotych. Na tyle wyceniła ją firma z Lubartowa, chociaż Ratusz liczył się nawet z wydatkiem 51 mln zł. Inwestycja będzie współfinansowana przez Unię Europejską.

Zobacz także:

QUIZ

Ulice Lublina z czasów PRL. Sprawdź, ile z nich pamiętasz QUIZ

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 grudnia 2017 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już widzę oczami wyobraźni rozbite samochody, rannych, nie daj Boże zabitych. A wszystko po to by właściciel stacji benzynowej i stacji kontroli pojazdów miał dobry dojazd. W normalnym kraju wystarczyłyby światła na ul. Pienińskiej i dojazdówce do WOKI. Ile ktoś od Żuka wziął do kieszeni za to skrzówanie??????
Rozwiń
Gość
Gość (29 września 2017 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę, że będzie coś na wzór podpaski Czubińskiego w Kraśniku...
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2017 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Generator mandatów.
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2017 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygląda to jak radosna twórczość projektanta, w komputerze wszystko wygląda fajnie tylko kierowcy będą mieli problem z takim wynalazkiem, miejscowi po potyczkach w końcu się przyzwyczają ale przyjezdni nie raz zbaranieją na ten widok czy nie można robić prostych rozwiązań tylko nastała moda na jakieś wygibasy, utrudnienia, ronda w rondach itp. Im prościej tym bezpieczniej w tym konkretnym przypadku kierowcy będą niepotrzebnie gapić się na znaki pionowe i poziome zastanawiając się jak w końcu jechać zamiast koncentrować się na samej jeździe. Kto i po co to lansuje, niestety nie tylko Lublin wprowadza te "paragrafy" w innych miastach też spotykam te zagadki.
Rozwiń
Paweł
Paweł (28 września 2017 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam wrażenie że albo jest "hurra jak dobrze" albo jest marudzenie że źle. i obrzucanie inwektywami PIS vs PO. rozumiem taki folklor zamiast argumentów. OK. Ale o jednym jest cisza: że dług Lublina wynosi 1 426 819 389,14 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!