piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prezydent Żuk zapowiada kolejną kontrowersyjną wycinkę drzew w Lublinie

Dodano: 19 lutego 2015, 06:30
Autor: Dominik Smaga

Prezydent miasta przerywa milczenie w głośnej sprawie wycinki drzew na Bronowicach. Broni decyzji o przekazaniu miejskiego skweru prywatnemu deweloperowi. I zapowiada już kolejną wycinkę w śródmieściu. Gdzie? Tego ujawnić nie chce.

W czwartek mija tydzień, odkąd na skwerze na rogu Drogi Męczenników Majdanka i ul. Krańcowej w ruch poszły piły spalinowe. Jeden dzień wystarczył, by ogołocić hektarową nieruchomość, przez dziesięciolecia służącą za miejsce wypoczynku. Wycinkę zleciła spółka Wlaszczyk Więckowski Nieruchomości, która dostała od miasta skwer na Bronowiczach (i działkę przy Morwowej) w zamian za ziemię pod szkołę przy ul. Berylowej obok nowego osiedla przy ul. Jana Pawła II. Spółka do końca 2016 r. chce tu postawić bloki ze 150 mieszkaniami.

W środę prezydent miasta publicznie bronił decyzji, które doprowadziły do wykarczowania skweru. Tłumaczy, że miasto musiało zdobyć działkę na Czubach i że jej odkupienie od dewelopera nie wchodziło w grę. - Nie było takiej woli - mówi Żuk.

Potwierdza, że to miasto zaproponowało zamianę gruntów. - Wskazywanych było szereg nieruchomości - stwierdza prezydent. - W przypadku każdej z nich zamiana związana byłaby z wycinką drzew - dodaje.

Żuk zapewnia, że ostateczne wskazanie działek do zamiany to efekt negocjacji. Dlaczego w negocjacjach tych miasto wskazało akurat ten skwer, choć protesty społeczne można było przewidzieć? - Inwestor wybrał te działki - mówi Żuk i uważa, że warto było się zamienić. Dlaczego? - Czuby nie mogą się bez tej nowej szkoły obejść - odpowiada.

Tłumaczy, że istniejące podstawówki w rejonie Berylowej pękają w szwach, a nowa potrzebna jest od zaraz i będzie gotowa prawdopodobnie dopiero w 2017 r.

Co więcej, prezydent twierdzi, że to nie jest ostatnia kontrowersyjna wycinka. - Miasto musi się rozwijać i w związku z tym takie sytuacje kolizyjne mogą się zdarzać - mówi Żuk i dodaje, że już wkrótce może stać się głośno o innej sprawie dużej wycinki drzew pod prywatną inwestycję deweloperską. Dziennikarzom odmówił podania miejsca, o które chodzi. - To jest w śródmieściu - powiedział później w rozmowie z nami.
W grę wchodzić może zadrzewiony teren przy al. Kraśnickiej nieopodal terenów wojskowych przy al. Kraśnickiej, nieopodal Wydziału Artystycznego UMCS.

Źle posadzili

Wczoraj prezydent krytykował też niektóre decyzje sprzed lat o nasadzeniach drzew w niewłaściwych miejscach. Wskazywał m.in., że przy ul. Żeglarskiej i Jana Pawła II drzewa posadzono w pobliżu gazociągu.
Czytaj więcej o: Krzysztof Żuk zieleń drzewa
podFan
ρяzємєк ℓєиιαк
Piotr W. Szubartowski
(105) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

podFan
podFan (20 lutego 2015 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szubarowscy to była zacna szlachta...
a co do tematu czyżby już zabrakło drzew?
TNN slyszę już piłuje ;-)

A co z Krzczonowem

Władza się panoszy a Ty Lublin obrabiasz

Rozwiń
ρяzємєк ℓєиιαк
ρяzємєк ℓєиιαк (20 lutego 2015 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szubarowscy to była zacna szlachta...
a co do tematu czyżby już zabrakło drzew?
TNN slyszę już piłuje ;-)

Rozwiń
Piotr W. Szubartowski
Piotr W. Szubartowski (20 lutego 2015 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wydaje się, że najwłaściwsze byłoby zabieganie o poszerzenie granic administracyjnych Lublina. Miasto rozwija się, powstają nowe drogi, nowe inwestycje. Tymczasem granice miasta nie zmieniły się od wielu, wielu lat. Widać to nawet na przykładzie innych metropolii kraju, gdzie tylko Lublin tkwi wciąż w ciasnych ramach dawnego podziału terytorialnego. Wycinki drzew pod nowe inwestycje, to tylko czubek góry lodowej. W Lublinie praktycznie nie ma już terenów, poza nielicznymi nieużytkami Hajdowa, Zadębia czy Zemborzyc, na których można zaplanować a później wybudować nową infrastrukturę miejską, nowe osiedla czy ogrody. Dlatego też tak wielkie parcie deweloperów na tereny w granicach ścisłego centrum lub tuż obok. Dlatego też wycinki drzew pod nowe domy, czy sklepy. Tymczasem przesunięcie granic miasta, choćby tylko do nowej obwodnicy miasta i skomunikowanie tych terenów z centrum - to naprawdę dobre i realizowane w większości dużych miast posunięcie strategiczne. Wchłonięcie przez Lublin okolicznych miejscowości i tak zapewne nastąpi. Jednak im dalej do tego zabiegu, tym bardziej Lublin w obecnych granicach będzie się dusił i kisił i likwidował kolejne wolne miejsca w tym place, skwery i drzewostan służący komfortowi psychicznemu mieszkańców. Dlatego Panie Prezydencie, proszę naprawdę na poważnie zastanowić się, czy nie trzeba już dziś zaplanować i przygotować strategii poszerzenia granic Lublina do naturalnej, nowej linii miasta jaką staje się dziś nowoczesna obwodnica. Pozdrawiam i Łączę wyrazy szacunku.

Rozwiń
stonka
stonka (19 lutego 2015 o 23:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zuk ma MAŁEGO I DLATEGO NISZCZY WSZYSTKIE WIELKIE KORZENIE.

Rozwiń
Przemek Kainel
Przemek Kainel (19 lutego 2015 o 22:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

O proszę, Filipowicz robi dobrze Leniakowi. A jeszcze chwilę temu się na siebie śmiertelnie obrażali. Jaki ten świat dziwny.

[media]http://przemekkainel.pl/oswajaczobywatelski2.swf[/media]

Baaaardzo dziwny ;)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (105)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!