środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Prostytutka i jej koledzy szantażowali "kościelnego posła. Będzie proces

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2014, 16:00
Autor: (jsz)

Trzy osoby odpowiedzą za szantażowanie posła prawicowej partii z naszego regionu. Polityk miał nie zapłacić prostytutce za usługę. Ta wspólnie z kompanami nagrała kolejne spotkanie i zagroziła, że ujawni zdjęcia.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do sądu w Lublinie. Prokuratura postawiła zarzuty trzem osobom. To 26-letnia Magdalena I., z wykształcenia prawniczka, 27-letni Przemysław S., 27-latek z Radomia pracujący w agencji detektywistycznej, oraz jego rok starszy kompan Szczepan P. Zarzuty dotyczą wydarzeń z drugiej połowy grudnia 2012 roku. - Oskarżeni w celu osiągnięcia korzyści majątkowej stosowali groźbę upublicznienia nagrań, które mogły zdyskredytować pokrzywdzonego - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Zmuszali go do zapłacenia kwoty nie mniejszej niż 3 tys. zł. Jeden z mężczyzn dopuścił się tego w warunkach recydywy. Prokuratura nie zdradza, czy to poseł z Lubelskiego jest pokrzywdzonym. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - dodaje Syk-Jankowska. - Sprawa dotyczy życia prywatnego. Z aktu oskarżenia wynika jednak, że ofiarą szantażu padł parlamentarzysta jednej z prawicowych partii. Jesienią 2012 roku Magdalena I. zobaczyła go w telewizji. Rozpoznała w nim mężczyznę, który wcześniej nie zapłacił jej 200 zł "za usługę”. Kobieta zabrała się za przeszukiwanie internetu i tak ustaliła dane posła. Później, jak ustalili śledczy skontaktowała się z Przemysławem S., z Radomia. Ten oświadczył, że "będzie wiedział, co z tym zrobić". Jednocześnie 26-latka wysłała do znajomej wiadomość, że nagra kompromitującą rozmowę z posłem, a wtedy "będzie miała, czym go postraszyć". Kompromitujące nagrania miały trafić do żony polityka. Przemysław S. poszukał wspólnika. Skontaktował się ze Szczepanem P. Powiedział mu, że "można zarobić 5000 zł na dwóch, szantażując "polityka kościelnego”. Z ustaleń prokuratury wynika, że oskarżeni dokładnie zaplanowali całą akcję. W grudniu 2012 Magdalena I. umówiła się z posłem na spotkanie w hotelu w Lublinie. Polityk zarezerwował pokój i specjalnie przyjechał z Warszawy. Kobieta nagrywała całe spotkanie na dyktafon. W samochodzie przed hotelem czekali jej wspólnicy z aparatem i kamerą. Zarejestrowali, jak polityk i prostytutka wychodzą z budynku. Niebawem Szczepan P. spotkał się z posłem, szantażując go nagraniami. Początkowo polityk miał zgodzić się na zapłacenie 3 tys. zł. Pojechał do bankomatu, ale maszyna miała być zepsuta. Szantażysta kazał mu więc odnaleźć sprawny bankomat. Poseł zawiadomił jednak policję i nie odpowiadał na dalsze sms-s z groźbami. W styczniu ubiegłego roku policjanci zatrzymali szantażystów. Zabezpieczyli m.in. nagrania, sms-y i maile. - Dwaj oskarżeni przyznali się do zarzucanych im czynów. Magdalena I. nie przyznaje się do winy - dodaje Syk-Jankowska. Za szantażowanie polityka całej trójce grozi do 3 lat więzienia. Poseł nie chce komentować tej sprawy. - Do czasu zakończenia procesu nie udzielam żadnych informacji na ten temat - mówi w rozmowie z nami. - Sprawa będzie się toczyć przy drzwiach zamkniętych, a ja mam w niej status pokrzywdzonego. Nie zgodził się też na ujawnienie jego danych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: poseł prostytutka
Przemysław Leniak
ja
Ja
(51) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Przemysław Leniak
Przemysław Leniak (6 stycznia 2014 o 14:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Leniak, chyba Ci żona nie daje. Tak ochoczo zabierasz głos o prostytucji. Jakieś kompleksy? Jakieś żale do wylania? Twoich wypocin nie da się czytać..

to czemu czytasz? ;-)

Rozwiń
ja
ja (6 stycznia 2014 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No to wstyd dla nas mieszkańców Biłgoraja.A won bunga-bunga z miasta.

Rozwiń
Ja
Ja (6 stycznia 2014 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Leniak, chyba Ci żona nie daje. Tak ochoczo zabierasz głos o prostytucji. Jakieś kompleksy? Jakieś żale do wylania? Twoich wypocin nie da się czytać..
Rozwiń
stop buractwu!
stop buractwu! (5 stycznia 2014 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Widać że to zorganiaowana akcja przeciw Posłowi, przykro że koledzy zostawili go w potrzebie.

Biedne te posły z przykościelnej partii!

Te wstrętne ku*** ciągle ich molestują - aż dla świętego spokoju wybraniec narodu MUSIAŁ bzyknąć jedną za free w ramach zaspokojenia potrzeb ludności tubylczej - po czym umówił się na drugie zaspokojenie...

Tylko współczuć

 W grudniu 2012 Magdalena I. umówiła się z posłem na spotkanie w hotelu w Lublinie. Polityk zarezerwował pokój i specjalnie przyjechał z Warszawy.

Specjalnie zarezerwował pokój i specjalnie przyjechał z Warszawy!!

Cóż za poświęcenie i niezłomna wola pełnienia służby publicznej - wbrew własnemu sumieniu i Dekalogowi - ale pro publico bono!!

Btw - nie wiem o którego posła chodzi, ale kto - na Boga - wybiera takie zera bez honoru??

Pewnie kreatury pokroju niejakiego "Mańka" z postu #48, który nic nagannego nie widzi w postępowaniu tego hipokryty z immunitetem, ubolewając jednocześnie nad spiskiem i obojętnością kolegów!

Oto kwintesencja elektoratu przykościelnych partii i partyjek w rodzaju PiS, PJN czy inne SP - ciemny, bezrefleksyjny kołtun, dla którego obłuda, fałsz, pazerność i brak zasad - naczelną zasadą!

Quo vadis, Polsko?

Rozwiń
Maniek
Maniek (5 stycznia 2014 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Widać że to zorganiaowana akcja przeciw Posłowi, przykro że koledzy zostawili go w potrzebie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (51)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!