poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Protest przed Tesco w Lublinie. Związkowcy chcą podwyżek i lepszych warunków pracy

Dodano: 1 czerwca 2017, 14:13

Kilkunastu związkowców protestowało przed lubelskim Tesco. Domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy. Pracownicy sklepów nie przyłączyli się do pikiety, bo obawiają się zwolnień. Wsparcia udzielili za to górnicy ze Śląska i ze Świdnika

Ogólnopolską kampanię skierowaną do klientów sieci organizują cztery związki zawodowe: WZZ „Sierpień 80”, NSZZ „Solidarność 80”, OPZZ „Konfederacja Pracy” i ZZ Pracowników Handlu. W ubiegłym tygodniu pikietowali oni w Katowicach i w Opolu. Wczoraj w Lublinie i Rzeszowie. Potem kolej na Gdynię, Bydgoszcz, Tychy, Rzeszów i Kraków.

– To pokojowe protesty. Póki co nie są palone opony – mówi Patryk Kosela, z Komisji Krajowej WZZ „Sierpień 80”. –W innych miastach razem z nami protestowali pracownicy konkretnych sklepów.

W Lublinie nie zdecydowali się otwarcie wystąpić. To dlatego, że dwie osoby, które były członkami naszego związku zostały zwolnione i teraz inni boją się o pracę. Trzymają jednak za nas kciuki. Swoją obecnością wspierają nas natomiast związkowcy z PZL Świdnik i górnicy z kopalni Sośnica w Gliwicach. 

Pracownicy Tesco mają też pełne wsparcie klientów. – Trzymam za nich kciuki – mówi pani Ewa, jedna z klientek sklepu. – W Tesco robię zakupy codziennie. Widzę, że ludzi jest coraz mniej i jest im coraz trudniej.

– Trzeba walczyć o swoje. Brawo! – przyklaskiwał starszy mężczyzna. – Klienci rozumieją nasz protest. Tłumaczymy im, jak wygląda nasza praca – mówi Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca WZZ „Sierpień 80” w Tesco. – Jest bardzo ciężko, bo jest nas coraz mniej. Ponad 50 proc. pracowników podstawowych jest zatrudniona na niepełny etat. Nie tylko na kasie, ale i na wszystkich stoiskach przerzucamy kilkaset kilogramów dziennie. Kiedy są kolejki, to pracownicy z innych działów przychodzą na kasy.

Rozładowanie kolejki trwa czasami nawet kilka godzin. Te osoby nie są jednak zwolnione z tego żeby wykładać towar na swoich działach. Często nie zdążają i kiedy klienci wchodzą do sklepu widzą puste półki. A my pracujemy. Ciężko pracujemy.

– Podwyżka w wysokości 50 zł, którą nam zaproponowano, woła o pomstę do nieba – dodaje Łukasz Ługowski, jeden z protestujących. – Ludzie czują się rozgoryczeni i poniżeni taką kwotą. Ciężko znaleźć jakiekolwiek słowa, które opisują to co czujemy.

Związkowcy wystąpili z żądaniem wzrostu wynagrodzeń o 400 zł dla pracowników podstawowych, koordynatorów i pracowników magazynów, a także o 200 zł dla kierowników oraz 150 zł premii absencyjnej. Domagają się również wprowadzenia nagród jubileuszowych: po 5 latach pracy w Tesco jednorazowej wypłaty 100 proc. wynagrodzenia, po 10 latach - 200 proc., po 15 latach - 300 proc., a po 20 latach – 400 proc.

– Chcemy też dostawać za pracę w soboty 50 proc., a za niedziele 100 proc. więcej. Teraz za pracę w weekend dostajemy dzień wolny, który możemy sobie odebrać w tygodniu – mówi Fornalczyk.

– Wspieramy kolegów z Tesco, tak jak oni nas kiedy, była nam potrzebna pomoc – mówi Zbigniew Kwiatkowski, przewodniczący międzyzakładowej komisji WZZ Sierpień 80 PZL Świdnik S.A. – Ich żądania są słuszne. My ten temat przerabialiśmy w 2011 r. Nam też proponowano wtedy śmieszne podwyżki, a skończyło się na 500 zł, czego i im życzę.

Tesco informuje, że po ubiegłorocznej podwyżce najniższe miesięczne wynagrodzenie w firmie to 2295 zł brutto na pełny etat dla osób z co najmniej 12-miesięcznym stażem pracy. – Szczegóły dotyczące planu wynagrodzeń na rok 2017/18 planujemy przekazać naszym koleżankom i kolegom w ciągu kilku najbliższych tygodni – informuje biuro prasowe.

Czytaj więcej o: Lublin protest Tesco
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 czerwca 2017 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do tego pana co zamawia przez internet musisz o nie robach to rusz tłusty duza *** i zrup sam zakupy to będziesz świeże wybierał produkty
Rozwiń
Gość
Gość (6 czerwca 2017 o 17:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chwila,chwila. Dobra płaca,dobra płaca i owszem,ale w tesco? Śmiechu warte,zero podwyżek. Zamawiam przez online zakupy i jeszcze nigdy nie byli w stanie dostarczyć wszystko co zamówiłem. Zawsze jakieś pseudo zamienniki często nie powiązane. Często termin kończący się na drugi dzień. Dziękuję,nieroby do roboty porządnej i bez podwyżek na dziś. Dziękuję
Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2017 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze.... Dlaczego wszystkie inne instytucje płacą 50 % wiecej za soboty i 100 % za niedziele a Tesco nie??? Jestem za. Jeżeli ktoś jest przeciw niech podniesie rękę... myślę że długo tej ręki by nie miał. Tesco daje podwyżki? Guzik prawda Tesco jedynie daje to co mu ustawa każe. Żadnych podwyżek żadnych premii. Czy tak wygląda firma która chce zaowocować na nowo na rynku ? - NIEEEE!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2017 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I słusznie. Zatrudnionym w handlu, którzy zapimpalają jak mrówki i pszczółki, należy się godziwa zapłata oraz dodatki za pilność, rzetelność i spolegliwość.
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2017 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dostępność towaru i cena to my zapierniczamy w niedzielę zamiast spędzić czas z rodziną
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!