piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przedszkolanka miała wytargać za włosy i uderzyć. Sprawa w sądzie

Dodano: 10 stycznia 2015, 09:45

Małgorzata M. - nauczycielka z przedszkola odpowie za znęcanie się nad podopiecznymi. Kobieta miała wytargać jedną z dziewczynek za ucho i włosy, a inną uderzyć. O sprawie zawiadomiła śledczych mama poszkodowanej.

Akt oskarżenia przeciwko 55-letniej Małgorzacie M. wpłynął już do sądu. Dotyczy wydarzeń z przełomu 2013 i 2014 roku. Kobieta pracowała wówczas w przedszkolu przy ul. Dziewanny w Lublinie. Zdaniem śledczych, opiekując się dziećmi posuwała się do rękoczynów.

Pod koniec 2013 w przedszkolu odbywały się tradycyjne jasełka. Występowała w nim m.in. 6-letnia Ania*. Jej mama zauważyła, że dziecko zachowuje się inaczej niż zwykle. Dziewczynka była smutna. Z późniejszej rozmowy z jedną z nauczycielek wynikało, że dziecko zostało skarcone za złe zachowanie. Miało skończyć się na zwróceniu uwagi, ale 6-latka skarżyła się na ból ucha. Okazało się, że jest mocno zaczerwienione. Dziewczynka przyznała mamie, że pani M. wytargała ją za ucho. Z relacji dziecka wynikało, że nie był to pierwszy raz. Małgorzata M. miała ją również ciągnąć za włosy.

- Mama dziewczynki złożyła w tej sprawie stosowne zawiadomienie - mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Policjanci przesłuchali rodziców Ani i innych dzieci. Niektórzy przyznali, że słyszeli, iż Małgorzata M. potrafi szarpać, krzyczeć na dzieci i używać wulgarnego języka. Maluchy miały być w ten sposób karcone nawet za drobne przewinienia i błędy w wykonywaniu poleceń.

- Przed sądem, w obecności psychologa zeznawały również dzieci - dodaje sędzia Ozimek. - Potwierdziły okoliczności, jakie ustalono w śledztwie. Według psychologa, zeznania dzieci są wiarygodne.

Kobiecie postawiono dwa zarzuty dotyczące stosowania przemocy wobec 6-latki. Nauczycielka, matka czwórki dorosłych już dzieci, odpowie za szarpanie podopiecznej za ucho i włosy. Kobieta miała również uderzyć w ramię koleżankę Ani. Za m.in. naruszenie nietykalności cielesnej dzieci, Małgorzacie M. grozi do 2 lat więzienia.

Z akt sprawy wynika, że nauczycielka od lat ma kłopoty z nadużywaniem alkoholu. - Rzeczywiście, jest problem z alkoholem - przyznaje sędzia Ozimek. - Biegły stwierdził jednak, że kobieta jest poczytalna.
Nauczycielka nie przyznaje się do winy.

*imię zmienione
Czytaj więcej o: sąd przedszkole
Daria
Daria
Ania
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Daria
Daria (8 grudnia 2015 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś było masa katolików zwłaszcza na wsi i bytu dziewczynki aby były poslusxnymi żonami i skutkowało bo pamiętała ze grozi jej w pysk za zile zrobiony obiad za zile wykonana pracę w polu za złe odnoszenie się do męża u teściów u których mieszka . Wiedziała ze dostać może a najbardziej skutkowało jak tata bił męską ręką
Rozwiń
Daria
Daria (8 grudnia 2015 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja jestem ze wsi i tam zawsze dziewczynki obrywaly bo chciano zrobić z nich dobre żony do kuchni ganiani je. I do ciężkich męskich prac aby były pracowite. Tego od kobiet wymagano. I posłuszeństwa dla męża uczono, odchudzanie aby ciężko pracowała w gospodarstwie męża. Taka dziewczynka musiała uslugiwac braciom swoim i im pod nos jedzenie podawać.
Rozwiń
Ania
Ania (8 grudnia 2015 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja byłam bitą za naukę a potem studia skończyłam i co usłyszałam ze mam stać przy garach u ooiekoeacvsie dziećmi ale się nie dałam dzieci w żłobku niech siedzą a nazvsibue San gotuje. Tyle bulu bicia wycierpialam abym była wykształcona dziś karierę robię i nie dam się zmarnować stojąc przy kuchni i dzieciach zasranych . Jestem porządna kulturalna znam savur vir jestem asertywna w firmie i nawet awansiwakam. Wyszłam na ludzi a nie na patologie żyjąca biernie i w ubustwue. I moje dzieci też niech biją nic nie mam przeciwko temu potem mi podxuekuja że nie zajmowalam się nimi tylko tylko idrazu szkoła i wyksztalcenie. Potem też będą takie wspaniałe jak ja i będą miały dobrą pracę i karierę. Nie dam Sur zaginic do garow. Rodzice są durniami skoro nie biją córek aby się uczyła i jsxtslcila. A potem się dziwią ze stoi przy garach i żyje jak dxiadowa bez perspektyw a potem przychodzi taką do urzędu i nie umie się zachować i prostych rzeczy w papierach wypełnić bo gary muzy orzezarky jej
Rozwiń
Gość
Gość (8 grudnia 2015 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja byłam bitą za naukę a potem studia skończyłam i co usłyszałam ze mam stać przy garach u ooiekoeacvsie dziećmi ale się nie dałam dzieci w żłobku niech siedzą a nazvsibue San gotuje. Tyle bulu bicia wycierpialam abym była wykształcona dziś karierę robię i nie dam się zmarnować stojąc przy kuchni i dzieciach zasranych . Jestem porządna kulturalna znam savur vir jestem asertywna w firmie i nawet awansiwakam. Wyszłam na ludzi a nie na patologie żyjąca biernie i w ubustwue. I moje dzieci też niech biją nic nie mam przeciwko temu potem mi podxuekuja że nie zajmowalam się nimi tylko tylko idrazu szkoła i wyksztalcenie. Potem też będą takie wspaniałe jak ja i będą miały dobrą pracę i karierę. Nie dam Sur zaginic do garow. Rodzice są durniami skoro nie biją córek aby się uczyła i jsxtslcila. A potem się dziwią ze stoi przy garach i żyje jak dxiadowa bez perspektyw a potem przychodzi taką do urzędu i nie umie się zachować i prostych rzeczy w papierach wypełnić bo gary muzy orzezarky jej
Rozwiń
Gość
Gość (8 grudnia 2015 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja byłam bitą za naukę a potem studia skończyłam i co usłyszałam ze mam stać przy garach u ooiekoeacvsie dziećmi ale się nie dałam dzieci w żłobku niech siedzą a nazvsibue San gotuje. Tyle bulu bicia wycierpialam abym była wykształcona dziś karierę robię i nie dam się zmarnować stojąc przy kuchni i dzieciach zasranych . Jestem porządna kulturalna znam savur vir jestem asertywna w firmie i nawet awansiwakam. Wyszłam na ludzi a nie na patologie żyjąca biernie i w ubustwue. I moje dzieci też niech biją nic nie mam przeciwko temu potem mi podxuekuja że nie zajmowalam się nimi tylko tylko idrazu szkoła i wyksztalcenie. Potem też będą takie wspaniałe jak ja i będą miały dobrą pracę i karierę. Nie dam Sur zaginic do garow. Rodzice są durniami skoro nie biją córek aby się uczyła i jsxtslcila. A potem się dziwią ze stoi przy garach i żyje jak dxiadowa bez perspektyw a potem przychodzi taką do urzędu i nie umie się zachować i prostych rzeczy w papierach wypełnić bo gary muzy orzezarky jej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!