wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Recydywista gwałcił własną matkę i znęcał się nad krewnymi. Usłyszał wyrok

Dodano: 23 września 2017, 20:00

Dwanaście lat więzienia i osiem lat pozbawienia praw publicznych. Taką karę wymierzył sąd Krzysztofowi Z. . Recydywista z okolic Lubartowa gwałcił własną matkę i znęcał się nad krewnymi.

Wyrok w sprawie Krzysztofa Z. zapadł w piątek w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Mężczyzna był już karany m.in. za rozbój i znęcanie się nad rodziną. Z akt sprawy wynika, że po wyjściu na wolność wracał do rodzinnego domu. Życie jego bliskich zamieniało się wówczas w piekło.

Krzysztof Z., z zawodu stolarz, utrzymywał się, dorywczych zajęć na budowach. Mieszkał w okolicach Lubartowa. Często nadużywał alkoholu, po czym wszczynał domowe awantury. Śledczy ustalili, że przynajmniej od 10 lat znęcał się nad rodziną. We wrześniu ubiegłego roku, kilkanaście miesięcy po wyjściu z więzienia, brutalnie zaatakował własną matkę. Wrócił do domu pijany i zobaczył śpiącą kobietę. Poszedł do kuchni po nóż, po czym obudził matkę. Zasłonił jej usta i straszył nożem. Groził, że jeśli będzie krzyczeć to „dostanie w łeb”.

– Krzysztof Z. groził również, że zabije swoją siostrę i jej męża – przypomniał ogłaszając wyrok sędzia Łukasz Obłoza.

Z akt sprawy wynika, że 51-latek kazał się matce rozebrać, po czym dwa razy ją zgwałcił. Kobieta nie była w stanie się obronić. Dopiero gdy syn wyszedł z pokoju, uciekła na podwórko sąsiadów. Ukrywała się na ich posesji, a Krzysztof Z. chodził w tym czasie po domu, wymachując nożem.

Rano kobiecie udało się zadzwonić do córki. Przekazała jej, że doszło do awantury. Kiedy córka dotarła na miejsce, zorientowała się, że matka mogła paść ofiarą napaści seksualnej. Po długiej rozmowie starsza pani przyznała, że syn ją zgwałcił. Córka zawiadomiła policję. Mundurowi zatrzymali Krzysztofa Z.

Wtedy okazało się, że 51-latek już wcześniej napastował matkę. Obmacywał kobietę, próbując ją zgwałcić. Śledczy ustalili również, że Krzysztof Z. przez wiele lat znęcał się nad matką i jej nieżyjącym już partnerem. Bił i ich i obrażał.

Gehenna miała trwać przynajmniej od 2006 r. Krzysztof Z. nie przyznał się do stosowania przemocy wobec rodziny i gwałcenia matki. Ze względu na charakter zarzutów, jego proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Wyrok nie jest prawomocny.

Czytaj więcej o: sąd gwałt wyrok
kokos
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kokos
kokos (25 września 2017 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
A COZ TO ZA KARA
 Kara miłosierdzia chyba.... tzw. "karka".
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2017 o 07:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
20 lat? Takiemu to tylko dożywocie. Przecież jak ten chory człowiek wyjdzie z pierdla będzie to samo robił. Bo aby własną matkę..... to trzeba mieć chory łeb....
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2017 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za potwór
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2017 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jaką ma Hummel reklamę :)
Rozwiń
takijeden
takijeden (24 września 2017 o 04:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kołek w doopę a potem tym kołkiem po mordzie i tak 3x dziennie przez cały okres kary.Bo kara sama w sobie śmieszna!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!