piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Rodzić po ludzku. Ale tylko w dużych miastach

Dodano: 31 stycznia 2016, 08:02

Przyszłe mamy mogłyby zgłosić się do programu na każdym etapie ciąży<br />
Przyszłe mamy mogłyby zgłosić się do programu na każdym etapie ciąży

Kompleksowa opieka medyczna nad matką i dzieckiem w okresie ciąży, porodu oraz w ciągu 6 tygodni po urodzeniu – planuje NFZ. Przyszłe mamy witają program pilotażowy z nadzieją, choć raczej nie dotrze on do szpitali powiatowych.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Jak informuje NFZ, nad bezpieczeństwem ciężarnej od momentu potwierdzenia ciąży do sześciu tygodni po urodzeniu dziecka miałby czuwać zespół specjalistów z ginekologiem i położną na czele. W ramach opieki po porodzie kobieta miałby zagwarantowane wizyty położnej w domu, w tym konsultacje w zakresie karmienia piersią. 

Przyszłe mamy mogłyby zgłosić się do programu na każdym etapie ciąży. – Brzmi to bardzo ciekawie. Projekt wymaga jednak doprecyzowania. Chodzi m.in. o to, czy kobieta będzie mogła sama zdecydować, który lekarz i położna będą się nią zajmować. Jeśli wybór byłby narzucany przez szpital, to taki projekt jest bez sensu – uważa pani Anna, która w lutym będzie rodzić. – Zastanawiam się też, czy taka opieka byłaby na tyle kompleksowa, że nie trzeba by było korzystać ze szkoły rodzenia – dodaje.

– Projekt jest rewolucyjny i to dopiero praktyka pokaże, jak takie rozwiązania się sprawdzą. Dużo będzie zależało od dyrektorów szpitali i od tego, jak sobie poradzą z organizacją takiej opieki – mówi Joanna Pietrusiewicz, prezes Fundacji Rodzić po Ludzku. – Na pewno dużym plusem jest zapewnienie bezpłatnej opieki położnej. Dobrym rozwiązaniem jest też ciągłość opieki nad ciężarną, którą realizuje jeden podmiot.

– Liczymy, że poprawi się komfort i poczucie bezpieczeństwa kobiet w tym szczególnym okresie – mówi Tadeusz Jędrzejczyk, prezes NFZ. – Wymiernym efektem wprowadzonych zmian ma być również mniejsza liczba cięć cesarskich, a także zmniejszenie umieralności okołoporodowej.

Uczestnictwo w pilotażu oznaczałoby dla szpitali korzyści – mogłyby liczyć na wyższe finansowanie. W projekcie pojawiły się jednak pewne ograniczenia. Zgodnie z aktualnymi zapisami, do pilotażu mogą przystąpić tylko te placówki, które deklarują minimum 600 porodów rocznie. To wykluczałoby większość szpitali powiatowych.

– To źle, bo powinno się zapewnić dostępność do tego typu świadczeń jak największej liczbie pacjentek. Mam nadzieję, że ten zapis zostanie zweryfikowany podczas konsultacji – zaznacza Marek Kos, dyrektor SPZOZ w Kraśniku. – Dlaczego kobiety z małych miejscowości miałyby być pokrzywdzone?

Projekt jest w fazie konsultacji. Pierwsze umowy na realizację programu miałyby zostać podpisane w kwietniu przyszłego roku. Pilotaż ma potrwać do 30 czerwca 2017 roku.

Gość
Gość
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 lutego 2016 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro jest tak drogo w USA to dlaczego rodzi się tam tle dzieci zwłaszcza w rodzinach nie koniecznie bogatych a poza tym tam nie płacą składek na ubezpieczenie zdrowotne. Więc nie mów nam jak to u nas dobrze bo widać nie rodziłeś i nie wiesz jaka jest i ile kosztuję trochę lepsza opieka zwłaszcza prywatna.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech tak nasze ciężarne nie narzekają na opiekę w Stanach Zjednoczonych usg kosztuje 800 dolarów... w UK nie zajmują się ciężarna do 12 tygodnia! usg tylko 2 chyba że prywatne u nas jest i tak dobrze nawet na Nfz
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2016 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie widzę tego. Żona spodziewa się dziecka, co miesiąc wizyta kosztuje nas 100 plus badania około 50 no i usg 140 . Nie licze tych pierwszych za które zapłaciliśmy 350. Niestety, wizyty na nfz są irracjonalne i oczekiwanie w kolejce do lekarza który pracuje w placówce w której chcemy rodzić są masakryczne. Nie mówię już o czasie wizyty który na nfz wynosi 15 minut, gdzie nam lekarz poświęca 45. Jak Oni chcą tego dokonać? Skoro wilcza część ginekologów przyjmuje TYLKO prywatnie?
Rozwiń
xxxxx
xxxxx (31 stycznia 2016 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinniscie najpierw sprawdzic jak sa traktowane ciezarne
Rozwiń
Lucjan
Lucjan (31 stycznia 2016 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I tak wygląda róność płci - fonetycznie rodzic po lucki, tylko KIIEDY LUCEK RODZI?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!