poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rodzina zabitej nastolatki chce surowszej kary dla byłego policjanta

Dodano: 10 marca 2015, 11:15

Sprawa policjanta, który śmiertelnie potrącił nastolatkę na przejściu dla pieszych, może wrócić na wokandę. Witold B. został skazany na 4 lata więzienia. Rodzina ofiary zapowiada apelację.

- Przecież on jak się postara to w grudniu będzie mógł wracać do domu - mówi Witold Piszyk, ojciec Kasi, która właśnie w grudniu 2013r. zginęła na przejściu dla pieszych w Wólce. - Zabił moją córkę i uciekł. Potem mataczył. Nie ma nic co może go usprawiedliwiać.

Z końcem stycznia Witold B., były policjant z Łęcznej, został uznany winnym spowodowania śmiertelnego wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia. Sąd Rejonowy Lublin-Wschód wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna ma również 6-letni zakaz siadania za kierownicą. Musi także zapłacić 2 tys. zł na rzecz ofiar wypadków.

- Witold B. doskonale znał to przejście. Wiedział, że jest niebezpieczne - uzasadniał wyrok sędzia Artur Orłowski. - Widział pieszą z ponad 38 metrów. Powinien hamować, a tego nie zrobił. Oskarżony ma również niskie morale, bo zbiegł z miejsca wypadku. Zaprzeczył wartościom, którym miał służyć jako policjant.

O 4-letni wyrok początkowo wnioskowała prokuratura. Po sprzeciwie rodziny ofiary śledczy domagali się 5 lat więzienia. Nie wiadomo, czy złożą apelację.

- Otrzymaliśmy właśnie pisemne uzasadnienie wyroku i zapoznajemy się z jego treścią - mówi Katarzyna Czekaj, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin - Południe. - Na dziś nie możemy jeszcze przesądzać o ewentualnym złożeniu apelacji.

Decyzji w tej sprawie nie podjęła również pełnomocnik Witolda B. Rodzice Kasi, którzy występowali w procesie jako oskarżyciele posiłkowi, nie mają wątpliwości.

- Na 99 procent będziemy się odwoływać - zapowiada Jan Piszyk. - Ta kara jest zbyt łagodna. Nie chodzi tylko o pozbawienie wolności. On powinien sam pokryć koszty procesu i wpłacić spore pieniądze na rzecz ofiar wypadków. Ciekawe, czy gdybym ja był na jego miejscu, to też zostałbym tak łagodnie ukarany.

Witoldowi B. groziło do 12 lat więzienia. W zakończonym w styczniu procesie skazana została również Monika B. - żona policjanta. Kobieta zostawiła ranną Kasię bez pomocy, a później próbowała utrudniać śledztwo. Dostała za to rok i cztery miesiące więzienia w zwieszeniu na 4 lata. Musi również zapłacić 2 tys. zł grzywny.

Sąd nie orzekł rekompensat finansowych na rzecz rodziców zmarłej 19-latki Kasi. Mogą oni starać się o zadośćuczynienie na drodze cywilnej. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Czytaj więcej o: prokuratura sąd Wólka
wyborca
kromka
marzyciel
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wyborca
wyborca (10 marca 2015 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

PAŁA POWINNA DOSTAĆ 40 LAT. Ku przestrodze innym, również pałom.

Tymczasem bez miany władz w tym kraju, które w końcu dobiorą się de de sędziom, prokuratorom, pałom oraz - co istotne - zreformują sprzyjający bandytom kodeks karny - nie mamy na co liczyć.

Ale wybory niedługo, jest jakaś szansa na zmiany, są kandydaci którzy rzeczywiście chcą zmienić ten kraj, a nie tylko go w bulu i nadzieji konserwować.

Rozwiń
kromka
kromka (10 marca 2015 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak jest; kara dla bandyty powinna być surowa; postulowałbym górną jej granicę.

Rozwiń
marzyciel
marzyciel (10 marca 2015 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

życie jest nic nie warte w naszym kraju

Rozwiń
ja
ja (10 marca 2015 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ludzie, nie Witold Piszyk tylko Jan Piszyk .....

Rozwiń
Chłop ze wsi
Chłop ze wsi (10 marca 2015 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tobie pewnie groziloby dozywocie

Mylisz się - stryczek.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!