czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rowerowe inwestycje w Lublinie. Przygotowują miejsca pod wypożyczalnie, BikePark opóźniony

Dodano: 2 czerwca 2014, 08:00
Autor: Dominik Smaga

Zaczęło się utwardzanie placów pod 40 automatycznych wypożyczalni rowerów, które mają być uruchomione w wakacje. Gorzej jest z BikeParkiem przy Janowskiej: powinien działać od kilku dni, ale okazało się, że jest zbyt mocno uszkodzony

Robotnicy zaczęli już pracę przy ul. Bajkowskiego, na tyłach Ratusza, a także przy prowadzącej nad zalew ul. Janowskiej. Przygotowywane jest też miejsce pod wypożyczalnię koło Lidla przy rondzie Berbeckiego (u zbiegu Lwowskiej i Andersa).

- Wszystkie place powinny być gotowe do końca czerwca - zapowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Wtedy robotnicy przeniosą się na ulice, na których będą wytyczać pasy do jazdy rowerem. A tu, gdzie pracowali wcześniej wkroczy firma, która zainstaluje automatyczne wypożyczalnie. - Ich montaż powinien potrwać miesiąc.

Na razie trwają uzgodnienia, dotyczące m.in. wyglądu stacji położonych w tej części centrum miasta, którą nadzoruje konserwator zabytków. Konserwator chce, by stacje w tej strefie mniej rzucały się w oczy i były lepiej wkomponowane w otoczenie. Dopracowywany jest też ostateczny wygląd rowerów, a konkretnie jego oznaczenie miejskimi barwami. Tu uwagi mieli urzędnicy od marketingu miasta.

Stacji rowerowych będzie 40. Za pierwsze 20 minut nie zapłacimy ani grosza. Półgodzinna przejażdżka nie może kosztować więcej, niż 1,50 zł, godzinna maksymalnie 2,20 zł, natomiast stawka za rozpoczęcie drugiej godziny nie może przekroczyć 3 zł, a za każdą kolejną 4 zł.

Co z BikeParkiem?

O ile sieć wypożyczalni ma być gotowa przed czasem, o tyle nie wiadomo, kiedy uda się uruchomić tor rowerowy przy ul. Janowskiej. Otwarcie Bikeparku miało nastąpić już kilka dni temu, ale okazało się to niemożliwe. - Deszcze spowodowały osunięcie się skarpy jednego z torów - mówi Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

- Uszkodzenia są na tyle poważne, że tor nie nadaje się do jazdy. Zamówiliśmy rzeczoznawcę, który po obejrzeniu zniszczeń oceni skalę potrzebnych napraw. Wtedy będziemy wiedzieli, co dalej robić. A teraz grunt i tak jest miękki w stopniu uniemożliwiającym prowadzenie jakichkolwiek napraw.
szab
Gość
Ania
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szab
szab (7 czerwca 2014 o 00:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czyli de facto 1,50 zł za pierwsze 10 minut, skoro pierwsze 20 min. jazdy jest gratis. Najtaniej wypada jedna godzina. Dlaczego później ceny rosną? Powinny maleć... Tu chyba o to chodzi, żeby jak najmniej jeździć...

Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2014 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I jak to bedzie działac i kto za to zapłaci? wsiąde na rower i pojade w pizdu

Rozwiń
Ania
Ania (2 czerwca 2014 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pomysł bardzo dobry napewno wiele osób z niego skorzysta:)

Rozwiń
Ron
Ron (2 czerwca 2014 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Świetny projekt

Rozwiń
gość
gość (2 czerwca 2014 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gdzie można znaleźć spis miejsc , w których będzie można wypożyczyć taki rower?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!