poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Skrzyżowanie al. Solidarności i ul. Ducha. Przebudują je na kredyt

Dodano: 6 listopada 2015, 12:03
Autor: Dominik Smaga

Fatalne skrzyżowanie al. Solidarności, al. Sikorskiego, ul. Ducha i Północnej. 15 grudnia powinniśmy poznać wykonawcę przebudowy
Fatalne skrzyżowanie al. Solidarności, al. Sikorskiego, ul. Ducha i Północnej. 15 grudnia powinniśmy poznać wykonawcę przebudowy

Nie do poznania ma się zmienić skrzyżowanie al. Solidarności, al. Sikorskiego, ul. Ducha i Północnej. Ratusz ogłasza przetarg na przebudowę, której finał planuje na jesień 2017 r. Co ciekawe, miasto szuka takiej firmy, która zgodzi się... pracować na kredyt

Służące do jazdy na wprost jezdnie al. Solidarności (na osi Warszawa-Zamość) mają być wyniesione na dwie 100-metrowej długości estakady biegnące nad skrzyżowaniem. Pod nimi powstanie rondo. Piesi skazani teraz na sport ekstremalny, którym jest przejście przez al. Solidarności przy skrzyżowaniu z Puławską dostaną w zamian kładkę. To w skrócie.

Najpóźniej w poniedziałek ma się ukazać oficjalne ogłoszenie o przetargu na przebudowę skrzyżowania. – Otwarcie ofert przewidujemy na 15 grudnia. Chcemy w styczniu podpisać umowę i wejść z pracami najpóźniej w pierwszych dniach lutego – deklaruje Kazimierz Pidek, dyrektor Zarządu Dróg i Mostów. Tłumaczy, że pośpiech jest konieczny, bo zgodnie z prawem wszelkie niezbędne wycinki drzew muszą się odbyć przed końcem lutego: – Termin nas goni.

Urzędnicy zakładają, że wszystko będzie gotowe do końca października 2017 r. Ratusz zastrzega, że wszelkie prace muszą być prowadzone tak, by przez cały czas możliwy był wyjazd z każdej z ulic spotykających się na skrzyżowaniu. Drogą ucieczki przed utrudnieniami ma być dla mieszkańców os. Botanik zbudowana niedawno ul. Zelwerowicza prowadząca na Czechów.

Nie będzie to inwestycja ani łatwa, ani tania. Jej koszt został oszacowany na 86 milionów zł, a większość tej kwoty miasto chce pokryć unijną dotacją. Problem w tym, że dotacji na razie nie ma i nieprędko się ona pojawi, bo rozdanie funduszy może być opóźnione. Z tego powodu z całej niezbędnej kwoty miasto będzie mieć w przyszłym roku najwyżej 20 milionów zł.

– Dlatego oferenci muszą zakładać kredytowanie tego zadania, powiedzmy to wprost – stwierdza Pidek. Mówiąc jeszcze bardziej wprost: firma, która wygra będzie musiała kupić materiały, opłacić robotników i czekać na pieniądze za to co zrobiła.

– Zapłacimy za wykonanie prac po ich zakończeniu – wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Twierdzi, że nie będzie problemu ze znalezieniem firmy, która zgodzi się na takie warunki. – Już dzisiaj widzimy co najmniej pięć dużych firm, które mogą do przetargu przystąpić.

Skąd pewność, że unijna dotacja na skrzyżowanie rzeczywiście wpadnie do miejskiej kasy? – Ponieważ jest to dokończenie zadania finansowanego ze środków europejskich – mówi Żuk. Przyznaje, że o dotację trzeba jeszcze będzie powalczyć w konkursie. – Ten konkurs musimy przejść, ale jestem spokojny o jego rozstrzygnięcie.

Czytaj więcej o: Lublin drogi remont przebudowa
Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 listopada 2015 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znów tylko narzekacie a Prezydent Żuk walczy o Lublin. Władze Lublina - największego ośrodka akademickiego we wschodniej Polsce - domagają się równego traktowania wszystkich uczelni. Chcemy mieć możliwość aplikowania do środków na równych zasadach. Stąd wyraziliśmy nasze niezadowolenie faworyzowaniem Uniwersytetu Warszawskiego — podkreślają. Władze miasta wystosowały już protest i apel do parlamentarzystów z Lubelszczyzny, aby wywalczyli równe traktowanie ośrodków akademickich. Nie może być tak, że o środki rządowe nie może aplikować żaden inny ośrodek, tylko daje się je specjalnie UW — oburza się prezydent Lublina Krzysztof Żuk, podkreślając że powinien istnieć program działający na zasadzie konkursu, rozwoju potencjałów, a nie „remontu akademików”. Prezydent Lublina zwraca uwagę, że Lublin zaraz po Warszawie jest największym ośrodkiem akademickim pod względem liczby studentów zagranicznych m.in. z krajów Partnerstwa Wschodniego. Łącznie jest ich ponad 6 tysięcy. Całość na: http://wpolityce.pl/polityka/271059-tak-sie-nagradza-swoich-rzad-kopacz-rzutem-na-tasme-przyznal-miliard-zlotych-uniwersytetowi-warszawskiemu-lublin-protestuje
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2015 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będzie większa przepustowość żeby Kraśnicka jeszcze szybciej się korkowała! - bo te nowe światła jeszcze za mało ją korkują. Może ci planiści niech zainwestują trochę kasy w zakup mózgów albo coś ...
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2015 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
INŻYNIERII DROGOWEJ .OCZYWIŚCIE PAN KIELISZEK OD DRÓG NIE MA SOBIE NIC DO ZARZUCENIA. W konopnicy to pewnie do oddania zachodniej części obwodnicy będą korki, a po tym pewnie się rozluźni tylko dlaczego korki są większe niż przed przebudową - kolejne miliony jak psu w podogonie
Rozwiń
Alek
Alek (6 listopada 2015 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

OBY NIE PRZEBUDOWALI JAK W KONOPNICY?.TAM TRAGEDIA INŻYNIERII DROGOWEJ .OCZYWIŚCIE PAN KIELISZEK OD DRÓG NIE MA SOBIE NIC DO ZARZUCENIA.

W konopnicy to pewnie do oddania zachodniej części obwodnicy będą korki, a po tym pewnie się rozluźni

Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2015 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zatem wykonana niedawno przebudowa sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu to pieniądze wyrzucone w błoto...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!