poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

"Śmiałyśmy się z koleżankami do łez". Dyrektor przedszkola o nowej podstawie programowej

Dodano: 3 marca 2016, 07:54

Zbiór ogólników, narzucanie niemożliwego, dublowanie programu pierwszej klasy – tak wielu pracowników przedszkoli ocenia projekt podstawy programowej, który może wejść w życie już 1 września. Do 11 marca rodzice i nauczyciele mogą zgłaszać do niego uwagi.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Czytając dokument śmiałyśmy się z koleżankami do łez – przyznaje dyrektor jednego z przedszkoli w centrum Lublina.

Podobnie, jak inni nasi rozmówcy prosi, by nie podawać jej nazwiska. Boi się konsekwencji. – Proszę sobie wyobrazić, że ministerstwo chce by dziecko kończące wychowanie przedszkolne mówiło płynnie i niezbyt głośno dostosowując ton głosu do sytuacji. Wymyślić coś takiego mogły tylko osoby które nie mają pojęcia o dzieciach. Przedszkolaki zwykle szepczą lub mówią zbyt głośno, zwłaszcza gdy są podekscytowane. Nie wiem, jak w ogóle można czegoś takiego wymagać.

Nauczyciele krytykują także to, że po zakończeniu edukacji przedszkolnej dzieci powinni „przejawiać zainteresowanie zabytkami i dziełami sztuki oraz tradycjami i obrzędami ludowymi ze swojego regionu, malarstwem, rzeźbą i architekturą w tym także architekturą zieleni i architekturą wnętrz”.

– Rozumiem: dinozaurami, kosmosem, ludzkim ciałem – wylicza inna przedszkolanka. – Dzieci mają bardzo dużo zainteresowań, które staramy się wspierać. Pracuję od ponad 20 lat i nigdy nie spotkałam się z dzieckiem zainteresowanym rzeźbiarstwem lub architekturą zieleni. Kiedy zwracasz uwagę maluchowi na piękne elewacje Krakowskiego Przedmieścia po minucie zaczyna ziewać.

– Najdziwniejszym zapisem jest to, że po przedszkolu dziecko ma „chętnie uczestniczyć w zbiorowym śpiewie, w tańcach i muzykowaniu” – uważa przedszkolanka z Kalinowszczyzny. – Połowa grupy lubi udział w takich zajęciach. Ale dla wielu dzieci to katorga. Zupełnie nie rozumiem jak nauczyciel ma sprawić, żeby dziecko chętnie śpiewało skoro tego nie lubi.

Większość nauczycieli zgadza się, że dzieci lubią i chcą się uczyć. – Ale nic na siłę – uważa jedna z dyrektorek. – Przedszkole powinno być zabawą lub nauką przez zabawę. Tymczasem nowa podstawa programowa narzuca dzieciom zbyt dużo obowiązków.

W programie znalazło się m.in. dodawanie i odejmowanie do 10, znajomość figur geometrycznych oraz drukowanych i pisanych liter, układanie i czytanie prostych wyrazów i krótkich zdań.

– Co te dzieci będą robić w podstawówkach? – dziwi się nasza rozmówczyni. – Sprawdziłam i okazało się, że w pierwszej klasie będą powtarzać materiał znany z przedszkola. To jakiś absurd.

Czytaj więcej o: szkoła edukacja przedszkole
Gość
Gość
Gość
(69) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 marca 2016 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co z dziećmi które takich rzeczy uczą sie już w domu, w wieku 2 lat? i mają liczć do 10? toż szkoła wyda im się czymś dla idiotów, a nie miejscem pasji i rozwoju.
Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2016 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo najchętniej panie przedszkolanki siedziałyby i piły kawkę , to proponuje zmienić pracę jak się nie podoba praca z dziećmi ,ja bym zrobiła przegląd pracowników w przedszkolu czy się nadają na to stanowisko

Przyjdź do przedszkola na jeden dzień a potem wypowiadaj się o pracy nauczycieli wychowania przedszkolnego,  jak jest tak jak piszesz to skończ studia  zgodne z kwalifikacjami , znajdź pracę w przedszkolu w którym będziesz mógł pic kawkę od rana do popołudnia :)

Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2016 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że tak się nie śmiano, gdy poprzednia ekipa zakazywała uczenia dzieci czytania. Jedynym sposobem na ten idiotyzm rodem z ministerstwa, było uznanie grupy przedszkolnej za szczególnie wybitną.
Rozwiń
Gość
Gość (4 marca 2016 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Te słowa miłości płynące wartką rzeką ... poezja! Dobrze chociaż, że nie chcesz do nas strzelać...


Pijesz juz od rana,jarek dopuszcza takie zachowania w pracy? Chodz faktycznie w porownaniu z katolickimi wpisami twoich ziomkow z jedynie slusznej parti, to mozna powiedziec ze to slowa milosci :) do was nie mozna strzelac, trzeba was pokazywac potomnosci,zeby ludzie wiecej nie popelnili tego bledu przy kolejnych woborach.
Rozwiń
Gość
Gość (4 marca 2016 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wam to juz nawet leki nie pomoga... poczciwi idioci prezesa i kleru, zebyscie jeszcse tego kraju tak nie rozpieprzali to by mozna was w zoo pokazywac - dziecie oto po lewej stronie wybieg dla kaczek :)

Te słowa miłości płynące wartką rzeką ... poezja! Dobrze chociaż, że nie chcesz do nas strzelać...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (69)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!