środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Strefa parkowania w Lublinie. Wojewoda chce poprawek: "Jest niebezpiecznie"

Autor: Dominik Smaga

Strefa parkowania w Lublinie. (Fot. Maciej Kaczanowski)
Strefa parkowania w Lublinie. (Fot. Maciej Kaczanowski)

Tylko do jednej trzeciej skontrolowanych parkingów Strefy Płatnego Parkowania nie mieli zastrzeżeń inspektorzy wojewody, który śle swój protokół do władz miasta. Stwierdza w nim, że w kilku miejscach jest wręcz niebezpiecznie, a wiele innych niewłaściwie oznakowano.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Kontrolerzy sprawdzali 20 wybranych ulic w płatnej strefie, która od 1 lipca działa w nowych granicach i według nowych zasad. – Badanych było kilkadziesiąt parkingów – mówi Radosław Brzózka, rzecznik wojewody lubelskiego. – Do dwóch trzecich miejsc mamy uwagi.

Te najpoważniejsze zarzuty, sformułowane we wrześniu, zostały przez wojewodę podtrzymane w protokole, którego projekt ma dzisiaj trafić do prezydenta Lublina. Zarzuty dotyczą ul. Ofiar Katynia, Leszczyńskiego, Zieloną i Jasną. – Nadal jesteśmy przekonani, że istnieje tu zagrożenie bezpieczeństwa, którego skutkiem może być kolizja lub wypadek – podkreśla Brzózka.

Przypomnijmy: na ul. Ofiar Katynia wojewoda ma zastrzeżenia do lokalizacji kopert dla niepełnosprawnych. W przypadku Jasnej i Zielonej ma uwagi do oznakowania pozwalającego na jazdę rowerem pod prąd. Zaś na ul. Leszczyńskiego widzi ryzyko cofnięcia się na jezdnię auta, którego kierowca za słabo nadepnie pedał gazu wjeżdżając na wysoki krawężnik.

Na wielu innych parkingach kontrolerzy doszukali się innych wątpliwości, głównie dotyczących oznakowania. – One nie stwarzają zagrożenia, ale powodują, że użytkownik parkingu ostatecznie nie ma pewności, czy dane miejsce należy do płatnej strefy – wyjaśnia rzecznik wojewody. Zastrzega jednak, że pewne uwagi mogą być nieaktualne, bo w trakcie kontroli znaki w strefie były poprawiane na zlecenie miasta.

Teraz piłka jest po stronie miasta, które do zaproponowanej przez wojewodę wersji protokołu może zgłosić uwagi. – Na razie nie znamy treści dokumentu, więc nie możemy się do niego odnieść – stwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Ratusz nie wie jeszcze, czy nadal będzie bronić oznakowania ul. Jasnej, Zielonej, Leszczyńskiego i Obrońców Pokoju, którego bronił we wrześniu powołując się m.in. na opinię policji wydawaną przy ustalaniu oznakowania strefy. Co ciekawe, na piśmie od drogówki opiera się także wojewoda formułując zarzuty co do tych ulic. – Ale miasto zasięgało opinii Komendy Miejskiej Policji, a my konsultowaliśmy się z komendą wojewódzką – dodaje Brzózka.

Na odniesienie się do zarzutów miasto będzie mieć tydzień.

ave rydzyk
ww
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ave rydzyk
ave rydzyk (25 października 2016 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wojewodzina garnek zabral glos, po konsultacji z 13 doradcami, drzyjcie narody. Juz wkrotce obszerny pol godzinny reportaz z tego wydarzenie w tvp 3 kaczor.
Rozwiń
ww
ww (25 października 2016 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak krawezniki za wysokie na samochody to zlikwidowac trzeba tam parkowanie. W koncu chodniki sa do chodzenia a nie do parkowania
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2016 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a wiesz co to odśnieżanie?
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2016 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dając się wciągnąć w polityczne dywagacje niektórych osób komentujących artykuł, pozwolę sobie zwrócić uwagę na inny problem. Za zajęcie miejsca parkingowego kierowca musi zapłacić. Miejsca parkingowe wymagają wjechania na krawężnik. Krawężniki mają często wysokość uniemożliwiającą bezpieczny- dla pojazdu- wjazd na miejsce parkingowe. Dochodzi więc do sytuacji, że aby zaparkować w miejscu do tego wyznaczonym muszę ryzykować uszkodzeniem pojazdu i jeszcze za to zapłacić. Ciekaw również, w jaki sposób zarządca parkingu lub miasto poradzą sobie z wykazaniem w zimie, że pod warstwą śniegu są narysowane linie parkingowe. Będzie darte do gołego asfaltu, czy też dojdzie nam nowa wiara? Wiara w białe linie pod śniegiem. Czy inni poza politycznymi problemami tego nie widzą?
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2016 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To prawda. W wielu miejscach strefa parkowania jest tak poprowadzona, że dwoje pieszych ledwo może się minąć nie mówiąc już o tym jak się jedzie wózkiem z małym dzieckiem. To wygląda jak by to projektowali jacyś debile. To jest chore, zamiast budować parkingi to pieszym pozabierano chodniki. Tu nie chodzi o żadną politykę bo to co zrobiono, żeby tylko zerżnąć więcej kasy to jest chore !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!