czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Tatary: Piotr C. wyrzucił kobietę z 6 piętra. Prokurator chce wysokiej kary

Dodano: 20 czerwca 2016, 12:35

25 lat więzienia – takiej kary domaga się prokurator dla Piotra C. oskarżonego o zamordowanie swojej znajomej. Mężczyzna miał wyrzucić kobietę z balkonu na szóstym piętrze. Dramatyczne sceny rozegrały się przy ul. Montażowej w Lublinie

43-letnia Małgorzata M., znana również jako Majka, zginęła w 2010 r. Do tragedii doszło podczas alkoholowej libacji. Kobieta odwiedzała znajomego Tadeusza C. Razem pili alkohol. Do libacji dołączyli Piotr C. z ówczesną żoną Anną oraz Łukasz P.

– Majka wyzywała Piotra, a on zaczął ją bić – relacjonowała policjantom tuż po tragedii Marzena S. – Żona Piotra kazała ją wyp…ić. Piotr i Łukasz wyciągnęli Majkę na balkon. Jak wrócili, to powiedzieli, że spier…..ją, bo przyjedzie policja. Ja nie wiem, co się stało. Poszłam odgrzać sobie jedzenie.

Martwa 43-leżała już wówczas na alejce przed blokiem. Przechodnie wezwali pogotowie i policję. Kryminalni zatrzymali wszystkich uczestników libacji. Piotr C. niemal natychmiast przyznał się do zabójstwa.

– Moje pierwsze zeznania były nieprawdziwe – zapewniał podczas piątkowej rozprawy. – Policjanci powiedzieli, że jak się nie przyznam, to wszyscy pójdą siedzieć. Mogłem ją uderzyć, ale nie zabić.
Sprawą zajmował się Sąd Okręgowy w Lublinie. Zakończony w piątek proces nie był pierwszym dotyczącym śmierci 43-latki. W sprawie zapadały już wyroki skazujące. Były też dwa procesy apelacyjne. Ostatni wyrok został uchylony, a sprawa wróciła na wokandę.

Prokurator domaga się uznania Piotra C. winnym zabójstwa i wymierzenia mu kary 25-lat więzienia. Dla Łukasza P., który miał pomagać w zbrodni, śledczy chcą 15 lat pozbawienia wolności. Anna C. – oskarżona o podżeganie do zabójstwa – powinna zdaniem prokuratury usłyszeć wyrok 8 lat więzienia. Obrońcy oskarżonych wnoszą o ich uniewinnienie.

– Świadek Teresa Ł. opisuje całe zdarzenie jako wypadek. Jako jedyna była trzeźwa. Nie ma dowodów na to, by Łukasz P. brał udział w zabójstwie – przekonywała mec. Barbara Brzezina, obrońca Łukasza P.
Z kolei mec. Mirosław Kuchnicki, reprezentujący pozostałych oskarżonych, przekonywał, że Piotr C. nie byłby w stanie podnieść 43-latki. Miał tego dowieść przeprowadzony w ramach procesu eksperyment.

– Nikt z jego uczestników nie był w stanie unieść manekina lżejszego od pokrzywdzonej o 15 kg – przypomniał mec. Kuchnicki. – Małgorzata Mierzwa była nie tylko ciężka, ale i niska. Tymczasem Piotr C. miałby ją podnieść i przerzucić przez barierkę. To jakieś opowieści z filmu o Batmanie.

Ogłoszenie wyroku w tej sprawie sąd zapowiedział na 27 czerwca.

WIDEO

obywatel
obywatel
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obywatel
obywatel (21 czerwca 2016 o 07:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taaa. te obrońcy tych bandziorów to sa niezłe bajdoklety. Co to nie wymyślą oby bronić zbrodniarzy.... Jak dla mnie za takie coś to i obrońca nie powinien przysługiwać, bo kogo tu bronić? Zbrodniarza? Ale co się dziwić. Taki to dziwny kraj ta nasza Polska.
Rozwiń
obywatel
obywatel (21 czerwca 2016 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie no, jak czytam te bzdety co opowiada ten cały pożal się Boże mecenasina: "Z kolei mec. Mirosław Kuchnicki, reprezentujący pozostałych oskarżonych, przekonywał, że Piotr C. nie byłby w stanie podnieść 43-latki. Miał tego dowieść przeprowadzony w ramach procesu eksperyment. – Nikt z jego uczestników nie był w stanie unieść manekina lżejszego od pokrzywdzonej o 15 kg – przypomniał mec. Kuchnicki. – Małgorzata Mierzwa była nie tylko ciężka, ale i niska. Tymczasem Piotr C. miałby ją podnieść i przerzucić przez barierkę. To jakieś opowieści z filmu o Batmanie." .............. to nie moge pojać jak można takie bzdety opowiadać. Opowieści rodem z Batmana to pan snuje. Chcąc kogoś wypchnąć z balkonu nie trzeba go podnosić i pewnie tak było. Wystarczy, że kobietę oparli o barkierkę i złapali za nogi - wówczas zrobili cos na zasadzie "chuśtawki" i pewnie w ten sposób ją wypchnęli z balkonu. Ale co się dziwić, jak panu diabel zapłaci to tez pan będziesz snuł opowieści coby "klienta" obronić.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jedyna słuszna kara to teraz tych zbrodniarzy wyciągnąć na 6 piętro i zwalić z balkonu tak, jak oni wypchnęli to biędną kobietę.
Rozwiń
penio
penio (20 czerwca 2016 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jacys ***...ci po co podnosic manekina przeciez wystarczy popchnac i wypada przez balkon albo za nogi zlapac nie no kur.a zaje...ty eksperyment
Rozwiń
k
k (20 czerwca 2016 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to nie pierwszy nieprofesjonalny artykuł tego pseudoredaktora...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!