piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Team Hulajnoga z Lublina: "Zależy nam na popularyzowaniu jazdy na hulajnodze"

Dodano: 13 maja 2017, 19:29

15-letni Kamil (z lewej) i 14-letni Kamil szaleją na hulajnogach i chcą promować ten rodzaj sportu
15-letni Kamil (z lewej) i 14-letni Kamil szaleją na hulajnogach i chcą promować ten rodzaj sportu (fot. Maciej Kaczanowski)

Prowadzą na Facebooku „Team Hulajnoga” i swój kanał na Youtube. – Zależy nam na popularyzowaniu jazdy na hulajnodze – mówi 14-letni Kamil i jego rok starszy imiennik. Spędzają na terenie skateparków każdą wolną chwilę.

Chłopcy poznali się trzy lata temu podczas gry w piłkę nożną. Starszy Kamil jeździ na hulajnodze już od sześciu lat i to właśnie on zainteresował tym sportem młodszego przyjaciela. Czasami wolne dni chłopcy spędzają na terenie lubelskich skateparków od rana do zmroku.

– Kiedy jeździmy na hulajnodze, tracimy poczucie czasu – mówią i narzekają, że w Lublinie jest słaba infrastruktura, jeśli chodzi o skateparki. – Przeważnie jeździmy na Błoniach, ale ten skatepark jest w opłakanym stanie. Dlatego czasem wybieramy się na Kozubszczyznę, gdzie są lepsze warunki. Nie ma też sklepów z częściami do hulajnogi. Jeżeli coś się zepsuje, zamawiamy części przez Internet, ale wtedy nie mamy gwarancji, że będą pasować – tłumaczą.

Oprócz nich do grupy „Team Hulajnoga” należy jeszcze kilka innych osób, ale to oni dwaj są głównymi rajderami.

– Chcielibyśmy, żeby grupa się rozwijała. Zależy nam na popularyzowaniu jazdy na hulajnodze. Zauważamy, że staje się ona coraz bardziej modna wśród młodzieży. Organizujemy czasem wycieczki, choćby na wspomnianą Kozubszczyznę. Udzielamy też porad, jak prawidłowo wykonywać ewolucje – opowiadają przyjaciele i dodają, że w naszym regionie brakuje sponsorów i nie odbywają się żadne zawody, które rozgrywane są w innych województwach.

Nastolatkowie przyznają, że uprawiana przez nich odmiana jazdy na hulajnodze niesie ze sobą element ryzyka. – Zdarzają się kontuzje. Mam już za sobą uraz kolana i barku. Podczas jazdy zawsze trzeba zakładać ochraniacze – mówi starszy z nich.

Młodszy Kamil zmaga się z chorobą nowotworową. Pomimo przeciwności losu stara się realizować największą pasję. Obaj przekonują, że to fantastyczny sposób na spędzanie wolnego czasu.

WIDEO

Czytaj więcej o: pasja hulajnoga Team Hulajnoga
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 maja 2017 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i fajnie że nie siedza w domu przed TV i PlayStation :D A co do tego małej popularnosci no niestety to jest własnie Polska mnie interesuje Curling ale to też nie jest popularne i nie moge grać a chciałbym mam kolekcje starych modeli samochodzików lata70-80 tym też nikt sie nie interesuje a gdybym powiedział o tym komuś to by było kurde szkoda kasy fajna gre na PlayStation by za to kupił :D
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!