poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Trolejbusy trafią do nowych baz. MPK szykuje się do przeprowadzki

Dodano: 5 stycznia 2015, 10:45
Autor: Dominik Smaga

MPK kupiło teren pod nową zajezdnię przy ul. Głuskiej. Ma to być jedna z trzech mniejszych baz uzupełniających główną zajezdnię, której budowa już się zakończyła. Do końca stycznia miasto ma przejąć ją od wykonawcy, a MPK szykuje się do przeprowadzki

Policzone są dni starej zajezdni trolejbusowej u zbiegu al. Kraśnickiej i Nałęczowskiej. Wiosną miasto sprzedało nieruchomość za 32 miliony spółce deweloperskiej Centrum Zana Holding i teraz to od niej MPK musi dzierżawić swą bazę. - Płacimy tyle, co wcześniej, umowa jest ważna do połowy 2016 r., ale teren chcemy zwolnić jak najszybciej, skoro gotowa jest już nowa zajezdnia - wyjaśnia Tomasz Fulara, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

- Budowa nowej zajezdni już się zakończyła - potwierdza Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. - Zaczęliśmy etap odbiorów, powinniśmy się uporać z nimi w ciągu stycznia - dodaje. Później obiekt zostanie przekazany w użytkowanie MPK.

Ale spółka już powoli opuszcza starą zajezdnię. - Fizycznie opuściliśmy już budynek dyspozytorni, powoli przenosimy też Zakład Działalności Pomocniczej - mówi Fulara. - Docelowo do nowej zajezdni chcemy się przenieść po pierwszym kwartale 2015 r. Mamy zapewnienie, że do tego czasu zbudowany zostanie brakujący odcinek sieci na dojeździe.

Ale przeniesienie trolejbusów (obecnie jest ich 95, a ma ich przybywać) do nowej bazy będzie też skutkować wydłużeniem tras dojazdowych, które codziennie trzeba będzie pokonać, by rano dotrzeć z zajezdni na przystanki początkowe, w tym tak odległe jak ten na Węglinie. Żeby nieco ograniczyć takie dojazdy MPK zamierza zorganizować jeszcze trzy "noclegownie” dla swoich wozów.

Pierwsza taka baza planowana jest koło Czechowa, przy ul. Stefczyka. - Mamy pozwolenie na budowę, chcemy zakończyć ją w połowie 2015 r. Przewidujemy, że będzie tu ok. 50 pojazdów, w tym trolejbusów - mówi Fulara. Druga baza ma być zorganizowana przy ul. Głuskiej, przede wszystkim dla trolejbusów. MPK kupiło tu już teren dawnej bazy drogowców. Trzecia baza miałaby powstać w południowo-zachodniej części miasta, ale spółka nie znalazła jeszcze miejsca na taką zajezdnię. Rozpatrywane były - ale już nie są - tereny w pobliżu ul. Krochmalnej, oraz Granitowej.

Na terenie zajezdni na Helenowie powstać mają nowe biurowce.
Czytaj więcej o: mpk lublin trolejbusy
Leny
~~
batman
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Leny
Leny (6 stycznia 2015 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

MPK ma tak wysoką stawkę że na dobrą sprawę mogło by dojeżdżać codziennie i z Świdnika. A z tymi dodatkowymi kursami to jest jawne wyciąganie kasy z nas, mieszkańców. Praktycznie nikt tym nie jeździ, jeżdżą pojazdy niezgodne z przydziałem do linii, niepoprawnie oznakowane itd. Ale cóż poradzić mamy dziwny zbieg okoliczności kolegów partyjnych u władz MPK i ZTM, więc ZTM zamiast wymaga stał się kolegą ,,z bazaru'' dla ZTM, a nie podwładnym wykonawcą. Dalsze takie istnienie MPK i ZTM nie ma najmniejszego sensu poza stołkami dla swoich.

Daj piorunus już spokój z tą teorią zazdrości.Każde miasto dba o firmy zatrudniające swoich mieszkańców.placących w nim podatki.

Rozwiń
~~
~~ (6 stycznia 2015 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a pomyślałeś o ile wzrosły by koszty dojazdów gdyby byłą tylko 1 zajezdnia? autobusy jeździły przykładowo z grygowej na kurs początkowy na Węglin...za taki kurs MPK nie miałby ani grosza bo ZTM płaci tylko za kursy liniowe, a nie dojazdy. Dodatkowo doszły by koszty zużycia energii, a w przypadku autobusów koszty spalonego paliwa ;-) Jeśli dla Ciebie koszty dojazdu to bajka to lepiej się nie wypowiadaj na tematy, o których nie masz pojęcia ;-) Między innymi dlatego na wieczornych liniach trolejbusowych można spotkać autobusy, które zjechały ze swoich linii i żeby nie jechać całego miasta na zajezdnię biorą np kurs 158 na Felin i dopiero stamtąd robią zjazd na zajezdnię przy grygowej żeby nie generować strat w postaci przejazdu na pusto, za który nikt im nie zapłaci ;-)

MPK ma tak wysoką stawkę że na dobrą sprawę mogło by dojeżdżać codziennie i z Świdnika. A z tymi dodatkowymi kursami to jest jawne wyciąganie kasy z nas, mieszkańców. Praktycznie nikt tym nie jeździ, jeżdżą pojazdy niezgodne z przydziałem do linii, niepoprawnie oznakowane itd. Ale cóż poradzić mamy dziwny zbieg okoliczności kolegów partyjnych u władz MPK i ZTM, więc ZTM zamiast wymaga stał się kolegą ,,z bazaru'' dla ZTM, a nie podwładnym wykonawcą. Dalsze takie istnienie MPK i ZTM nie ma najmniejszego sensu poza stołkami dla swoich.

Rozwiń
batman
batman (5 stycznia 2015 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co za głupota! Jak można tworzyć bazę trolejbusów na Głuskiej, na tak małej działce w centrum dzielnicy domków jednorodzinnych. To nie jest miejsce na trolebusy. Dodatkowo obciążenie skrzyżowania trolejbsami skręającymi w Głuską i z niej wyjeżdżającymi będzie urtudniało tam ruch. Tu Miasto dało ciała z tą decyzją....

Rozwiń
ja
ja (5 stycznia 2015 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowe autobusy,zajezdnie ale praca w charakterze kierowcy nie należy do popłatnych,nie jest tajemnicą że znaczna część zatrudnionych rozgląda sie za zmianą pracy.
Rozwiń
xyz
xyz (5 stycznia 2015 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W ramach oszczędności będzie zamiast 1 cztery zajezdnie. Działki kupione za grube miliony budowa będzie kosztowała kolejne a koszty utrzymania,ochrony wzrosną 3 krotonie. Ja rozumiem że jest to podyktowane wydarciem kasy z funduszy EU i zwiększeniem zatrudnienia w firmie ale niema to nic wspólnego oszczędnościami. Szczególnie drażni mnie ta bajka o kosztach dojazdu do odległych dzielnic. Miedzy bazą na głuskiej a grygowej jest taka odległość że oszczędności będą szły w miliony.

a pomyślałeś o ile wzrosły by koszty dojazdów gdyby byłą tylko 1 zajezdnia? autobusy jeździły przykładowo z grygowej na kurs początkowy na Węglin...za taki kurs MPK nie miałby ani grosza bo ZTM płaci tylko za kursy liniowe, a nie dojazdy. Dodatkowo doszły by koszty zużycia energii, a w przypadku autobusów koszty spalonego paliwa ;-) Jeśli dla Ciebie koszty dojazdu to bajka to lepiej się nie wypowiadaj na tematy, o których nie masz pojęcia ;-) Między innymi dlatego na wieczornych liniach trolejbusowych można spotkać autobusy, które zjechały ze swoich linii i żeby nie jechać całego miasta na zajezdnię biorą np kurs 158 na Felin i dopiero stamtąd robią zjazd na zajezdnię przy grygowej żeby nie generować strat w postaci przejazdu na pusto, za który nikt im nie zapłaci ;-)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!