Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

17 maja 2018 r.
9:29

Gdzie miejsca na nowe domy i drogi w Lublinie? Tysiące uwag mieszkańców

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
45 182 A A
Górki czechowskie
Górki czechowskie (fot. Paweł Buczkowski)

Ratusz nie wyklucza kolejnego, trzeciego wyłożenia projektu studium przestrzennego, które ma określić przeznaczenie poszczególnych gruntów na terenie Lublin i wyznaczyć miejsca pod nowe domy i drogi. Do drugiej wersji studium wpłynęło wiele uwag i zastrzeżeń od niezadowolonych i zadowolonych mieszkańców.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Czy na górkach czechowskich powstaną bloki, za Starym Gajem pobiegnie nowa szosa, a w miejscu pól w dzielnicy Głusk wyrosną nowe domy? To tylko wybrane sprawy, o których przesądzi nowe studium przestrzenne. O jego ostatecznej treści zdecydują miejscy radni, ale do ich rąk nie trafił jeszcze końcowy projekt dokumentu. Pierwszą wersję ogłoszono w zeszłym roku, a wtedy do Ratusza wpłynęło ponad 5 tys. uwag. Do wtorku można było zgłaszać zastrzeżenia do drugiej wersji projektu i nie zanosi się na to, by tym razem uwag było mniej niż poprzednio.

– Nie możemy podać konkretnej ich liczby. Uwagi cały czas spływają, trwa ich wpisywanie do systemu – stwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. – Wstępnie można powiedzieć, że dotyczą tych samych zagadnień, co przy pierwszym wyłożeniu.

Praktycznie do ostatniej chwili trwała mobilizacja przeciwników i zwolenników zmian na górkach czechowskich. Proponowane przez Ratusz studium umożliwiłoby budowę bloków na około 30 proc. tego terenu.

Zanosi się też na wysyp uwag dotyczących planowanego przedłużenia ul. Smoluchowskiego do Zemborzyckiej i dalej. Od przeciwników tej trasy Urząd Miasta dostał ok. 500 uwag po wyłożeniu pierwszego projektu. – Do drugiego wyłożenia jest ponad 1000 uwag – informuje komitet Spokojna Dziesiąta zrzeszający przeciwników nowej trasy. Punktów zapalnych jest więcej, np. losy ogródków działkowych na Podzamczu, czy przebieg i rozmiar ul. Uhorczaka.

Urząd Miasta może uwzględnić lub odrzucić zastrzeżenia zgłaszane przez mieszkańców. – Po sklasyfikowaniu uwag przystąpimy do wnikliwej analizy wszystkich przesłanych uwag i opinii – zapowiada Krzyżanowska. Nie wyklucza, że powstanie trzecia wersja, która ponownie zostanie wyłożona do publicznego wglądu i poddana ocenie mieszkańców. – To dokument, który może podlegać wielokrotnym wyłożeniom. Oczywiście jest za wcześnie, by w tym momencie wyrokować jakie będą dalsze losy projektu, dopiero po wykonaniu całej analizy będą podejmowane dalsze decyzje.

Komentarze 182

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Planista niestety już na emeryturze / 3 dni temu o 13:31
+5
Zgadzam się z Tobą, o ile naprawdę chcesz tego, co piszesz! Rzeczywiście mamy teraz olbrzymią szansę odzyskania całości jeszcze nie zabudowanych 105 ha górek i zagospodarowania ich na piękny park naturalistyczny. Z rezerwatem. Oczywiście bez asfaltowych dróg, nadmiernie dużych kubatur rekreacyjnych i żadnych bloków. Górki nawet teraz są kluczowe dla całego Lublina. To nasze miejskie północne płuco. Drugie lezy daleko na południu, wokół Zalewu. Jakikolwiek beton= jego amputacją.
Avatar
Maria K. / 3 dni temu o 09:09
+5
mieszkam na Czechowie na ul. Lawinowej, do Gorek mam niedaleko, ale z braku czasu nie chodze tam tak czesto jakbym chciala. Nie wyobrazam sobie wybudowania tam dodatkowych kilkudziesieciu blokow, bo 30 ha to sporo prosze Panatwa. Czechow juz jest duzym osiedlem,nie uwazam za dobre rozwiazanie powiekszania go takim gestym skupiskiem blokow, i to akurat w takim miejscu jak Gorki. Nie wiem tez skad tu tylu potencjalnych zwolennikow parku bo jak rozmawiam ostatnio ze znajomymi to nikt takiego pomyslu (park i bloki) nie popiera. O parku jest duzo pozytywnych opinii ale o blokach nikt sie nie wypowiada z entuzjazmem. Gorki obecnie sa piekne bo troche dzikie i zielone, chodzilam tam za mlodu i teraz jak chodze spotykam sporo ludzi. Niech ktos ma swiadomosc ze budowa zniszczy to co teraz jest. I to nie jest rozwoj miasta, nie mylmy pojec. Pozdrawiam i prosze Radnych i Prezydenta jesli czytaja, o rozwage.
mieszkam na Czechowie na ul. Lawinowej, do Gorek mam niedaleko, ale z braku czasu nie chodze tam tak czesto jakbym chciala. Nie wyobrazam sobie wybudowania tam dodatkowych kilkudziesieciu blokow, bo 30 ha to sporo prosze Panatwa. Czechow juz jest duzym osiedlem,nie uwazam za dobre rozwiazanie powiekszania go takim gestym skupiskiem blokow, i to akurat w takim miejscu jak Gorki. Nie wiem tez skad tu tylu potencjalnych zwolennikow parku bo jak rozmawiam ostatnio ze znajomymi to nikt takiego pomyslu (park i bloki) nie popiera. O parku jest duzo... rozwiń
Avatar
pawel @ / 2 dni temu o 09:08
+4
o ile dobrze widzialem to na konsultacjach w Ratuszu byl pan z agencji reklamowej ktory w wyjatkowo "mily" sposob przekonywal do swoich i dewelopera racji. Agencja reklamowa, badania, ankiety, petycje, teraz fejkowe konta zakladane masowo zeby komus udowodnic ze mieszkancy wola na Gorkach nowe osiedle. Tak sie w Lublinie zalatwia "byznesy", bo normalnie i uczciwie nie mozna. Nie mozna przeciez kupic terenow przeznaczonych pod bloki i tam budowac, bo takie tereny sa duzo drozsze niz tereny zielone. Trzeba zatem kupic zielen i probowac manipulowac mieszkancami, wplywac na urzednikow, radnych, prezydenta, media. Tak sie robi biznes, tak tez robi sie polityke, bo pieniadze na zblizajaca sie kampanie wyborcza trzeba pozyskac, nawet kosztem mieszkancow. Szkoda, bo to przeciez oni pojda na wybory...
o ile dobrze widzialem to na konsultacjach w Ratuszu byl pan z agencji reklamowej ktory w wyjatkowo "mily" sposob przekonywal do swoich i dewelopera racji. Agencja reklamowa, badania, ankiety, petycje, teraz fejkowe konta zakladane masowo zeby komus udowodnic ze mieszkancy wola na Gorkach nowe osiedle. Tak sie w Lublinie zalatwia "byznesy", bo normalnie i uczciwie nie mozna. Nie mozna przeciez kupic terenow przeznaczonych pod bloki i tam budowac, bo takie tereny sa duzo drozsze niz tereny zielone. Trzeba zatem kupic ziele... rozwiń
Avatar
Gość / 6 dni temu o 16:12
+4
Jeśli będzie park, to zacznę przychodzić na Górki. Póki go nie będzie, moja noga tam nie postanie.
Avatar
! / 3 dni temu o 14:30
+2
Planista niestety już na emeryturze napisał:
Zgadzam się z Tobą, o ile naprawdę chcesz tego, co piszesz! Rzeczywiście mamy teraz olbrzymią szansę odzyskania całości jeszcze nie zabudowanych 105 ha górek i zagospodarowania ich na piękny park naturalistyczny. Z rezerwatem. Oczywiście bez asfaltowych dróg, nadmiernie dużych kubatur rekreacyjnych i żadnych bloków. Górki nawet teraz są kluczowe dla całego Lublina. To nasze miejskie północne płuco. Drugie lezy daleko na południu, wokół Zalewu. Jakikolwiek beton= jego amputacją.
 ... drugie płuco, wokół zalewu, w planowanym właśnie zagospodarowaniu zamierzają zniszczyć puszczając południową obwodnicę paranoja!!!
 ... drugie płuco, wokół zalewu, w planowanym właśnie zagospodarowaniu zamierzają zniszczyć puszczając południową obwodnicę paranoja!!! rozwiń
Avatar
Jan / 4 dni temu o 22:33
+2
Za komentowanie wziął się jakiś świr-obrońca - nastukał kilkadziesiąt wpisów, przy okazji obrażając każdego kto ma inne od niego zdanie na temat górek i nazywając trollem z agencji, itd. Żenua, sami sobie wystawiacie świadectwo, drodzy "obrońcy" górek i skutecznie do siebie zniechęcacie zwykłych postronnych ludzi ale to wasza sprawa.
Avatar
Zen / 6 dni temu o 22:40
+2
romek1938  =  wojciech190  Ten gościu ewidentnie się czegoś naćpał. Nie karmić trolla i nie reagować na wpisy.
Avatar
mieszkaniec / 6 dni temu o 14:27
+2
has napisał:
A myślicie że dlaczego TBV sponsoruje MKS Start, klub który jeszcze niedawno był na dnie?? to jest układ z miastem - my dajemy kasę na klub, na który nikt wcześniej nie chciał dać takiej kasy a miasto pozwala nam budować na górkach! to taki czysty zakulisowy handel... niestety
 No rzeczywiscie straszne, lubelski klub dostał zastrzyk pieniędzy i zaczął wygrywać, a na górkach moze powstać park dla mieszkańców. Skandal po prostu ha ha ha
Avatar
nie troll / 17 maja 2018 o 22:22
+2
mieszko napisał:
problem w tym ze park naturalustyczny stworzony przez prywatnego wlasciciela firme Tbv moze byc w koncowym efekcie gorszym rozwiazaniem niz to co obecnie jest na Gorkach. niestety, ale zaden prywatny inwestor nie wyda wiecej kasy niz niezbedne minimum, czyli trawka z obi i krzaczki po 5 zl. teraz tam jest prawdziwa naturalna przyroda, po przerobce bedzie "nie wiadomo co". Projekty zawsze sa piekne i z rozmachem, bo kupujemy oczami, a jak kupimy to ma sie nas w nosie :-)
 o tej trawce z obi to czytam pod każdym artykułem, to chyba pisze w kółko ta sama osoba? sorry ale to jest nudne a do tego słabe
 o tej trawce z obi to czytam pod każdym artykułem, to chyba pisze w kółko ta sama osoba? sorry ale to jest nudne a do tego słabe rozwiń
Avatar
podpis za parkiem / 17 maja 2018 o 19:44
+2
Mieszkaniec_Lublina napisał:
undefined napisał:
Jestem za parkiem i nawet podpisałem petycję w sprawie jego utworzenia. Czas uporządkować te 100 hektarów i oddać je mieszkańcom w jakiejś nieco przyjaźniejszej formie.
osiedle na 100 bloków i 15tyś mieskzańców? jeśli za tym podpisałeś petycje to współczuje czytani ze zrozumieniem i radzę nastepnym razem czytać co się podpisuje
 nie mam nic przeciwko zabudowie, zdaję sobie sprawę z tego że mieszkam w mieście które się rozwija i zmienia, 30% zabudowa i 70% zielony park to rozwiązanie po stokroć lepsze od tego co dzieje się teraz na górkach czechowskich
 nie mam nic przeciwko zabudowie, zdaję sobie sprawę z tego że mieszkam w mieście które się rozwija i zmienia, 30% zabudowa i 70% zielony park to rozwiązanie po stokroć lepsze od tego co dzieje się teraz na górkach czechowskich rozwiń
Avatar
pawel @ / 2 dni temu o 09:08
+4
o ile dobrze widzialem to na konsultacjach w Ratuszu byl pan z agencji reklamowej ktory w wyjatkowo "mily" sposob przekonywal do swoich i dewelopera racji. Agencja reklamowa, badania, ankiety, petycje, teraz fejkowe konta zakladane masowo zeby komus udowodnic ze mieszkancy wola na Gorkach nowe osiedle. Tak sie w Lublinie zalatwia "byznesy", bo normalnie i uczciwie nie mozna. Nie mozna przeciez kupic terenow przeznaczonych pod bloki i tam budowac, bo takie tereny sa duzo drozsze niz tereny zielone. Trzeba zatem kupic zielen i probowac manipulowac mieszkancami, wplywac na urzednikow, radnych, prezydenta, media. Tak sie robi biznes, tak tez robi sie polityke, bo pieniadze na zblizajaca sie kampanie wyborcza trzeba pozyskac, nawet kosztem mieszkancow. Szkoda, bo to przeciez oni pojda na wybory...
o ile dobrze widzialem to na konsultacjach w Ratuszu byl pan z agencji reklamowej ktory w wyjatkowo "mily" sposob przekonywal do swoich i dewelopera racji. Agencja reklamowa, badania, ankiety, petycje, teraz fejkowe konta zakladane masowo zeby komus udowodnic ze mieszkancy wola na Gorkach nowe osiedle. Tak sie w Lublinie zalatwia "byznesy", bo normalnie i uczciwie nie mozna. Nie mozna przeciez kupic terenow przeznaczonych pod bloki i tam budowac, bo takie tereny sa duzo drozsze niz tereny zielone. Trzeba zatem kupic ziele... rozwiń
Avatar
! / 3 dni temu o 14:30
+2
Planista niestety już na emeryturze napisał:
Zgadzam się z Tobą, o ile naprawdę chcesz tego, co piszesz! Rzeczywiście mamy teraz olbrzymią szansę odzyskania całości jeszcze nie zabudowanych 105 ha górek i zagospodarowania ich na piękny park naturalistyczny. Z rezerwatem. Oczywiście bez asfaltowych dróg, nadmiernie dużych kubatur rekreacyjnych i żadnych bloków. Górki nawet teraz są kluczowe dla całego Lublina. To nasze miejskie północne płuco. Drugie lezy daleko na południu, wokół Zalewu. Jakikolwiek beton= jego amputacją.
 ... drugie płuco, wokół zalewu, w planowanym właśnie zagospodarowaniu zamierzają zniszczyć puszczając południową obwodnicę paranoja!!!
 ... drugie płuco, wokół zalewu, w planowanym właśnie zagospodarowaniu zamierzają zniszczyć puszczając południową obwodnicę paranoja!!! rozwiń
Avatar
do planisty / 3 dni temu o 14:11
-5
niech pan/pani zejdzie na ziemię, jest to teren prywatny a nie miejski i szanse na 105-hektarowy park wynoszą, przynajmniej według mnie, okrągłe 0%
Avatar
Planista niestety już na emeryturze / 3 dni temu o 13:31
+5
Zgadzam się z Tobą, o ile naprawdę chcesz tego, co piszesz! Rzeczywiście mamy teraz olbrzymią szansę odzyskania całości jeszcze nie zabudowanych 105 ha górek i zagospodarowania ich na piękny park naturalistyczny. Z rezerwatem. Oczywiście bez asfaltowych dróg, nadmiernie dużych kubatur rekreacyjnych i żadnych bloków. Górki nawet teraz są kluczowe dla całego Lublina. To nasze miejskie północne płuco. Drugie lezy daleko na południu, wokół Zalewu. Jakikolwiek beton= jego amputacją.
Avatar
Gość / 3 dni temu o 10:05
-3
a ja z kolei uważam, że jest wyjątkowa okazja wreszcie zagospodarować teren górek w taki sposób, żeby wszyscy mieszkańcy mogli z nich korzystać
Avatar
Maria K. / 3 dni temu o 09:09
+5
mieszkam na Czechowie na ul. Lawinowej, do Gorek mam niedaleko, ale z braku czasu nie chodze tam tak czesto jakbym chciala. Nie wyobrazam sobie wybudowania tam dodatkowych kilkudziesieciu blokow, bo 30 ha to sporo prosze Panatwa. Czechow juz jest duzym osiedlem,nie uwazam za dobre rozwiazanie powiekszania go takim gestym skupiskiem blokow, i to akurat w takim miejscu jak Gorki. Nie wiem tez skad tu tylu potencjalnych zwolennikow parku bo jak rozmawiam ostatnio ze znajomymi to nikt takiego pomyslu (park i bloki) nie popiera. O parku jest duzo pozytywnych opinii ale o blokach nikt sie nie wypowiada z entuzjazmem. Gorki obecnie sa piekne bo troche dzikie i zielone, chodzilam tam za mlodu i teraz jak chodze spotykam sporo ludzi. Niech ktos ma swiadomosc ze budowa zniszczy to co teraz jest. I to nie jest rozwoj miasta, nie mylmy pojec. Pozdrawiam i prosze Radnych i Prezydenta jesli czytaja, o rozwage.
mieszkam na Czechowie na ul. Lawinowej, do Gorek mam niedaleko, ale z braku czasu nie chodze tam tak czesto jakbym chciala. Nie wyobrazam sobie wybudowania tam dodatkowych kilkudziesieciu blokow, bo 30 ha to sporo prosze Panatwa. Czechow juz jest duzym osiedlem,nie uwazam za dobre rozwiazanie powiekszania go takim gestym skupiskiem blokow, i to akurat w takim miejscu jak Gorki. Nie wiem tez skad tu tylu potencjalnych zwolennikow parku bo jak rozmawiam ostatnio ze znajomymi to nikt takiego pomyslu (park i bloki) nie popiera. O parku jest duzo... rozwiń
Avatar
hgw / 3 dni temu o 08:57
-2
... napisał:
nie napisał:
Południowa obwodnica Lublina: Wpływ trasy na walory środowiskowo-rekreacyjne. 1. Bezpowrotnie zniszczy walory rekreacyjne okolic Zalewu Zemborzyckiego. Trasa ma przebiegać wzdłuż i w bezpośredniej bliskości głównego traktu spacerowego łączącego Lublin z Zalewem. Lublinianie masowo tam odpoczywają, biegają, jeżdżą na rowerze. Trasa przetnie tę najczęściej wykorzystywaną przez Lublinian przestrzeń do aktywnej rekreacji czteropasmową drogą klasy G, odcinając Lublin od Zalewu. 2. Hałas i inne uciążliwości zaburzą spokój mieszkańców Wrotkowa, którzy niedawno, obronili się przed torem moto-sportowym. Zgodnie z planem pod ich oknami powstanie droga de facto tranzytowa. 3. Bezpowrotnie zniszczy spokój Starego Gaju. Las, a w szczególności jego południowy kraniec, wzdłuż którego ma przebiegać trasa, to praktycznie jedyne pozostałe w bliskiej odległości od Lublina miejsce, gdzie jeszcze można pospacerować w ciszy, posłuchać śpiewu ptaków i spotkać dzikie zwierzęta. Miejsce bardzo popularne wśród rowerzystów, osób uprawiających jogging czy po prostu spacerujących, zaś zimą jeżdżących na nartach biegowych. "Obramowanie" tej części lasu dwupasmówką zabije ten walor wypoczynkowo-rekreacyjny. Poziom hałasu porównywalny z trasami np. Dywizjonu 303 czy al. Witosa spowoduje, że będziemy mieli co prawda piękne drzewa i miejsca do spaceru, niemniej szum będzie porównywalny do np. tego w Parku Saskim. 4. Zaburzy życie i spokój zwierząt w Starym Gaju. Żyje w nim dużo saren, dzikich ptaków czy innych zwierząt, które obecnie swobodnie poruszają się po okolicznych polach. Planowana droga odetnie je od wolnej przestrzeni i zamknie w "getcie" lasu. Doprowadzi to do ekologicznej degradacji lasu oraz stopniowego wyginięcia dziko żyjących dużych zwierząt. 5. Odetnie od Lublina Las Dąbrowa, kolejny ważny teren rekreacyjny i ekologiczny. Podsumowując, zdaniem członków FKP i społeczności LublinWybierzSpokój na Facebook’u trasa bezpowrotnie zniszczy jedną z najbardziej atrakcyjnych przestrzeni wypoczynku i rekreacji Lublinian oraz znacząco pogorszy jakość życia osób mieszkających w okolicy planowanej trasy. Ponadto odetnie powiązanie ekologiczne Lasu z terenami otwartymi co nieuchronnie doprowadzi do jego przyrodniczej degradacji. Kluczowym argumentem za budową trasy jest usprawnienie ruchu lokalnego na południowej osi Wschód-Zachód Lublina oraz przygotowanie tych okolic do dalszej “ekspansji” miasta. Dodatkowym argumentem “za” takim przebiegiem trasy jest usprawnienie komunikacji okolic Zemborzyc z Lublinem. Wariant planowany trasy: 1.Stworzy nie tyle drogę lokalną, co tranzytową, co w efekcie może paradoksalnie pogorszyć komunikację, a nie ją poprawić. Droga ta zamiast odciążyć mieszkańców Lublina od ruchu tranzytowego (co było celem wielomiliardowej inwestycji w obecny system obwodnic) może z powrotem wpuścić tranzyt do miasta (kierowcy ciężarówek chcąc zaoszczędzić kilka złotych będą wybierali tę trasą jadąc nie tylko z południa, ale też zachodu na wschód). 2 Taki przebieg trasy spowoduje, że ruch ciężarówe w kierunku Rzeszów  Zamość zamiast północą, przejdzie właśnie pod Starym Lasem i obok Zalewu. Będzie więc to trasa tranzytowa, a nie lokalna. A tak naprawdę najgorsza możliwa mieszanka drogi tranzytowej z lokalną, będąca w praktyce gwarancją korków. Po otworzeniu Zachodniej Obwodnicy Lublina - długości 33 km od węzła Konopnica do węzła Felin można będzie przejechać w 17 minut zakładając dozwoloną prędkość na drogach S, 20 minut dla ciężarówek jadących 100 km/h. Przejazd planowaną “obwodnicą” południową da oszczędność ok. 3-4 minut . Koszty (niefinansowe i finansowe) będą niewspółmiernie duże do korzyści. Czy warto budować tę drogę dla tych kilku minut? 2. Lepszym rozwiązaniem dla ruchu tranzytowego byłaby “obwodnica” przesunięta dalej od Lublina (na południe od Zalewu Zemborzyckiego). Ta "obwodnica" powinna raczej pełnić funkcję łączącą drogi S-12 i S-17 w Piaskach z drogą 747 do mostu w Solcu i dalej w świat - wtedy będzie przydatna podwójnie: dla miasta i dla tranzytu, ale tym bardziej nie powinna wchodzić w miasto. Należy jednak również rozważyć zasadność przestrzenną i finansową jej budowy. 3.Jeśli celem inwestycji jest odciążenie al. Jana Pawła II, lepszym rozwiązaniem będzie wydzielenie bus-pasów, budowa wygodnych przystanków przesiadkowych przy skrzyżowaniach, rozbudowa trakcji trolejbusowej i poprawa dostępności komunikacji miejskiej dla okolicznych osiedli, m.in. dostosowanie ulicy i wprowadzenie komunikacji publicznej na ul. Bursztynową. Planowane na budowę obwodnicy południowej 600 mln PLN powinno na to w zupełności wystarczyć, a UE powinna bez problemu zaakceptować tego typu inwestycję. 4.Lepszym rozwiązaniem dla zarówno obecnych mieszkańc okolic Zemborzyc oraz przyszłych mieszkańców dzielnic, które powstaną w okolicy będzie stopniowe podłączenie tych okolic ulicami bezpośrednio do Lublina, na osi południe północ, z priorytetem dla komunikacji publicznej. Obecni mieszkańcy okolic Zemborzyc dojeżdżając do Lublina korzystają albo z trasy na Kraśnik (dojazd do Tesco bez korków ok. 10 minut), albo z Janowskiej (podobny czas dojazdu do al. Jana Pawła II). Planowana trasa może skrócić ten czas o maks. 2-3 minuty, czyli niewiele. Lepszym rozwiązaniem byłaby np. poprawa nawierzchni ul. Janowskiej i wzmocnienie roli komunikacji publicznej. Wszyscy mamy świadomość, że okolice w szczególno na zachód od Starego Gaju będą się zaludniać. Lepiej budować tam infrastrukturę lokalną podłączającą okolice do Lublina, a nie drogę tranzytową, która nie tylko zmniejszy jakość życia na nowych osiedlach, ale też praktycznie nie doda wartości osobom zainteresowanym dotarciem do Centrum. W przyszłości należy także myśleć o wykorzystaniu linii kolejowej w kierunku Stalowej Woli dla komunikacji publicznej w Lublinie (kolej aglomeracyjna) Podsumowując, wiele wskazuje na to, że opiniowany przebieg trasy wpuszczając do miasta ruch tranzytowy paradoksalnie może pogorszyć, a nie poprawić komunikację w Lublinie.  Aspekt finansowy To ostatni, ale często poruszany wątek dyskusji - poniżej kilka najważniejszych wniosków: 1. Kolejne lata to ostatni czas na wykorzystanie środków UE na rozwój infrastruktury - takiej szansy lepiej nie zmarnować. Budżet ok 600 mln PLN jest realny do pozyskania, kluczowe pytanie brzmi: czy lepiej przeznaczyć te środki na jedną przeskalowaną inwestycję (np. omawianą obwodnicę), czy też na “drobne” usprawnienia już stworzonej w Lublinie infrastruktury komunikacyjnej i poprawę funkcjonowania komunikacji publicznej? Z punktu widzenia interesu miasta korzystne jest rozwijanie raczej komunikacji publicznej niż indywidualnej komunikacji samochodowej. Wielu kierowców deklaruje gotowość korzystania z komunikacji publicznej jeśli stanie się ona realną i atrakcyjną alternatywą. 2. Biorąc pod uwagę wpływ planowanej trasy na walory wypoczynkowo-rekreacyjne oraz komunikację lepszym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie budżetu 600 mln PLN na usprawnienie komunikacji publicznej wewnątrz miasta, np. budowę bus-pas’ów czy linii trolejbusowych na al. Jana Pawła II. 3. Argumentem za zmianą wariantu trasy na Wariant 2 na południe od Zalewu Zemborzyckiego) w kontekście finansowym jest finansowanie jej budowy z budżetu regionalnego (województwo), a nie miejskiego. Miasto Lublin ma już dużo obciążeń finansowych związanych z obsługą finansowania bieżących inwestycji czy nowych planów (np. Trasa Zielona, Estakada Ducha/Solidarności, przedłużenie Solidarności, Mełgiewska, etc). Poza dofinansowaniem unijnym każda z tych inwestycji obciąża budżet miasta wkładem własnym. Opisywana trasa w tej lokalizacji to koszt dodatkowych 600 mln PLN - pytanie, jaki będzie wkład własny i czy Lublin stać by w ten sposób wykorzystywać ograniczone zasoby wkładu własnego? 2. W rachunku finansowym uwzględnić należy także koszty przyszłego utrzymania drogi. Już dziś wybudowane inwestycje znacznie podniosły koszty związane z utrzymaniem dróg a sprawność i szybkość transportu publicznego nadal nie tworzą alternatywy dla samochodów. 3. Przesunięcie obwodnicy na południe od Zalewu Zemborzyckiego nie tylko ocali opisane wyżej walory rekreacyjno-wypoczynkowe Lublina, ale też może być finansowane z budżetu regionalnego (drogi wojewódzkie lub krajowe). Podsumowując, z perspektywy finansowej lepiej będzie poprawić istniejącą infrastrukturę komunikacyjną jednocześnie lobbując za sfinansowaniem oddalonej na południe od Zalewu Zemborzyckiego drogi krajowej. Rekomendacje Podsumowując wyniki dyskusji, rekomendujemy: 1. Zrezygnować z planów realizacji trasy łączącej węzeł Węglin z węzłem Felin przebiegającej pod Starym Gajem, przez północną część Zalewu Zemborzyckiego, a dalej Wrotków i Abramowice. a) Planowany wariant bezpowrotnie zniszczy walory rekreacyjno-turystyczne i ekologiczne południa Lublina (Zalew, ścieżki spacerowo-rowerowe, Stary Gaj, Wrotków, Las Dąbrowa) b)korzyść komunikacyjna będzie niewielka, a może się nawet pogorszyć (wpuszczenie tranzytu do miasta), zysk czasowy przejazdu w porównaniu do S17/S12 będzie kilkuminutowy c) koszt budowy obciąży i tak już napięty budżet Miasta. 2.Planując rozwój południowych dzielnic Lublina koncentrować się na ich bezpośrednim podłączaniu do Centrum drogami lokalnymi na osi południe-północ z priorytetem dla komunikacji publicznej. 3.Rozważyć budowę drogi tranzytowej na południe od Zalewu Zemborzycki, finansowanej z budżetu regionalnego, jeśli jej budowa okaże się zasadna przestrzennie i finansowo.
Myślę, że żadnej obwodnicy przy Starym Gaju i zalewie nie bedzie. Dlaczego? Budżet Lublina już jest w 10 najbardziej zadłużonych miast polskich, 1,5 miliarda długu, który po kładzeniu marmurów na deptak i innych wyborczych chwytach przed wyborami, wkrótce przekroczy 2 mld ... Wkrótce wejdziemy na podium najbardziej zadłużonych miast ... jeszcze trochę dalszych rządów tego prezydenta Lublina, na marginesie mieszkańca Świdnika (dziwne) ....
 tak będzie, jeszcze trochę obecnych rządów 
 tak będzie, jeszcze trochę obecnych rządów  rozwiń
Avatar
Jan / 4 dni temu o 22:33
+2
Za komentowanie wziął się jakiś świr-obrońca - nastukał kilkadziesiąt wpisów, przy okazji obrażając każdego kto ma inne od niego zdanie na temat górek i nazywając trollem z agencji, itd. Żenua, sami sobie wystawiacie świadectwo, drodzy "obrońcy" górek i skutecznie do siebie zniechęcacie zwykłych postronnych ludzi ale to wasza sprawa.
Avatar
ala / 4 dni temu o 19:04
-3
... wkrótce, po bankructwie budżetu miasta, Lublinem nie będzie rządził prezydent lecz  osoba wyznaczona przez prezesa Rady Ministrów, czyli tzw.  komisarz ... 
Avatar
... / 4 dni temu o 18:29
-5
nie napisał:
Południowa obwodnica Lublina: Wpływ trasy na walory środowiskowo-rekreacyjne. 1. Bezpowrotnie zniszczy walory rekreacyjne okolic Zalewu Zemborzyckiego. Trasa ma przebiegać wzdłuż i w bezpośredniej bliskości głównego traktu spacerowego łączącego Lublin z Zalewem. Lublinianie masowo tam odpoczywają, biegają, jeżdżą na rowerze. Trasa przetnie tę najczęściej wykorzystywaną przez Lublinian przestrzeń do aktywnej rekreacji czteropasmową drogą klasy G, odcinając Lublin od Zalewu. 2. Hałas i inne uciążliwości zaburzą spokój mieszkańców Wrotkowa, którzy niedawno, obronili się przed torem moto-sportowym. Zgodnie z planem pod ich oknami powstanie droga de facto tranzytowa. 3. Bezpowrotnie zniszczy spokój Starego Gaju. Las, a w szczególności jego południowy kraniec, wzdłuż którego ma przebiegać trasa, to praktycznie jedyne pozostałe w bliskiej odległości od Lublina miejsce, gdzie jeszcze można pospacerować w ciszy, posłuchać śpiewu ptaków i spotkać dzikie zwierzęta. Miejsce bardzo popularne wśród rowerzystów, osób uprawiających jogging czy po prostu spacerujących, zaś zimą jeżdżących na nartach biegowych. "Obramowanie" tej części lasu dwupasmówką zabije ten walor wypoczynkowo-rekreacyjny. Poziom hałasu porównywalny z trasami np. Dywizjonu 303 czy al. Witosa spowoduje, że będziemy mieli co prawda piękne drzewa i miejsca do spaceru, niemniej szum będzie porównywalny do np. tego w Parku Saskim. 4. Zaburzy życie i spokój zwierząt w Starym Gaju. Żyje w nim dużo saren, dzikich ptaków czy innych zwierząt, które obecnie swobodnie poruszają się po okolicznych polach. Planowana droga odetnie je od wolnej przestrzeni i zamknie w "getcie" lasu. Doprowadzi to do ekologicznej degradacji lasu oraz stopniowego wyginięcia dziko żyjących dużych zwierząt. 5. Odetnie od Lublina Las Dąbrowa, kolejny ważny teren rekreacyjny i ekologiczny. Podsumowując, zdaniem członków FKP i społeczności LublinWybierzSpokój na Facebook’u trasa bezpowrotnie zniszczy jedną z najbardziej atrakcyjnych przestrzeni wypoczynku i rekreacji Lublinian oraz znacząco pogorszy jakość życia osób mieszkających w okolicy planowanej trasy. Ponadto odetnie powiązanie ekologiczne Lasu z terenami otwartymi co nieuchronnie doprowadzi do jego przyrodniczej degradacji. Kluczowym argumentem za budową trasy jest usprawnienie ruchu lokalnego na południowej osi Wschód-Zachód Lublina oraz przygotowanie tych okolic do dalszej “ekspansji” miasta. Dodatkowym argumentem “za” takim przebiegiem trasy jest usprawnienie komunikacji okolic Zemborzyc z Lublinem. Wariant planowany trasy: 1.Stworzy nie tyle drogę lokalną, co tranzytową, co w efekcie może paradoksalnie pogorszyć komunikację, a nie ją poprawić. Droga ta zamiast odciążyć mieszkańców Lublina od ruchu tranzytowego (co było celem wielomiliardowej inwestycji w obecny system obwodnic) może z powrotem wpuścić tranzyt do miasta (kierowcy ciężarówek chcąc zaoszczędzić kilka złotych będą wybierali tę trasą jadąc nie tylko z południa, ale też zachodu na wschód). 2 Taki przebieg trasy spowoduje, że ruch ciężarówe w kierunku Rzeszów  Zamość zamiast północą, przejdzie właśnie pod Starym Lasem i obok Zalewu. Będzie więc to trasa tranzytowa, a nie lokalna. A tak naprawdę najgorsza możliwa mieszanka drogi tranzytowej z lokalną, będąca w praktyce gwarancją korków. Po otworzeniu Zachodniej Obwodnicy Lublina - długości 33 km od węzła Konopnica do węzła Felin można będzie przejechać w 17 minut zakładając dozwoloną prędkość na drogach S, 20 minut dla ciężarówek jadących 100 km/h. Przejazd planowaną “obwodnicą” południową da oszczędność ok. 3-4 minut . Koszty (niefinansowe i finansowe) będą niewspółmiernie duże do korzyści. Czy warto budować tę drogę dla tych kilku minut? 2. Lepszym rozwiązaniem dla ruchu tranzytowego byłaby “obwodnica” przesunięta dalej od Lublina (na południe od Zalewu Zemborzyckiego). Ta "obwodnica" powinna raczej pełnić funkcję łączącą drogi S-12 i S-17 w Piaskach z drogą 747 do mostu w Solcu i dalej w świat - wtedy będzie przydatna podwójnie: dla miasta i dla tranzytu, ale tym bardziej nie powinna wchodzić w miasto. Należy jednak również rozważyć zasadność przestrzenną i finansową jej budowy. 3.Jeśli celem inwestycji jest odciążenie al. Jana Pawła II, lepszym rozwiązaniem będzie wydzielenie bus-pasów, budowa wygodnych przystanków przesiadkowych przy skrzyżowaniach, rozbudowa trakcji trolejbusowej i poprawa dostępności komunikacji miejskiej dla okolicznych osiedli, m.in. dostosowanie ulicy i wprowadzenie komunikacji publicznej na ul. Bursztynową. Planowane na budowę obwodnicy południowej 600 mln PLN powinno na to w zupełności wystarczyć, a UE powinna bez problemu zaakceptować tego typu inwestycję. 4.Lepszym rozwiązaniem dla zarówno obecnych mieszkańc okolic Zemborzyc oraz przyszłych mieszkańców dzielnic, które powstaną w okolicy będzie stopniowe podłączenie tych okolic ulicami bezpośrednio do Lublina, na osi południe północ, z priorytetem dla komunikacji publicznej. Obecni mieszkańcy okolic Zemborzyc dojeżdżając do Lublina korzystają albo z trasy na Kraśnik (dojazd do Tesco bez korków ok. 10 minut), albo z Janowskiej (podobny czas dojazdu do al. Jana Pawła II). Planowana trasa może skrócić ten czas o maks. 2-3 minuty, czyli niewiele. Lepszym rozwiązaniem byłaby np. poprawa nawierzchni ul. Janowskiej i wzmocnienie roli komunikacji publicznej. Wszyscy mamy świadomość, że okolice w szczególno na zachód od Starego Gaju będą się zaludniać. Lepiej budować tam infrastrukturę lokalną podłączającą okolice do Lublina, a nie drogę tranzytową, która nie tylko zmniejszy jakość życia na nowych osiedlach, ale też praktycznie nie doda wartości osobom zainteresowanym dotarciem do Centrum. W przyszłości należy także myśleć o wykorzystaniu linii kolejowej w kierunku Stalowej Woli dla komunikacji publicznej w Lublinie (kolej aglomeracyjna) Podsumowując, wiele wskazuje na to, że opiniowany przebieg trasy wpuszczając do miasta ruch tranzytowy paradoksalnie może pogorszyć, a nie poprawić komunikację w Lublinie.  Aspekt finansowy To ostatni, ale często poruszany wątek dyskusji - poniżej kilka najważniejszych wniosków: 1. Kolejne lata to ostatni czas na wykorzystanie środków UE na rozwój infrastruktury - takiej szansy lepiej nie zmarnować. Budżet ok 600 mln PLN jest realny do pozyskania, kluczowe pytanie brzmi: czy lepiej przeznaczyć te środki na jedną przeskalowaną inwestycję (np. omawianą obwodnicę), czy też na “drobne” usprawnienia już stworzonej w Lublinie infrastruktury komunikacyjnej i poprawę funkcjonowania komunikacji publicznej? Z punktu widzenia interesu miasta korzystne jest rozwijanie raczej komunikacji publicznej niż indywidualnej komunikacji samochodowej. Wielu kierowców deklaruje gotowość korzystania z komunikacji publicznej jeśli stanie się ona realną i atrakcyjną alternatywą. 2. Biorąc pod uwagę wpływ planowanej trasy na walory wypoczynkowo-rekreacyjne oraz komunikację lepszym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie budżetu 600 mln PLN na usprawnienie komunikacji publicznej wewnątrz miasta, np. budowę bus-pas’ów czy linii trolejbusowych na al. Jana Pawła II. 3. Argumentem za zmianą wariantu trasy na Wariant 2 na południe od Zalewu Zemborzyckiego) w kontekście finansowym jest finansowanie jej budowy z budżetu regionalnego (województwo), a nie miejskiego. Miasto Lublin ma już dużo obciążeń finansowych związanych z obsługą finansowania bieżących inwestycji czy nowych planów (np. Trasa Zielona, Estakada Ducha/Solidarności, przedłużenie Solidarności, Mełgiewska, etc). Poza dofinansowaniem unijnym każda z tych inwestycji obciąża budżet miasta wkładem własnym. Opisywana trasa w tej lokalizacji to koszt dodatkowych 600 mln PLN - pytanie, jaki będzie wkład własny i czy Lublin stać by w ten sposób wykorzystywać ograniczone zasoby wkładu własnego? 2. W rachunku finansowym uwzględnić należy także koszty przyszłego utrzymania drogi. Już dziś wybudowane inwestycje znacznie podniosły koszty związane z utrzymaniem dróg a sprawność i szybkość transportu publicznego nadal nie tworzą alternatywy dla samochodów. 3. Przesunięcie obwodnicy na południe od Zalewu Zemborzyckiego nie tylko ocali opisane wyżej walory rekreacyjno-wypoczynkowe Lublina, ale też może być finansowane z budżetu regionalnego (drogi wojewódzkie lub krajowe). Podsumowując, z perspektywy finansowej lepiej będzie poprawić istniejącą infrastrukturę komunikacyjną jednocześnie lobbując za sfinansowaniem oddalonej na południe od Zalewu Zemborzyckiego drogi krajowej. Rekomendacje Podsumowując wyniki dyskusji, rekomendujemy: 1. Zrezygnować z planów realizacji trasy łączącej węzeł Węglin z węzłem Felin przebiegającej pod Starym Gajem, przez północną część Zalewu Zemborzyckiego, a dalej Wrotków i Abramowice. a) Planowany wariant bezpowrotnie zniszczy walory rekreacyjno-turystyczne i ekologiczne południa Lublina (Zalew, ścieżki spacerowo-rowerowe, Stary Gaj, Wrotków, Las Dąbrowa) b)korzyść komunikacyjna będzie niewielka, a może się nawet pogorszyć (wpuszczenie tranzytu do miasta), zysk czasowy przejazdu w porównaniu do S17/S12 będzie kilkuminutowy c) koszt budowy obciąży i tak już napięty budżet Miasta. 2.Planując rozwój południowych dzielnic Lublina koncentrować się na ich bezpośrednim podłączaniu do Centrum drogami lokalnymi na osi południe-północ z priorytetem dla komunikacji publicznej. 3.Rozważyć budowę drogi tranzytowej na południe od Zalewu Zemborzycki, finansowanej z budżetu regionalnego, jeśli jej budowa okaże się zasadna przestrzennie i finansowo.
 Myślę, że żadnej obwodnicy przy Starym Gaju i zalewie nie bedzie. Dlaczego? Budżet Lublina już jest w 10 najbardziej zadłużonych miast polskich, 1,5 miliarda długu, który po kładzeniu marmurów na deptak i innych wyborczych chwytach przed wyborami, wkrótce przekroczy 2 mld ... Wkrótce wejdziemy na podium najbardziej zadłużonych miast ... jeszcze trochę dalszych rządów tego prezydenta Lublina, na marginesie mieszkańca Świdnika (dziwne) .... 
 Myślę, że żadnej obwodnicy przy Starym Gaju i zalewie nie bedzie. Dlaczego? Budżet Lublina już jest w 10 najbardziej zadłużonych miast polskich, 1,5 miliarda długu, który po kładzeniu marmurów na deptak i innych wyborczych chwytach przed wyborami, wkrótce przekroczy 2 mld ... Wkrótce wejdziemy na podium najbardziej zadłużonych miast ... jeszcze trochę dalszych rządów tego prezydenta Lublina, na marginesie mieszkańca Świdnika (dziwne) ....  rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 182

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem 0 3

Przez całe wakacje lubelscy restauratorzy mają organizować imprezy walcząc o miejsce na liście lokali polecanych turystom przez władze miasta. Wczoraj rozpoczął się nabór chętnych do tej rywalizacji. Każdy, kto przejdzie do drugiego etapu, będzie musiał zorganizować własne, otwarte wydarzenie.

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm 6 1

Ten wyjazd do Warszawy to była dla nas nagroda, którą nam odebrano – mówią Mateusz Sroka i Adam Sygocki, posłowie tegorocznego XXIV Sejmu Dzieci i Młodzieży, którzy w środę w Lublinie zorganizowali konferencję prasową w tej sprawie. Kancelaria Sejmu odwołała posiedzenie młodych parlamentarzystów, przekładając je z 1 czerwca na wrzesień.

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości"

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości" 2 6

– To zaklinanie rzeczywistości – tak mama siódmoklasisty ze Szkoły Podstawowej nr 16 w Lublinie komentuje list do rodziców wystosowany przez minister edukacji narodowej. Anna Zalewska pisze w nim, że rekrutacja do zdublowanych klas pierwszych szkół średnich „nie spowoduje istotnych problemów”.

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski 1 0

Kosmetyki do makijażu, lokówki i suszarki, szczotki do włosów, lakiery do paznokci, pędzle oraz lusterka i lampy. W środę hol na parterze Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie zamienił się w salon kosmetyczno-fryzjerski

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii!

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii! 0 2

Najniżej notowany zespół z całej czwórki półfinalistów Pucharu Polski sprawił niespodziankę i ograł u siebie Eko Różanka 1:0

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016 76 6

Nie czekając na telewizyjną licencję MOSiR zamawia już wielki ekran, na którym obok Areny Lublin chce wyświetlać mecze zbliżających się Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Planowana przy stadionie strefa kibica ma być trzykrotnie większa od tej, którą przygotowano na Euro 2016 obok Aqua Lublin

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca 0 0

Piłkarze Powiślaka robili co mogli, ale kończą przygodę z Pucharem Polski na etapie wojewódzkiego półfinału. W środę lepsze okazały się Orlęta Spomlek, które wygrały w Końskowoli 5:2

Kalarepa w menu może być groźna

Kalarepa w menu może być groźna 0 1

Przedwojenny amerykański poeta zajął się pewnym bardzo popularnym warzywem. Kto używa kalarepy w kuchni może być zaskoczony

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem
galeria
film

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem 2 0

Damian S. i Magdalena J. stanęli w środę przed sądem. Odpowiadają za udział w rozboju i brutalne zabójstwo pracownika stacji benzynowej. Mirosława W. napadnięto, kiedy pełnił swój ostatni nocny dyżur na stacji paliw w Pałecznicy-Kolonii (gm. Niedźwiada). Sprawcy zabrali mu 140 zł.

Wojewoda lubelski z wizytą w USA

Wojewoda lubelski z wizytą w USA 0 4

Spotkania z Polonią, odwiedzanie nekropolii, msze święte oraz odsłonięcie tablicy poświęconej prezydentom Lechowi Kaczyńskiemu i Ryszardowi Kaczorowskiemu – to były główne punkty wizyty wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka w USA.

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja 0 27

Dojazdu do nowego przystanku kolejowego Lublin Zachód dotyczyć ma uchwała, której projekt chce w czwartek przeforsować w Radzie Miasta opozycyjny klub radnych Prawa i Sprawiedliwości

Świdnik z góry. Zdjęcia miasta
galeria

Świdnik z góry. Zdjęcia miasta 2 2

Zobacz zdjęcia Świdnika z góry.

218 najlepszych studentów z woj. lubelskiego ze stypendiami [lista nagrodzonych]
ZDJĘCIA
galeria

218 najlepszych studentów z woj. lubelskiego ze stypendiami [lista nagrodzonych] 48 7

218 najlepszych studentów z regionu dostało w środę stypendia od marszałka województwa. Sławomir Sosnowski wręczył im decyzje na uroczystej gali w Lubelskim Centrum Konferencyjnym.

Po awanturze na przyjęciu komunijnym restauracja chce wprowadzić nowy rodzaj rosołu
sonda
film

Po awanturze na przyjęciu komunijnym restauracja chce wprowadzić nowy rodzaj rosołu 50 10

Szef restauracji „Krokus” rozważa wprowadzenie do stałego menu nowej zupy o nazwie Kwaśny rosół a'la Sylwia. W ten sposób, z przymrużeniem oka odnosi się do konfliktu z kobietą o tym imieniu, która zakwestionowała jakość przygotowanego dla jej dziecka przyjęcia komunijnego.

Najeźdźcy szykują oblężenie Twierdzy Zamość
25 maja 2018, 21:00

Najeźdźcy szykują oblężenie Twierdzy Zamość 1 0

Już w najbliższy piątek rozpocznie się Szturmu Twierdzy Zamość przez wojska Chmielnickiego. Wielkie widowisko plenerowe potrwa przez trzy dni.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.