poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ul. Narutowicza: Chcą zwęzić chodnik i zrobić zatokę. "To nielogiczne"

Dodano: 6 grudnia 2014, 17:15
Autor: Dominik Smaga

- To nielogiczne - tak grupa Pieszy Lublin mówi o pomyśle miasta, które chce zwęzić chodnik przy ul. Narutowicza, żeby zrobić miejsce na zatokę przystankową. W taki sposób usprawniony ma być ruch samochodów. Pieszym się pogorszy.

Nowa zatoka ma powstać na przystanku znajdującym się między skrzyżowaniami z ul. Ochotniczą i Strażacką. Zatrzymują się tu autobusy i trolejbusy jadące w kierunku ul. Lipowej, pl. Wolności i al. Piłsudskiego. Na ich przyjazd pasażerowie oczekują na chodniku, na którym nie ma zbyt wiele miejsca, biorąc pod uwagę to, ile osób czeka tu na autobus i jak wielu ludzi tędy przechodzi. I choć miejsca na chodniku jest niewiele, to miasto chce go jeszcze zwęzić. W taki sposób chce zrobić miejsce na zatokę przystankową dla autobusów i trolejbusów, które teraz muszą stawać na pasie ruchu tamując ruch pojazdów znajdujących się za nimi. - Istniejące pasy ruchu chcemy zwęzić, podobnie jak chodnik, w ten sposób powstanie miejsce na zatokę przystankową. Dzięki temu usprawniony zostanie ruch na ul. Narutowicza, bo autobusy zamiast tamować przejazd będą się chować w zatokę - wyjaśnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Przystanek będzie przesunięty nieco w kierunku ul. Muzycznej. - Teraz od szczytu chodnika do ściany budynku są prawie 4 metry, po zwężeniu pozostanie niecałe 2,5 m.

- To bardzo szkodliwa decyzja - uważa Krzysztof Wiśniewski z grupy Pieszy Lublin. - Chodnik już teraz jest tu wąski. Poza tym to utrudni przejazd autobusom, które będą musiały włączać się do ruchu. - Po raz kolejny działanie miasta ma zapewnić wygodę osobom jadącym samochodem i tylko im - komentuje Łukasz Sobótka z Pieszego Lublina. - Proszę zauważyć, że to rozwiązanie jest nielogiczne, bo uprzywilejowuje transport indywidualny kosztem ruchu pieszego i komunikacji miejskiej w sytuacji, gdy miasto głośno zachęca, by z tej komunikacji korzystać - dodaje Wiśniewski. Miejscy aktywiści już zapowiadają, że będą w tej sprawie interweniować w Zarządzie Dróg i Mostów oraz u prezydenta Lublina. Tymczasem Ratusz mówi, że wszystko jest już przesądzone. - Nie wycofujemy się z tej decyzji, dokumentacja jest już praktycznie gotowa - stwierdza Kieliszek. Pieszy Lublin poskarżył się też wczoraj na nowe słupki ustawione na chodnikach na wyremontowanym odcinku ul. Narutowicza. Ich zdaniem słupki są nazbyt oddalone od krawężnika i zabierają miejsce pieszym.
Czytaj więcej o: Pieszy Lublin
graza
Paulina
tomek
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

graza
graza (8 grudnia 2014 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

bo autobusy zamiast tamować przejazd będą się chować w zatokę – wyjaśnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta

co za ciemnogrod. autobusy tamuja przejazd!!! autobusy sie musza chowac!!!

moze cos sie w glowie zatamaowało panu Karolowi i społce???

Rozwiń
Paulina
Paulina (7 grudnia 2014 o 15:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli odejmiemy schody do kamienic, to z planowanego 2,5 metra zostanie 1,5, czyli niezbędne minimum. Pomyślcie, że muszą się tam zmieścić ludzie idący w obu kierunkach, ci czekający na autobusy i ci z nich wysiadający. Przecież to będzie katastrofa! Ludzie przestaną korzystać z tego przystanku i w ogóle z komunikacji miejskiej, jeśli tak będzie się im uprzykszało życie. I oczywiście przesiądą się do samochodów, więc korki będą jeszcze większe, i nikt tych biednych autobusów z zatoki wypuszczać nie będzie, co ponownie nakręci błędne koło... Czy ktoś w tym ZDiM w ogóle myśli?

Rozwiń
tomek
tomek (7 grudnia 2014 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Debile z zarządu dróg to wymyślili?

Przecież tam są dwa pasy ruchu, a ruch praktycznie tam jest stojący. Jak autobus wjedzie w zatokę to nikt go nie wpuści. To jest działanie na szkodę pasażerów komunikacji miejskiej czyli działanie na szkodę większości mieszkańców.

Rozwiń
Lubelak24
Lubelak24 (7 grudnia 2014 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Może Pan Prezydent w końcu zrobiłby porządek z Zarzadem Dróg i Mostów i pogonił wioskowych jenrzynierów tam działajacych???  Dlaczego jacyś nieudolni i zacofani urzędnicy mają decydować o tym co dobre dla miasta - niszczyć przestrzeń według zacofanego chłopskiego widzimisię - zobaczcie jakie są krawężniki na nowowyemontowanych ulicach - jak mury oporowe - widać że żaden świata nie zwiedzał - zobaczyliby że tak się nie buduje od lat 50tych... do tego marnowanie miejsc parkingowych bezsensownym ustawieniem znaków i innych elementów...

Rozwiń
kiniek
kiniek (7 grudnia 2014 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zgodnie z Waszym punktem widzenia, najpraktyczniej by było zburzyć cały Lublin: żanych chodników,korków - sielanka. Pomysł zatoki nadaje się do dalszej obróbki ale w szpitalu na Abramowickich. Szybciej już pod pocztą blisko skrzyżowania. Już teraz chodniki na Narutowicza są tak wąskie że dwie osoby miejscami ze względu na schody i schodki obok siebie nie przejdą bez problemów, teraz dorzucono przepiękne czarne słupy. Gdy do tego dorzuci się ludzi czekajcych na tym przystanku i samochody zaparkowane na chodnikach, przejście przez ten odcinek dla zdrowej osoby jest torem przeszkód, a dla kobiet z wózkami i ludzi starszych?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!