wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

UMCS sprzedaje budynki wydziału i instytutu. Gdzie przeniosą studentów?

Dodano: 18 stycznia 2017, 13:12

Wydział Politologii i Instytut Psychologii UMCS wyprowadzą się z pałaców przy placu Litewskim. Uczelnia chce się pozbyć zabytkowych nieruchomości w centrum miasta. Za pieniądze z ich sprzedaży zamierza wybudować nowe budynki

Wydział Politologii mieści się w XVI-wiecznym Pałacu Lubomirskich (zwanym także Poradziwiłłowskim) przy pl. Litewskim 3. Siedzibą Instytutu Psychologii jest stojący po sąsiedzku dawny budynek Rządu Gubernialnego, który powstał w latach 1860-62. Oba obiekty wymagają gruntownej renowacji, o której głośniej zaczęto mówić po rozpoczęciu przebudowy placu Litewskiego. Prace remontowe oznaczałyby spore wydatki, dlatego uczelnia zdecydowała się na sprzedaż zabytków.

– Baza dydaktyczna w obu budynkach nie jest przystosowana do potrzeb młodzieży. Wielu rzeczy nie możemy tam zrobić, bo obiekty są pod ochroną konserwatora zabytków. Dodatkowo, przy modernizacji placu Litewskiego straciliśmy miejsca parkingowe. Uważam, że sprzedaż będzie lepszym rozwiązaniem – mówi prof. Stanisław Michałowski, rektor UMCS.

Z zarobionych w ten sposób pieniędzy uczelnia chce wybudować nowe siedziby dla jednostek, które opuszczą plac Litewski. Przeniosą się one na należące do uniwersytetu tereny w rejonie ulic Głębokiej i Pagi.

– Najprościej i najtaniej będzie realizować te inwestycje równocześnie. Wszystko zależy od tego czy i jak szybko uda nam się sprzedać nieruchomości – mówi rektor Michałowski. – Wstępne zainteresowanie naszymi budynkami już jest. Rozmawialiśmy m.in. z podmiotami z branży hotelowej.
Działki zostały wycenione, ale uczelnia na razie nie ujawnia kwot, jakie planuje dostać za budynki. Najpierw zgodę na sprzedaż musi udzielić Senat UMCS, który zajmie się tym na najbliższym posiedzeniu.

– Jak tylko uzyskamy zgodę, będziemy ogłaszać postępowania przetargowe – mówi Grażyna Fiok, kanclerz uniwersytetu. Jak dodaje, operacja związana z przeniesieniem Wydziału Politologii i Instytutu Psychologii do nowych siedzib potrwa co najmniej dwa lata.

UMCS nie jest jedyną uczelnią, która pozbywa się zabytkowych nieruchomości w centrum Lublina. Wiosną ubiegłego roku KUL sprzedał Pałac Potockich przy ul. Staszica polsko-włoskiej spółce Building Investment. Będą tu apartamenty, restauracja i centrum szkoleniowo-edukacyjne. Kwota transakcji nie została ujawniona, ale w grę wchodziło kilka milionów złotych.

Blisko 3 miliony za kamienicę przy ul. Okopowej 8 zaoferowała Politechnice Lubelskiej spółka Inglia. Ta sama uczelnia chętnie sprzedałaby zabytkową nieruchomość przy ul. Bernardyńskiej, która od kilku miesięcy stoi pusta. Problemem pozostaje jednak jej nieuregulowany status prawny – od kilkunastu lat trwa postępowanie sądowe wytoczone przez spadkobierców dawnych właścicieli.

gość
Użytkownik niezarejestrowany
Absolwentka politologii
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (25 stycznia 2017 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie są wartości i szacunek dla historii??????
Rozwiń
Gość
Gość (25 stycznia 2017 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe jak się bije nury w szambie z gronostajami na grzbiecie?
Rozwiń
Absolwentka politologii
Absolwentka politologii (25 stycznia 2017 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KIEDYŚ SIĘ OKAŻE CO TO ZA USTAWKA BYŁA I KOMU NA TYCH BUDYNKACH ZALEŻAŁO. TO, CO WYPRAWIE MICHAŁOWSKI WYMAGA PILNEJ KONTROLI.
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2017 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten wydział jest wyjątkowy min. Że względu na miejsce W bardzo dobrej lokalizacji z którym wiąże się wiele wspomnień. Jak można z tego zrezygnować i zamienić go na jakiś inny W gorszej lokalizacji co będzie wielu osobom sprawiało też trudność W dotarciu na uczelnie
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2017 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie zgadzamy się na to !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!