wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Ustawa o Sądzie Najwyższym przyjęta. Dzisiaj kolejny protest w Lublinie

Dodano: 20 lipca 2017, 19:02

W czwartek po południu Sejm przegłosował ustawę o Sądzie Najwyższym. Ludzie protestujący przeciwko reformie sądownictwa nie zamierzają jednak przestać wychodzić na ulice

Kontrowersyjna ustawa zakłada m.in. możliwość przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku i umożliwia wybór nowych przez Sejm. Podczas wczorajszego głosowania za jej wprowadzeniem było 235 posłów, 192 opowiedziało się przeciw, a 23 wstrzymało się od głosu.

W nocy ze środy na czwartek sejmowa komisja sprawiedliwości odrzuciła ponad tysiąc poprawek zgłoszonych przez opozycję. Wcześniej – również w jednym głosowaniu – przyjęła wszystkie poprawki autorstwa parlamentarzystów PiS. Wśród nich znalazły się propozycje prezydenta Andrzeja Dudy, m.in. tę mówiącą, że Sejm będzie wybierał sędziów członków Krajowej Rady Sądownictwa większością 3/5 głosów, a nie zwykłą większością.

Organizatorzy odbywających się w całej Polsce protestów przeciwko zmianom w sądownictwie zapowiadają ich kontynuację. Domagają się od prezydenta, aby zawetował kontrowersyjne projekty ustaw.

W Lublinie od kilku dni ludzie spotykają się przed Sądem Okręgowym przy ul. Krakowskie Przedmieście 43. We wtorek przyszło tam ok. 200 osób, w środę kilka razy więcej. Uczestnicy manifestacji przynieśli zapalone świeczki i otoczyli budynek „łańcuchem światła”. Następnie przeszli pod pomnik Konstytucji 3 Maja na pl. Litewskim, gdzie odśpiewali hymn narodowy.

– Nigdy nie przypuszczałabym, że moje pokolenie będzie zmuszone jeszcze raz wyjść na ulicę i demonstrować. Musimy pokazać Polsce i narodowi, Europie i światu że nie godzimy się na decyzję rządu – mówiła lubelska adwokat Małgorzata Wróblewska.

Kolejna manifestacja jest planowana na dziś o godz. 21. – Na nasze protesty przychodzi coraz więcej ludzi, także młodych. Dawno nie widziałem tak dużej liczby młodzieży na naszych manifestacjach. Włączają się także nowe miasta, na przykład Chełm i Radzyń Podlaski. Tam, niezależnie od naszych działań, ludzie sami wyszli na ulice – mówi Bartosz Sierpniowski z Komitetu Obrony Demokracji.

W piątek protesty o godz. 21 mają się odbyć także przed sądami w Białej Podlaskiej i Zamościu. Na weekend zaplanowano ogólnopolskie manifestacje w Warszawie.

Czytaj więcej o: Lublin sąd protest
kudl4t4
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(115) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kudl4t4
kudl4t4 (21 lipca 2017 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trole opanowaly forum. Normalni ludzie wyszli protestowac.
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2017 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Anne Sanders, niemiecka ekspert prawna pracująca dla Rady Europy, przyznaje wprost: Proponowany przez PiS sposób powoływania sędziów Sądu Najwyższego jest taki sam, jak w Niemczech. Dlaczego zatem w Polsce można z tego powodu robić aferę, a w Niemczech nie? Sanders tłumaczy: Bo w Niemczech sposób ten obowiązuje dłużej i dlatego "wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi". LOL! Przecież słowa o "wypracowaniu sobie takiego mechanizmu" brzmią jak słowa Kidawy-Błońskiej, która nawijała o "jakiś kwoty, które wynikają z różnych takich działań"! Niech ktoś mi spróbuje to na spokojnie wytłumaczyć - jak to jest możliwe, że niemiecki Sąd Najwyższy (Federalny Trybunał Sprawiedliwości), który w połowie jest wybierany przez polityków zasiadających Bundestagu (16 sędziów), a w drugiej połowie przez polityków piastujących landowe urzędy ministrów sprawiedliwości (16 sędziów), ma dawać gwarancję niezależności od władzy ustawodawczej/wykonawczej? Jeśli takie gwarancje daje, to dlaczego nowy Sąd Najwyższy w Polsce wybierany przez Krajową Radę Sądownictwa, o której składzie (15 na 25 członków) mają decydować posłowie (prezydent chce, aby członków KRS wybierano większością 3/5 głosów), takiej gwarancji niezależności od władzy ustawodawczej/wykonawczej mieć nie będzie? Czy rzeczywiście chodzi tylko - jak twierdzi Anne Sanders - o to, że sposób wyboru sędziów federalnych w Niemczech "obowiązuje dłużej" i że w tym czasie "wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi"? Przecież to kidawa-błońskizm w najczystszej postaci! Skoro, jak przyznają sami eksperci z Niemiec, mechanizm wyboru i powoływania sędziów Sądu Najwyższego w Polsce będzie zbliżony do tego, jaki obowiązuje w Niemczech, to dlaczego za naszą zachodnią granicą nikt nie twierdzi, że doszło do "zamachu stanu"? Dlaczego nikt nie próbuje zmienić tego "antydemokratycznego prawa", które "uderza w zasadę trójpodziału władzy"? Dlaczego milczą media i nikt nie organizuje protestów ulicznych? Dlaczego nikt w tej sprawie nie donosi do Brukseli? Odpowiedź jest prost - otóż nie wszystko co wolno Niemcom, wolno także Polakom. Pod zasadę tą podpada najwyraźniej wybór sędziów Sądu Najwyższego...
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2017 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem dumna, że nasz rząd i parlament wykazują się taką wysoką odpornością na głupotę i zaprzaństwo PO i Nowoczesnej oraz ich wyborców.
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2017 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech żyje wolność, ćpun na wagarach, Łbem durnym kręci w dymu oparach, Całkiem legalnie ćmiąc porcję zielska, Wiwat Platforma Obywatelska.
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2017 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech żyje miłość, rusza parada, Sprośnych pedałów cała gromada, Gzi się bezwstydnie wśród publiczności, To dar Platformy, tryumf wolności
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (115)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!