niedziela, 18 lutego 2018 r.

Lublin

Weź swój krzyż i idź. "Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie"

Dodano: 14 lutego 2018, 20:12

Na tegoroczną edycję lubelskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej organizatorzy proponują dodatkową nową trasę z Lublina do Wąwolnicy. Będzie liczyć aż 51 kilometrów.

W środę ruszyły zapisy na tegoroczną, czwartą już edycję EDK, czyli nocnej drogi liczącej ponad 40 km, medytacji i zmagania się z własnymi słabościami.

– EDK jest dla wszystkich ludzi, którzy szukają czegoś więcej niż codzienność – podkreśla ks. Mirosław Ładniak. – Jest dla osób poszukujących wartości, ale też i dla tych, którzy chcą sprawdzić swoją kondycję. Nie ma podziału na wierzących i niewierzących.

W tym roku organizatorzy poza ubiegłorocznymi czterema trasami proponują nową – najdłuższą i najcięższą, bo liczącą 51 km. To czarna trasa bł. Piotra Jerzego Frasattiego, z Lublina do Wąwolnicy.

– Nazywamy ją samotną trasą, bez wolontariuszy z patroli medycznych, bez dodatkowych oznaczeń – mówi Daniel Miłaczewski, koordynator lubelskiej EDK. – Typowa samotna trasa na indywidualne wędrowanie.

70 procent szlaku wiedzie nieutwardzonymi, gruntowymi, polnymi i leśnymi drogami, co wiąże się z ograniczonymi możliwościami dojazdu samochodem. Organizatorzy zaznaczają, że jeśli ktoś się zgubi, będzie zdany wyłącznie na siebie. – Żadnego wsparcia na trasie nie będzie – zaznacza ks. Ładniak. – Pozostaje tylko telefon i mapa.

Poza trasą czarną są jeszcze do wyboru trzy inne trasy z Lublina do Wąwolnicy – liczące 41, 44 i 46 km. Będzie też trasa licząca 31 km – wokół Zalewu Zembrzyckiego. W tym roku uczestnicy lubelskiej EDK wyruszą w drogę 9 marca.

– Modlę się, żeby było ciemno, a będzie na pewno, zimno, trudno i żeby padało – mówi ks. Ładniak. I dodaje: Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie.

Trasy EDK są oznaczone, podobnie jak stacje drogi krzyżowej. Na szlakach będą też ekipy medyczne. – Wiem z doświadczenia, że w nocy idzie się lepiej, bo nic nie widać, po prostu się idzie – mówi ks. Ładniak.
W ub.r. na lubelską EDK zapisało się ok. 3 tys. osób. Nie wszystkim udało się dotrzeć do celu.

Na lubelską EDK można zapisać się na stronie www.edk.pielgrzymka.lublin.pl

Zobacz także: Środa Popielcowa w Lublinie

WIDEO

Rydzykant
Użytkownik niezarejestrowany
moher
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rydzykant
Rydzykant (3 dni temu o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja kochałem się z piękną młodą tirówką bez gumki. To jest dopiero ekstremalne przeżycie.
Rozwiń
Gość
Gość (3 dni temu o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja żyje ekstremalnie, np. dwa dni temu kochałem się z piękną młodą rozwódką. Żona nic nie wie.
Rozwiń
moher
moher (3 dni temu o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krzysiek napisał:
Widzę, że tu cała masa doradców mówiących jak inni mają żyć... żenada. Chcecie pomagać innym ludziom czy zwierzętom - ok. Ale dlaczego mówicie innym co mają robić ze swoim wolnym czasem?
 Bo oni katolików uważają za głupich (no prawie idiotów). Sami poytrafią tylko kpić, wylewać pomyje na nas. Zastanawiam się czy czasem zazdrość nimi nie kieruje??.
Rozwiń
Władimir(ec)
Władimir(ec) (3 dni temu o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj "gópiś" wania gupiś, nawet ni masz pojęcia o czym piszesz....
Rozwiń
Gość
Gość (3 dni temu o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Modlę się, żeby było ciemno, a będzie na pewno, zimno, trudno i żeby padało..." I jeszcze pare kataklizmow ksiadz dorzuci - moze jakas powodz, czy huragan. Bo po co czlowiekowi ma byc w zyciu latwo. Zyciem nie mozna sie po prostu cieszyc, tylko zawsze trzeba cierpiec i czuc sie czegos winnym.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!