czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Wymordowano jedną trzecią miasta. Tak będzie wyglądać Umschlagplatz w Lublinie

Dodano: 19 listopada 2016, 09:44
Autor: Dominik Smaga

O zagładzie lubelskich Żydów przypominać mają dwa nietypowe pomniki, na które zgodziła się Rada Miasta. Betonowe płyty zaznaczą drogę, którą pędzono 28 tys. Żydów na rampę kolejową, skąd wywieziono ich do obozu zagłady. Miejscem pamięci będzie też rampa.

Od słowa „pomniki” bardziej pasuje tu słowo „instalacje”. Bo nie będzie żadnego klasycznego obelisku w miejscu, z którego w niecały miesiąc Niemcy wywieźli na śmierć 28 tys. Żydów. – Nie budujemy monumentu, a stawiamy ludzi wobec sytuacji, jaka tam jest – wyjaśnia Tomasz Pietrasiewicz, dyrektor Ośrodka Brama Grodzka-Teatr NN. Planowana jest za to betonowa instalacja. Stanie na placu przy ul. Zimnej (boczna Turystycznej), gdzie w 1942 r. była bocznica kolejowa miejskiej rzeźni.

W nietypowy sposób utrwalona ma być też pamięć o drodze, którą na bocznicę pędzono Żydów z lubelskiego getta. Szli przez ul. Kalinowszczyzna i Turystyczną, która wówczas nazywała się Łęczyńską. Na trasie tej zamontowanych ma być w nawierzchni 21 skromnych betonowych płyt z informacją o tym, co się tu działo.

Innymi płytami zaznaczona zostanie granica lubelskiego getta na Podzamczu. – Tych śladów po getcie będzie 43, a granica getta ma ok. 3 km. Patrząc na długość granicy, to niewiele będzie tych elementów – mówi Pietrasiewicz. – Wychodziliśmy z założenia, żeby nie była to bardzo mocna ingerencja w przestrzeń publiczną, a wręcz delikatna.

Delikatną sprawą okazała się sama nazwa pomnika przy Turystycznej, a dyskusja na ten temat wynikła w Radzie Miasta podczas debaty poprzedzającej zgodę na budowę tychże pomników. W uchwale było sformułowanie „lubelski Umschlagplatz”.

– Ta nazwa wywołuje szereg niekorzystnych skojarzeń, nieprawdziwych, a nawet uderzających w godność moją jako mieszkańca Lublina – mówi Dariusz Jezior, radny PiS. – Nie chciałbym, żeby nazwa miała gdzieś w podtekście lubelski wkład w zagładę Żydów – dodaje Jezior. I to jego propozycja została ostatecznie nazwą tego miejsca: Hitlerowska rampa zagłady Żydów.

Prace budowlane wesprze finansowo Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – Jest wolą ministerstwa zorganizowanie w Lublinie centralnych obchodów 75. rocznicy akcji Reinhardt – mówi Krzysztof Żuk, prezydent miasta.

Zapoczątkowana w 1942 r. akcja Reinhardt to regularna i planowa eksterminacja ludności żydowskiej, nazywana przez Niemców „ostatecznym rozwiązaniem kwestii żydowskiej”. Początkowo miała dotyczyć tylko terenu Generalnego Gubernatorstwa, została jednak rozszerzona na całą Europę. Sztab akcji mieścił się w Lublinie, w budynku przy Spokojnej, gdzie dzisiaj działa Collegium Iuridicum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Przed II wojną światową Żydzi stanowili jedną trzecią mieszkańców Lublina. Więcej o ich eksterminacji, ale też wcześniejszej codzienności, możecie poczytać na stronie teatrnn.pl/zydzi

Użytkownik niezarejestrowany
ola
Dramat
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 listopada 2016 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do ola Co to za bełkot. Ojciec z AK aż pod sam Berlin doszedł? Hmm.... A poza tym ja szanuję zmarłych również tych wymordowanych Żydów ( nazwy własne piszemy zduzej litery np. Polak, Żyd itd. ) Co do pochodzenia nie mam kompleksów . Poza tym Żydzi byli obecni w Polsce przez setki lat i myślę że wielu PRAWDZIWYCH Polaków również super sortu ma domieszke tej krwi. Może Olu ty również; ) .
Rozwiń
ola
ola (20 listopada 2016 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dramat napisał:
To mamusia szanownej pani pewnie chętnie odnosiła na sąsiadów do gestapo. no brawo jest się czym chwalić .  jak to się nazywało?  szmalcownik ?
malolacie jak nie wiesz to nie pisz, nie masz nawet szacunku dla zmarłych, po pierwsze nie donosiła na nikogo i to jestem na 100% przekonana, po drugie walczyła w AK i gdzie przez lata honory odbierali ci co w czasie wojny schowali się na tzw. zapieckach, a ona przed smiercią 6 lat leżała nie mogąc chodzić, bo walka odbiła sie na jej zdrowi, przemrożenie, wycieńczenie. Śp. ojciec walczył w II wojnie światowej, doszedł aż do Berlina. I oni jak zobaczyli przed śmiercią jak nasz kraj jest trwoniony a zmarli (7 lat temu i 2 lata) to nie mogli sobie podarować po co walczyli o ten kraj. A, że sami żydzi tak mówili, śmiali sie z polaków to jest dobrze. Czyzbyś był jednym z nich.
Rozwiń
Dramat
Dramat (19 listopada 2016 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To mamusia szanownej pani pewnie chętnie odnosiła na sąsiadów do gestapo. no brawo jest się czym chwalić .  jak to się nazywało?  szmalcownik ? 
Rozwiń
ola
ola (19 listopada 2016 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dopiero byśmy byli parobkami żydowskimi gdyby zostali u nas, moja śp. mama zawszep powtarzała jak żydzi mówili polakom, że "nasze kamienice wasze ulice"
Rozwiń
we
we (19 listopada 2016 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego "hitlerowska" ??? Może jasno i wyraźnie "n i e m i e c k a"... Bo to chyba niemcy wymordowali żydów,prawda ???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!