poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Zaczynali od 8 osób, dziś w Lublinie zatrudniają już 600 pracowników

Dodano: 9 lipca 2015, 09:34
Autor: p.p.

(fot. Paweł Puzio)
(fot. Paweł Puzio)

Cztery lata temu Proama otworzyła w Lublinie Oddział Obsługi Klienta. Dzisiaj pracuje tam ponad 600 osób.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Cztery lata temu w Lublinie zaczynaliśmy od 8 osób. Mieliśmy piętro na Zana o powierzchni ok. 1 100 mkw. 3 listopada 2011, właśnie w Lublinie, sprzedaliśmy pierwszą polisy przez telefon. Dzisiaj Proama zatrudnia już ponad 760 osób, z czego aż 600 w Lublinie, w biurze przy Szeligowskiego. Nasze ubezpieczenie posiada milion Polaków – mówi Łukasz Jadachowski, dyrektor generalny, Proama.

– Cieszymy się, że Proama wybrała Lublin na siedzibę swojego oddziału i stworzyła tu miejsca pracy. Wiemy, że zdecydowała o tym przede wszystkim dostępność bardzo dobrze wykształconej, ale i doświadczonej w ubezpieczeniach kadry, dostępność wysokiej jakości powierzchni biurowych – wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

– Do końca roku planujemy zatrudnić w Lublinie kolejne ponad 30 osób – dodaje Katarzyna Goral, kierownik ds. personalnych w Proama.

Zarobki są różne. – Operator pracujący przez telefon zarabia średnio ok. 3000 złotych brutto. Oczywiście część tej kwoty to stała pensja, a część to prowizja od sprzedanych polis – dodaje Łukasz Jadachowski.

Czytaj więcej o: praca Krzysztof Żuk Proama
Gość
az
Gość
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 lipca 2015 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie mieszkasz tu nie wypowiadaj się. Garaże? Ile? Co za brednie! Oprócz mieszkańców mieszka tu dużo studentów. No i gdzie mamy parkować? Mamy jechać na inne osiedla, żeby po pracy zaparkować sobie samochód? I dzieci mamy ciągnąć, bo jaśnie młode państwo ĄĘ samochodzik chce postawić na szyimś miejscu? Oprócz Was ĄĘ, parkują u nas jeszcze ludzie, którzy przyjeżdżają do szpitali. To teraz powiedzcie, gdzie miejsce dla nas - dla mieszkańców? Bo w tej chwili parking służy tylko przyjezdnym. I tak cieszcie się, że nie wzywamy straży miejskiej codziennie, bo odechciałoby wam się tu parkować. A my tu mieszkamy i my mamy prawo zaparkować nasze samochody. Nie wiem co jest w tym dziwnego?

Co za debilna wypowiedź! Żałosna!

Banda wieśniaków, a nie normalnych ludzi....

Odgradzają się od świata ;) Pierwsza i podstawowa sprawa czy ten miejsca parkingowe są podpisane? A może każdy mieszkanieć ma wykupione prawo do konkretnego miejsca parkingowego? No przecież, że nie bo typowa polska mentalność w tej sprawię mówi: "mam mieć to za darmo i to na królewskim poziomie".

Ja się nie bawię z wieśniakami już kilku ludzi miało postępowanie prokuratorskie za niszczenie mienia i groźby. A przy okazji szybę sobie wymieniłem na koszt jednego z nich :)

Wszystkim innym też to polecam!!!

Rozwiń
az
az (10 lipca 2015 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziwne jest nie to że chcecie zaparkować, ale zachowanie i kultura jaką się na tym osiedlu wykazujecie na zewnątrz. Nigdzie w Lublinie takich sytuacji jak na Organowej nie ma. Absurdalna sytuacja: ktoś parkuje na miejscu nie oznaczonym kopertą ani znakiem że nie można parkować, czy też ze tylko dla mieszkańców (takie miejsce parkingowe jest ogólnodostępne a nie tylko na wyłączność mieszkańców osiedla, z resztą jak większość parkingów) Po powrocie do auta jest postawiony nowiutki znak informujący o zakazie z groźbą odholowania i mandat od Policji za parkowanie w miejscu dla mieszkańców.... Absurd. Ale pozostawmy mentalność Organowej bez komentarza.

Znaki zakazujące parkowania są. Pisze wyraźnie na nich, że miejsca dla samochodów z identyfikatorami. Ja nadal nie rozumiem o co tobie chodzi. Skończ ten temat człowieku.

Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2015 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwne jest nie to że chcecie zaparkować, ale zachowanie i kultura jaką się na tym osiedlu wykazujecie na zewnątrz. Nigdzie w Lublinie takich sytuacji jak na Organowej nie ma. Absurdalna sytuacja: ktoś parkuje na miejscu nie oznaczonym kopertą ani znakiem że nie można parkować, czy też ze tylko dla mieszkańców (takie miejsce parkingowe jest ogólnodostępne a nie tylko na wyłączność mieszkańców osiedla, z resztą jak większość parkingów) Po powrocie do auta jest postawiony nowiutki znak informujący o zakazie z groźbą odholowania i mandat od Policji za parkowanie w miejscu dla mieszkańców.... Absurd. Ale pozostawmy mentalność Organowej bez komentarza.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2015 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyżby Żuk szukał pracy?
Rozwiń
profesjonlisci
profesjonlisci (10 lipca 2015 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A czy odpowiedź na każde wysłne CV to obowiązek? Nie sądzę... Życzę więcej dystansu do samego siebie, nie jesteś, szanowny współczytelniku Dziennika, pępkiem świata.

Obowiązek nie, dobre wychowanie - tak.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!