środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Zawodówki są złe, a technika super. Debata w Lublinie

Dodano: 16 marca 2016, 18:12
Autor: ask

Dyrektorzy szkół, nauczyciele, eksperci oświatowi i pracodawcy z całego województwa rozmawiali wczoraj o roli kształcenia zawodowego dla rynku pracy. Wnioski ze spotkania trafią do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Lubelska debata oświatowa to jedno z szesnastu spotkań wojewódzkich zaplanowanych przez MEN pod hasłem „Uczeń – rodzic - nauczyciel. Dobra zmiana” i zarazem pierwsze z pięciu poświęconych kształceniu zawodowemu (kolejne będą: 21 marca w Siedlcach, 18 kwietnia w Rzeszowie, 26 kwietnia w Bydgoszczy i 9 maja w Opolu).

– Do szkolnictwa zawodowego przyciąga możliwość szybkiej stabilizacji życia zawodowego. Spytaliśmy przysłuchujących się naszemu panelowi gimnazjalistów jaką szkołę wybiorą. Okazało się, że będzie to liceum ogólnokształcące, bo jest ono zdecydowanie łatwiejsze. Nie wymaga dodatkowych umiejętności i zdawania egzaminów zawodowych – mówi Jadwiga Parada, dyrektor departamentu kształcenia zawodowego i ustawicznego MEN.

Okazuje się także, że coraz większą popularnością cieszą się technika. Maleje za to zainteresowanie zasadniczymi szkołami zawodowymi.

– Dlatego warto byłoby zastanowić się nad zmianą nazwy ZSZ, która być może zniechęca uczniów, i jej struktury. Warto też przedstawiać pozytywne przykłady absolwentów tego typu szkół – wskazywali uczestnicy wczorajszego spotkania.

Jedną z propozycji było także skrócenie nauki niektórych kierunkach w ZSZ, takich jak np. elektryk czy sprzedawca.

– O ile jednak nauka zawodu mogłaby trwać krócej to problemem byłoby zrealizowanie w krótszym czasie programu ogólnego – tłumaczy Adam Trześkowski, moderator panelu poświęconego strukturze i organizacji kształcenia zawodowego. Według niego, niezbędne jest także zwiększenie liczby godzin poświęconych na praktyczną naukę zawodu w zakładach pracy.

Uczestnicy spotkania podkreślali też, że doceniani finansowo powinni być najlepsi nauczyciele zawodu, a dyrektorzy szkół powinni sięgać po nowe pomysły współpracy z pracodawcami.

– Doradztwo zawodowe powinno się odbywać przede wszystkim w gimnazjach, a nie w szkołach średnich. Bo tam trafiają już osoby, które już zawód wybrały – relacjonuje ustalenia zespołu Trześkowski.

Debaty podsumowane zostaną 27 czerwca w Toruniu. Wtedy MEN ma poinformować jak będzie wyglądać zmiana systemu edukacji.

Grzesiek
Gość
DoNos
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Grzesiek
Grzesiek (18 marca 2016 o 01:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W wieku 13 lat uczyć się zawodu? To za wcześnie, wtedy człowiek jest jeszcze dzieckiem (chociaż oczywiście wydaje mu się zgoła odwrotnie) i naprawdę niewiele wie o życiu - czemu ma się uczyć X lat do zawodu, który potem się okaże, że nie jest w ogóle dla niego? W tym wieku szkoła powinna skupiać się na pomocy w poszukiwaniu talentów młodego człowieka, bo teraz edukacja wygląda tak, że wszyscy mają ją ukończyć jednakowi - z takim samym zestawem wiedzy i umiejętności. I potem człowiek kończy czy to liceum czy gimnazjum i naprawdę nie wie co chce w życiu robić bo sam nie wie do czego się nadaje.

Przed wojną (w latach 30-tych) i po wojnie do końca lat 60-tych podstawówka była 7 letnia, młodzież zaczynała się uczyć zawodu w wieku lat 14. Że już nie wspomnę o latach wcześniejszych gdy obowiazywały 4 klasy. I było dobrze...

Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2016 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie ma liceum zawodowego ani profilowanego. Anoda masz jakieś przestarzałe informacje:)
Rozwiń
DoNos
DoNos (17 marca 2016 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A możeby tak zamiast likwidować gimnazja zacząć młodzież profilować wcześniej?? Stworzyć gimnazja zawodowe by mniej zdolna młodzież mogła się uczyć zawodu już od 13 roku życia?? Po gimnazjum 3 letnie liceum/technikum ktoś by je skończył to miałby średnie wykształcenie ten co nie zawodowe, zawód i wyuczony fach w ręku. Stolarz, fryzjer, piekarz czy ogrodnik terenów zielonych nie musi mieć średniego wykształcenia...

W wieku 13 lat uczyć się zawodu? To za wcześnie, wtedy człowiek jest jeszcze dzieckiem (chociaż oczywiście wydaje mu się zgoła odwrotnie) i naprawdę niewiele wie o życiu - czemu ma się uczyć X lat do zawodu, który potem się okaże, że nie jest w ogóle dla niego? W tym wieku szkoła powinna skupiać się na pomocy w poszukiwaniu talentów młodego człowieka, bo teraz edukacja wygląda tak, że wszyscy mają ją ukończyć jednakowi - z takim samym zestawem wiedzy i umiejętności. I potem człowiek kończy czy to liceum czy gimnazjum i naprawdę nie wie co chce w życiu robić bo sam nie wie do czego się nadaje.

Ukończenie OBECNIE technikum, liceum zawodowego lub profilowanego to kpina!!

W takich placówkach uczniowie poznają wiedzę z plansz, starych schematów, zdezelowanych urządzeń z czasów wczesnego Gierka.

Tak samo jest na studiach - niczego nie uczą. Albo inaczej - nie uczą niczego przydatnego w pracy. Człowiek jest absolwentem takiego i takiego kierunku, wydaje mu się, że dużo wie, zresztą tak jest, ale potem idzie na rozmowę o pracę i przyszły pracodawca mówi "proszę panią, mnie nie obchodzi, że pani zna całą historię kształtowania się ruchów politycznych w Peru, ja się pytam czy pani potrafi zredagować wniosek o XY! Nie umie pani? Dziękuję."

Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2016 o 05:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dodam do powyższego, że zanikł już nauczyciel zawodu.

Zabrano takim nauczycielom uprawnienia, zabrano KN, zabrano prawo do wcześniejszej emerytury w razie sytuacji krytycznej, zabrano WSTECZ to wszystko.

Jednak w tym POlskim buszu wstecz praw nabytych nie można było zabrać mundurówce, sikawkom, kleszczom, wymiarowi sprawiedliwości, senatowi i sejmowi.

Teraz zasadnicze pytanie:

KTO  MA  UCZYĆ  MŁODZIEŻ  ZAWODU??

Rozwiń
anoda
anoda (17 marca 2016 o 05:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ukończenie OBECNIE technikum, liceum zawodowego lub profilowanego to kpina!!

W takich placówkach uczniowie poznają wiedzę z plansz, starych schematów, zdezelowanych urządzeń z czasów wczesnego Gierka.

Apel do pracodawców i inwestorów!!!

Absolwent takich ww instytucji to gwarancja fuszery i tandety!!

Tylko absolwenci starych wersji szkół sprawdzają się, bo czas nauki to były praktyki w warunkach rzeczywistych z ustalonymi efektami do osiągnięcia.

Wiecie ile teraz za naukę zawodu otrzymuje przedsiębiorca??????????Czy znacie obowiązki przedsiębiorcy wobec młodocianego pracownika????????

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!