piątek, 17 listopada 2017 r.

Lublin

Zmiany w nazwach ulic w Lublinie? Propozycje radnych dzielnicowych

Dodano: 11 maja 2017, 18:03
Autor: Dominik Smaga

Nowy pomysł na „dekomunizację” ul. Hempla zgłasza Rada Dzielnicy Śródmieście, chce też nazwania placu przed pedetem i skweru przy Głębokiej. Krytykuje za to pomysł, by upamiętnić bohaterskiego woźnego z Ratusza przez przemianowanie części Bernardyńskiej.

Nad sprawą ul. Hempla za tydzień głosować ma Rada Miasta. Obecna nazwa ma zniknąć w ramach tzw. dekomunizacji. Prezydent proponuje, by ulica stała się kontynuacją ul. Kołłątaja. Taką propozycję przesłał do zaopiniowania Radzie Dzielnicy Śródmieście. A rada uznała, że „przedłużanie” ul. Kołłątaja to kiepski pomysł.

– Taka operacja spowodowałaby spore zamieszanie poprzez zmianę numeracji budynków – wyjaśnia Ryszard Milewski, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Śródmieście. – Dlatego lepsze byłoby wprowadzenie innej nazwy, zwłaszcza że są patroni godni uhonorowania.

Jako nowego patrona rada proponuje gen. Tadeusza Rozwadowskiego, który dowodził obroną Lwowa, a później Bitwą Warszawską. – Dodatkowym uzasadnieniem dla nazwy tej ulicy jest sąsiedztwo ulic pierwszego prezydenta II RP: Gabriela Narutowicza i ostatniego: Ignacego Mościckiego – dodaje Milewski.

Nie tylko w tej sprawie głosowała rada dzielnicy. Poparła pomysł miejskich radnych PO, by plac przed pedetem nosił imię architekta, który zaprojektował ten budynek, Tadeusza Witkowskiego.

– To najbardziej odpowiednie miejsce – ocenia Halina Danczowska, przewodnicząca Zespołu ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Publicznych działającego przy prezydencie.

Bardziej dyskusyjny jest pomysł, by ulicą upamiętnić Jana Gilasa. To ratuszowy woźny, który podczas bombardowania Lublina 9 września 1939 r. wyniósł z Ratusza kilkudziesięciokilogramową bombę lotniczą i przed budynkiem zmarł na zawał serca w wieku 38 lat.

Społeczny komitet chce, by jego imię nosił wąski fragment ul. Bernardyńskiej od pl. Wolności do deptaka Krakowskiego Przedmieścia.

– Spowodowałoby to olbrzymie zamieszanie – komentuje Milewski obawiając się kłopotliwej zmiany numeracji budynków na całej Bernardyńskiej. Dlatego Rada Dzielnicy Śródmieście popiera upamiętnienie Gilasa, ale nie wskazuje konkretnej ulicy. – Można rozważyć zmianę nazwy ul. Koziej lub Przechodniej.

– Nie podoba mi się upamiętnianie Jana Gilasa poprzez szukanie na siłę jakiejś uliczki – ocenia Danczowska. Przypomina, że nazwisko bohaterskiego woźnego widnieje na tablicy wmurowanej w ścianę Ratusza wraz z nazwiskami wielu innych osób, które straciły życie w tym budynku podczas bombardowania Lublina.

Aprobatę rady dzielnicy zyskał pomysł nadania imienia Leonarda Zub-Zdanowicza, jednego z żołnierzy wyklętych, skwerowi u zbiegu ul. Głębokiej i Wiercieńskiego. Takiego patrona proponuje trzech radnych miejskich (Mariusz Banach, Zbigniew Jurkowski i Marcin Nowak) oraz Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

Dodajmy, że postać budzi kontrowersje: ostatnio jeden z historyków Instytutu Pamięci Narodowej zasiadający w miejskim zespole ds. nazewnictwa głosował przeciw temu, by Zub-Zdanowicz był patronem jednej z ulic. Określił go jako dezertera i powołał się przy tym na materiały źródłowe. Zaraz po tym głosowaniu historyk dostał propozycję przejścia na emeryturę. Ostatecznie zachował pracę w IPN.

Wkrótce decyzja

Ostateczna decyzja w sprawie nazewnictwa ulic należy do Rady Miasta. 18 maja ma ona głosować nad przemianowaniem • ul. Jana Hempla na Hugona Kołłątaja • ul. Lucyny Herc na Hanki Ordonówny (od Drogi Męczenników Majdanka do al. Witosa) i Anny Walentynowicz (od al. Witosa do końca)

• ul. Aleksandra Szymańskiego na ul. Skrytą.

Czytaj więcej o: Lublin hempla Bernardyńska
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 maja 2017 o 23:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te wszystkie długa, ciepła, romantyczna ... Można by było tyle wspaniałych osób w Lublinie upamiętniać np. ulica rembranta malarza wspaniałego, kopernika, orzeszkowa, Orlęta lwowskie, czy ulica aleja narodowych sił zbrojnych to by brzmiało dumnie
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z komunistycznymi ulicami: ul. Gazowa (Siergiej Gazow) ul. Dworcowa (Alexiej Dworcow) Nie mowiac o takiej bolszewickiej nazwie jak zupa Ogorkowa, zupa pomidorowa ???!!!
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2017 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tym szaleństwie "zdekomunizowano" polskich żołnierzy poległych nad Bzurą (1939), pod Kockiem (1939), Narwikiem i Monte Cassino. Brawo!
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2017 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak, podzielcie ulice na 500 odcinków, by nazywać w szale nazywania. banda kretynów. nowych ulic jak rozumiem w lublinie już nie będze, a jeśli bedą, to wszystkie nazwane wedle "osiedlowego klucza" - kwatki, minerały, ptaki, ssaki, ryby, grzyby? żuk i jego radni mają obowiązek dekomunizować zgodnie z ustawą, ale nie muszą przy okazji dizelić każdej ulicy na kawałki. DMM też jeszcze z dwa razy podzielcie, proponuję odcinek od lotniczej do łęczyńskiej nazwać ul. sygnalizacyjną.
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2017 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pedet zburzą, plac zostanie... chociaż plac remontowali 15 lat, to pozwolenia na budowę w miejscu pedetu żaden inwestor może się w takim tempie nie doczekać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!