sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Znowu sezon na samochody z kratką. Ile można zyskać?

Dodano: 15 stycznia 2014, 19:00
Autor: Paweł Puzio

Co oznacza tak naprawdę auto z kratką, jakie wymogi homologacyjne musi spełnić, jakie auta uprawnione są do uzyskania pełnego dofinansowania - oto pytania, jakie teraz stawiają sobie przedsiębiorcy.

Już wiadomo, że przedsiębiorcy otrzymali od fiskusa noworoczny prezent. Mogą kupić nowe pojazdy z odliczeniem pełnego 23-proc. podatku VAT. - Według zapowiedzi ministerstwa okres ten potrwa najpóźniej do 31 marca 2014. Tańsze o VAT są samochody ciężarowe w nadwoziu samochodu osobowego o masie nieprzekraczającej 3,5 tony. Warunkiem jest homologacja samochodu ciężarowego w grupie N-1, czyli zgodna z rozporządzeniem UE NR 678/2011 - mówi Mariusz Włodarczyk, dyrektor zarządzający w BZ WBK Leasing. Wprowadzone w Polsce od 29 października 2012 roku rozporządzenie wymusza wiele warunków, które musi przejść auto, aby otrzymać taką homologację. - Ustawodawca opisuje m. in. możliwość załadunku towaru minimum 500 kg, wielkość otworu ładunkowego i przestrzeni ładunkowej. Co jednak ciekawe nie wymusza montażu kratki, stąd na rynku znajdziemy pojazdy z homologacją ciężarową N1 z kratką i bez niej - dodaje Mariusz Włodarczyk. "Kratka” może być, zatem tylko hasłem wywoławczym. Ponieważ dealerzy pojazdów nadal przeprowadzają procedury homologacyjne dla nowych aut. Aby uniknąć wątpliwości w przypadku, których pojazdów będziemy mieli do czynienia z pełnym odliczeniem VAT, najlepiej pytać o to dealera lub firmę finansującą. "Okno na kratkę” dotyczy także samochodów używanych i zakupu ich na rynku wtórnym. - Ważne będą homologacje wydane w tzw. ostatnim "oknie na kratkę”, czyli latach 2008-2010, kiedy to firmy dystrybuujące auta przeprowadzały homologacje zgodnie z obowiązującymi wtedy przepisami - m. in. rozporządzeniem ministra infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia - dodaje Mariusz Włodarczyk. W salonach zaczął się duży ruch. Niektórzy sprzedawcy rozkładają ręce, bo już nie mają samochodów. - Wszystko wskazuje na to, że zakup auta do firmy w okresie przejściowym upoważnia do jeszcze jednego, 100-procentowego odliczenia VAT od paliw - mówi Wojciech Drzewiecki z firmy Samar. Niestety eldorado nie potrwa zbyt długo. - Okres przejściowy zakończy się najpóźniej 1 marca 2104. A być może wcześniej- kończy Wiesława Drożdż, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów. Tak będze po 1 marca, czyli ile VATU odpiszmy od ceny aut Według projektu ustawy Ministerstwa Finansów, który ma wejść w życie najpóźniej 1 marca 2014, będzie można maksymalnie odpisać 50 proc. podatku VAT od zakupu auta oraz naliczonego w odniesieniu do wszystkich wydatków (np. zakupu paliw do napędu, czy też innych wydatków eksploatacyjnych) dotyczących pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, wykorzystywanych zarówno do celów związanych z opodatkowaną działalnością gospodarczą, jak i do użytku prywatnego. MF planuje, aby 50-procentowe odliczenie VAT od paliwa do pojazdów służbowych, wykorzystywanych do celów prywatnych, było możliwe w czerwcu 2015. Pełne odliczenie będzie przysługiwało tylko w odniesieniu do wydatków związanych z pojazdami wykorzystywanymi przez podatnika wyłącznie do działalności gospodarczej. Ile można zyskać? Skoda fabia kombi - nawet w tak popularnym samochodzie można mieć duży zysk podatkowy. Niezbyt droga wersja, czyli 1.4 z fabrycznym LPG, kosztuje 43 400 zł brutto. Osobówka po odjęciu 6000 zł VAT(według starych przepisów) ,,kosztowała” 37 400 zł, a "ciężarówka” po odjęciu całego 23 proc. VAT - 35 284 zł. Czyli samochód ciężarowy jest "tańszy” o 2116 zł. Warto dodać, że przy droższych modelach BMW czy Volkswagena te oszczędności wynoszą nawet do 50 tys. zł.
Czytaj więcej o: motoryzacja
Gość
Gość
alosza
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 stycznia 2014 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sporo można zyskać na zakupie pickupa, bo jest odliczenie vatu od paliwa, z racji specyfikacji firmy zakupiliśmy 3pickupy isuzu do firmy, to auto typowo użytkowe ale sprawdza się świetnie też do jazdy po mieście

Rozwiń
Gość
Gość (16 stycznia 2014 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Możesz zarabiać na wszystkim bez wychodzenia z domu.  http://u.42.pl/2MFW    Naciśnij "zacznij zarabiać" i przeczytaj zasady.
Zapoznaj się z treścią poradnika a przekonasz się że warto. Sprawdz!

Rozwiń
alosza
alosza (16 stycznia 2014 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ryba psuje się od glowy- czym się różni prezes firmy od prezesa rady mynystow  w tej kwesti. Niczym i ten i tamten chca jeżdzić luxusowym autem. Rzemieśnik, handlowiec kupią male auto , bo na jakiego czorta serwisantowi komputerów np. VW Transporter. Wystarczy np. Fiat Panda. Itd. , itd.......

Nie ma co zazdrościć , weżcie swój los w swoje ręce -zostańcie prezesem to bedziecie kupowć Jaguary z kratką . I bedą wam mali ludzie zawistni , pijący piwo pod sklepem zazdrościć.

Wot i wsio .

Rozwiń
wyczesany
wyczesany (16 stycznia 2014 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ROZUMIEM BERLINGO TRFIC TRANSPORTER ITP. AUTA DO PRACY ALE LUXUSOWE LEMUZYNY TO NIE W PORZĄDKU.BOGEMU NIKT NIE ZABRONI.A TY SZARY NARODZIE ODKŁADAJ ZA FUNTEM FUNT NA TOYOTĘ PRZEPIĘKNĄ AŻ STRACH (czyt.5-10 letnie auto używane)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!