czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Żołnierze lubelskiej brygady gotowi do wyjazdu na misje. Zrobili 22 pompki. O co chodzi w tej akcji?

Dodano: 1 lutego 2017, 08:22
Autor: p.p.

58 oficerów służących w lubelskim Dowództwie Wielonarodowej Brygady do certyfikacji przygotowywało się przez rok. Podczas grudniowych ćwiczeń na poligonie w Nowej Dębie oficerowie z NATO sprawdzali, czy lubelskie dowództwo działa zgodnie ze standardami obowiązującymi w sojuszu.

– Ćwiczyliśmy zdolność do dowodzenia batalionami z Polski, Ukrainy i Litwy w trakcie symulowanej operacji pokojowej. Akcja ćwiczenia toczyła się na Dominikanie – opowiada płk Zenon Brzuszko, dowódca Wielonarodowej Brygady.

Głównymi jednostkami Wielonarodowej Brygady obok batalionów litewskiego i ukraińskiego jest 5 Batalion Strzelców Podhalańskich, 14 Dywizjon Artylerii Samobieżnej, 21 Dywizjon Artylerii Przeciwlotniczej i 16 Batalion Saperów. Formowanie brygady może odbyć się gdziekolwiek, bo każdy z nich jest mobilny.

– Sprawdziliśmy w praktyce nasze umiejętności w zakresie planowania, organizowania i prowadzenia działań – mówi płk Volodymyr Yudanov, zastępca dowódcy, przedstawiciel Sił Zbrojnych Ukrainy.

Dziś dowództwo brygady jest oficjalnie gotowe do wykonywania rozkazów w ramach pokojowych misji stabilizacyjnych.

Polski dowódca pytany o możliwość wyjazdu na misję pokojową na Ukrainę, odpowiedział, że nie słyszał o takiej możliwości. Rok temu, podczas wizyty w Lublinie minister Antoni Macierewicz takiej możliwości nie wykluczył.

W lubelskim dowództwie służy 58 żołnierzy – 35 z Polski, 18 z Ukrainy i 5 z Litwy. – Nasi żołnierze mieszkają w Lublinie z rodzinami. Ale więcej czasu spędzamy na poligonach niż w domach. Za kilka dni organizujemy bal, aby podziękować naszym rodzinom za cierpliwość. W ten sposób będziemy także świętować certyfikat potwierdzający osiągnięcie pełnej zdolności bojowej – dodaje płk Brzuszko.

22 pompki dla 22 weteranów

Po konferencji prasowej żołnierze podjęli wyzwanie rzucone przez greckich komandosów. Sprawnie zrobili po 22 pompki. W ten sposób uczcili 22 amerykańskich weteranów, którzy w 2014 roku popełnili samobójstwa. Wyzwanie poprowadził płk Volodymyr Yudanov.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Podpis
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2017 o 07:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście, trole partii zdrajców i sprzedawczyków czytaj. PO-PSL już są w akcji. Zamiast pompek ćwiczą klawiatury komputerów.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2017 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to nie jest akcja 22 push up challenge, która ma uczcić wszystkich weteranów borykających się ze skutkami stresu bojowego (jako że wg amerykańskich badań dziennie 22 amerykańskich weteranów targa się na własne życie)?
Rozwiń
Podpis
Podpis (1 lutego 2017 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale oni zrobili 22 pompki do pompowania swoich półautomatycznych wiatrówek kalibru 0,05 mm wzór Wicher à la Kałasznikow.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2017 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to pakujemy teraz ich w Herkulesy i niech lecą pomagać walczącym Kurdom z tz, p islamskim . Pomogli by też chrześcijanom . Chyba po to zostali oni sformowani ?
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2017 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisowskie wojsko jak nie stoi w kościele to ledwo robi pompki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!