niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Żuk i Wojewódzki poczekają na wyrok w sprawie biurowca przy ul. Wieniawskiej

Autor: Dominik Smaga

Ostatnia aktualizacja: 11 października 2017, 20:22
Nietypową umowę skontrolował Urząd Zamówień Publicznych, który zauważył w niej coś więcej, niż tylko wynajem biur
Nietypową umowę skontrolował Urząd Zamówień Publicznych, który zauważył w niej coś więcej, niż tylko wynajem biur

Raz oczyszczony z zarzutów, Krzysztof Żuk znów występuje jako „obwiniony” w głośnej sprawie wynajęcia pomieszczeń w nieistniejącym biurowcu. Środowa rozprawa przed sądzącą go komisją została odroczona, bo prezydent przedstawił zwolnienie lekarskie.

Sprawa dotyczy biurowca przy ul. Wieniawskiej, którego budowa nawet nie zdążyła się zacząć, gdy latem 2014 r. Urząd Miasta wynajął w nim powierzchnię dla swoich wydziałów. Umowę z deweloperem, lubelską firmą Orion, podpisał sekretarz miasta, Andrzej Wojewódzki. Został za to, wraz z Żukiem, obwiniony o naruszenie zasad wydawania publicznych pieniędzy. A konkretnie o to, że miasto bez przetargu zleciło roboty budowlane.

Obaj samorządowcy nie zgadzają się z tym zarzutem. Tłumaczą, że to był tylko najem, a nie budowa. Dowodzą, że polskie prawo nie zakazywało wówczas wynajęcia biur w planowanym dopiero budynku. Zabraniała tego unijna dyrektywa, ale – jak tłumaczą – w Polsce nie działała, bo nie była jeszcze przepisana do polskiej ustawy. Teraz już jest.

Nad tym, czy złamano tu prawo, głowi się już trzecia komisja, ale prawomocnego orzeczenia wciąż nie ma i raczej prędko nie będzie.

Pierwsza była Regionalna Komisja Orzekająca w Lublinie, która zgodziła się z Żukiem i Wojewódzkim, oczyszczając ich z zarzutów. Jej wyrok uchyliła w kwietniu Główna Komisja Orzekająca, która uznała, że dyrektywę należało zastosować wprost i kazała ponownie ocenić działania samorządowców.

– Czyn został popełniony. Umowa ma charakter umowy na roboty budowlane – mówił Tomasz Słaboszewski, przewodniczący składu orzekającego, a uchylając wcześniejszy wyrok, polecił ponownie ocenić działania samorządowców.

Tak oto sprawa trafiła do Międzyresortowej Komisji Orzekającej przy ministrze finansów. Pierwszą rozprawę wyznaczono na wczoraj. Nie trwała długo. Została odroczona bez wskazania terminu kolejnego posiedzenia. – Komisja uwzględniła wniosek obrońcy obwinionych o odroczenie rozprawy z powodu usprawiedliwionego niestawiennictwa obwinionego Krzysztofa Żuka – informuje Ministerstwo Finansów.

Jak informuje ministerstwo, prezydent dostarczył zwolnienie lekarskie, a jego obrońca przekazał, że Żuk chce osobiście uczestniczyć w rozprawie. – Z uwagi na doniosłość jego wyjaśnień – relacjonują służby prasowe ministra. Przyznają, że był jeszcze jeden powód odroczenia rozprawy: komisja chce uzupełnić dowody.

– Chodzi o obowiązujący w tamtym czasie regulamin organizacyjny Urzędu Miasta – tłumaczy Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina, który był wczoraj nieobecny w pracy.

Rozpatrywany przez komisję wniosek o uznanie winy Żuka i Wojewódzkiego proponuje dla nich karę nagany. To kara „z dolnej półki’. Najostrzejsza, skutkująca usunięciem z urzędu, zarezerwowana jest dla „rażących” naruszeń prawa (przepis nie definiuje, co oznacza „rażący”).

W tym konkretnym przypadku miasto nie wydało z tytułu najmu ani złotówki, bo czynsz naliczany byłby dopiero po wprowadzeniu się urzędu do biurowca, którego budowa wciąż trwa, a sama umowa i tak została już rozwiązana.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(44) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 października 2017 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdelegalizować PiS banda nieudaczników, wypadki(w tym lotnicze), wpadki, błędy w ustawach. Dramat! I w tym wszystkim najgorsze, że "ciemny lud to kupił " cyt. kurski
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2017 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po to robi się reformę sądownictwa, żeby wyroki były korzystne dla PIS. Jeszcze będziecie tego żałować. Wystarczy np stłuczka z pisowcem, z JEGO winy. W sądzie on będzie niewinny, a wy będziecie płacić. I nie ważne, ze glosowaliscie na pis. Piszcie trolle pisowskie dalej o tym, że kwik świń odrywanych od koryta itp. To was tez nie uratuje
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2017 o 07:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeden z ekspertów od przeciwdziałania negatywnym skutkom zmian klimatycznych powiedział w Lublinie "wara od takich miejsc". Miał na myśli tereny zielone. Jednym z takich miejsc jeszcze dwa lata temu było lokalizacja rzeczonego biurowca.
Rozwiń
xxx
xxx (11 października 2017 o 23:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem to nie była umowa najmu, tzn. była to umowa najmu symulowana, a w gruncie rzeczy chodziło o wybudowanie i sfinansowanie inwestycji  bez przetargu, co - jak rozumiem - wynika z istoty orzeczenia Komisji odwoławczej i wypowiedzi powołanej w tekscie.
Rozwiń
z Lublina
z Lublina (11 października 2017 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłby ładny, nowoczesny magistrat a tak mamy to co mieliśmy, czyli urzędników poupychanych w obskurnych ciasnych klitkach w zupełnie przypadkowych miejscach. Wiadomo, tracimy na tym i my, zwykli mieszkańcy, którzy do tych wydziałów musimy zaglądać. No ale cóż począć, takie życie. Nie od dziś wiadomo, że dla działaczy PiS politykierstwo jest ważniejsze od rozwoju Lublina i poprawy warunków życia jego mieszkańców.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (44)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!