środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Związkowcy przeciwko łączeniu dwóch lubelskich szpitali. Chcą konsultacji społecznych

Dodano: 1 lutego 2016, 10:40

– Propozycja fuzji wysokospecjalistycznego szpitala onkologicznego z ogólnoprofilowym szpitalem jest wbrew interesom pacjenta onkologicznego – przekonują związkowcy z Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej oraz Zarząd Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”. Domagają się też konsultacji społecznych w tej sprawie.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
Szpital im. Jana Bożego w Lublinie (fot. Archiwum)
Szpital im. Jana Bożego w Lublinie (fot. Archiwum)

To reakcja związkowców na koncepcję połączenia COZL ze szpitalem im. Jana Bożego. W czwartek na sesji sejmiku województwa przedstawił ją Jakub Szulc z firmy Ernst&Young. Firma audytorska przewiduje redukcję etatów o 228. Zaleca też „skorygować nadwyżkę etatów powstałą w COZL w wyniku zatrudnienia ponad 320 osób w 2015 r.”. W piątek związkowcy rozesłali do mediów swoje stanowisko w tej sprawie. Przekonują w nim, że utworzenie tak dużej liczby nowych etatów było w pełni uzasadnione.

– Była gwarancja finansowania nowo utworzonych oddziałów, którą w 2008 r. podpisał Andrzej Kowalik, p.o. dyrektora lubelskiego NFZ oraz przyrzeczenie z 2014 r. złożone przez Piotra Warczyńskiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia oraz Krzysztofa Tuczapskiego, wiceprezesa NFZ ds. medycznych – wyliczają.

Przypominają również, że na zatrudnienie nowej kadry wielokrotnie wyrażali zgodę zarówno marszałek, jak i wojewoda lubelski.

Związkowcy nie zgadzają się też ze stwierdzeniem Ernst&Young, że chirurgia w COZL ma charakter ogólnoprofilowy. – Są to chirurgie nowotworów. Ich ogólne nazwy wynikają z braku kodów oddzielnych dla chirurgii nowotworów – tłumaczą.

Zwracają też uwagę na ryzyko utraty środków na rozbudowę COZL. – Audytor bazuje na przekonaniu, że fuzja nie stanowi zagrożenia utraty dotacji na rozbudowę COZL. Przeczy temu pismo ministra infrastruktury z ubiegłego roku wyraźnie wskazujące na zagrożenie utraty tych funduszy – przypominają.

Co na to marszałek? – Trudno mi zrozumieć te zastrzeżenia. Przecież przedstawiciele Ernst&Young bazowali na informacjach, które dostarczył im COZL – dziwi się Beata Górka, rzeczniczka marszałka.

Jak dodaje, decyzja o tym na jakich zasadach obie placówki zostaną połączone, jeszcze nie zapadła.

Co proponuje Ernst&Young

Są dwa warianty połączenia. Pierwszy zakłada skoncentrowanie działalności w kompleksie ulic Jaczewskiego, Biernackiego i Sierocej i rezygnację z obiektów przy ul. Kruczkowskiego i Lubartowskiej, a drugi kontynuację działalności przy Lubartowskiej, a rezygnację z Kruczkowskiego. W wolnej przestrzeni przy ul. Biernackiego i ul. Sierocej mógłby powstać hostel dla pacjentów onkologicznych niewymagających hospitalizacji, hospicjum oraz dzienny dom rehabilitacyjno-opiekuńczy. Konsolidacja trwałaby trzy lata i zakończyła się w 2018 r. Za opracowanie dokumentu urząd marszałkowski zapłacił 72 tys. zł.

normalny
Misiuuu
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

normalny
normalny (1 lutego 2016 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co te gumofilce,wyprawiają, co oni się znają na zarządzaniu itp ale już trochę tego gówna pis powywalał ze stanowisk, tutaj w tej sytuacji trudno im się dobrać do tych buraków, i ta resztka niedobitków próbuje jeszcze mącić, coś spier...lić, kąsać bo na tym się się znają

Rozwiń
Misiuuu
Misiuuu (1 lutego 2016 o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Solidaruchy boją się że wylecą z ciepłych posadek ?


Czytaj ze zrozumieniem - chodzi o kasę wydojoną z onkologii i sprzedaż szpitala kolejowego (swoim??). Zlikwidowali chirurgię na Biernackiego -kolejki na pilny zabieg chir. zaczynają się już w maju. Zlikwidują kolejny szpital to… . pewnie szybciej będzie do Nieba. O światełko do nieba zadba znany pasoży...
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Solidaruchy boją się że wylecą z ciepłych posadek ?
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piękne słowa, wyliczenia, ale nawet największy debil nie uwierzy w to, że zniszcznie szpitala onkologicznego ma na celu poprawę jakości i spektrum opieki onkologicznej. Misiuuu pozdrawia uczciwych i trzeźwo myślących
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś chce na tym zrobić duuuuużą kasę. Przejąć Onkologię, ograniczyć wydatki na leczenie, sprzedać budynek szpitala kolejowego… Pacjenci, co prawda pójdą w zaświaty, ale taaaka kasa będzie do zagospodarowania.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!