Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

8 lipca 2017 r.
9:46

Lubliner Reunion 2017. Do Lublina z całego świata

99 11 A A

Kwaterujemy się w hotelu, ktoś z grupy wygląda przez okno i krzyczy zdziwiony: Tu jest tak kolorowo! – opowiada Leora Tec. – Każdy ma jakąś historię. Ja jestem wdzięczna Tomkowi i Witkowi, że pozwolili mi mieć swoją własną. Że opowiadać o Holocauście może nie tylko ocalały

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Pierwszy taki zjazd odbył się dwa lata po zakończeniu wojny. W 1947 roku do Lublina przyjechało 800 osób z Polski i ponad 650 z zagranicy.

Pomysł, by taki zjazd powtórzyć, pojawił się w Ośrodku Brama Grodzka Teatr NN dwa lata temu. Powodów było wiele: 700-lecie miasta, 70 lat od pierwszego zjazdu, 75 lat od Akcji Reinhardt. Przygotowania zajęły ponad rok.

– Szukaliśmy dawnych mieszkańców Lublina i ich potomków poprzez żydowskie organizacje, lokalne media, portale społecznościowe – wylicza Monika Tarajko z Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN. – Staraliśmy się dotrzeć do wszystkich, choć na pewno nam się to nie udało – przyznaje.

Informacja poszła w świat.

W poniedziałek na Lubliner Reunion 2017 przyjechało ponad dwieście osób z dziesięciu krajów – najwięcej z USA i Izraela. Wielu z nich jest w Lublinie po raz pierwszy.

Wrócić do domu

Najtłoczniej jest w Bramie Grodzkiej. Tu działa punkt informacyjny zjazdu. Słychać różne języki – najczęściej angielski. Tu można wystarać się o „numer do chirurga z Chicago” i wpisać się do pamiątkowej książki.

„Wspaniała inicjatywa, dużo serca i głębokie myśli z tym związane” – napisała Zofia Sznajdman-Rydz, córka Róży Fiszman-Sznajdman, autorki książki „Mój Lublin”. Lekarka, emigrantka marcowa. Atrakcyjna kobieta w zielonej sukience to jedna z najbardziej rozchwytywanych przez dziennikarzy uczestników zjazdu. Nie przyjechała do Lublina sama.

– Przylecieliśmy tu ze Szwecji w dziesięć osób. Nasi kuzyni też tu są – mówi Allan Rydz, jej syn.
Dla jednych to powrót do „domu”, dla innych szansa na odnalezienie swoich korzeni.

Robin Magid (Kalifornia): By dowiedzieć się więcej o swojej rodzinie i o sobie. Pora, by się poznać od nowa

Olivier Szlos (Nowy Jork): Wiele rodzin na całym świecie zastanawia się skąd pochodzi. Nie wszystkie mają szansę poznać swoje korzenie.

Zjazd Lubliner Reunion 2017
Zjazd Lubliner Reunion 2017 (fot. Maciej Kaczanowski)

T-shirt z przodkiem

Białe koszulki z logo Lublin Reunion nosi tylko jedna rodzina. Powód jest prosty: organizator zjazdu takich koszulek nie wyprodukował.

– Wzięliśmy logo od Teatru NN i sami je sobie zrobiliśmy – przyznaje Tzvika Shulman.

Na koszulkach są też trzy fotografie malutkich dzieci. – W 1946 roku ci, którzy przeżyli wojnę, przyjechali do Lublina ze swoimi nowonarodzonymi dziećmi. Nie zostali tu, rozjechali się po świecie.

W piątek w Lublinie spotkali się ich potomkowie – 15 osób z USA, Kanady, Szwecji, Izraela.

– Pierwszy raz spotkaliśmy się w tym gronie. Dla wszystkich, oprócz mnie, to pierwsza wizyta w Lublinie – dodaje Shulman.

To nie największy rodzinny zjazd w ramach Lublin Reunion. Z Rose Lipszyc, której 75 lat temu udało się uciec z transportu do obozu, przyjechało 35 osób. To obywatele Kanady, Izraela, USA, Francji.

Nie tylko niebieskie oczy

Sala Czarna Teatru NN to miejsce, gdzie wielu decyduje się, by opowiedzieć historię: swoją lub swojej rodziny. W większości przewija się ta sama recepta na ocalenie: niebieskie oczy, perfekcyjny polski i pomoc Polaków.

– Bez takiej pomocy nikt by nie przetrwał – podkreśla Rose Lipszyc.

A Leora Tec przypomina, co w jednej ze swoich książek o Holocauście pisała jej mama Nechama: – Wylicza kilka powodów, dla których Polacy ratowali Żydów. Ale zawsze byli to ludzie inni niż wszyscy, często żyjący na marginesie swojej społeczności.

Ja przeżyłam, inni nie

– To był najwspanialszy okres mojego życia – opowiada Rose Lipszyc. Po angielsku, ale od razu zaznacza, że jeśli ktoś czegoś nie zrozumie, to potem może powtórzyć po polsku. Przedwojenny Lublin widziany oczami 10-letniego dziecka jest piękny, gościnny, pachnący ciastkami. – Miałam tak wielką rodzinę, że gdyby każdy dał mi złotówkę to byłabym bardzo bogata. 1 września 1939 r. całe to piękno zniknęło.

W 1943 r. Rose ucieka z transportu. Szczęście jej nie opuszcza – spotyka Polaka Stanisława Jabłońskiego, który do końca wojny będzie udawał jej ojca.

– Mimo niebieskich oczu i świetnego polskiego, strach na mojej twarzy był oczywisty. Niemiec nie rozpozna Żyda, ale Polak natychmiast – opowiada. Dlatego zgłasza się do punktu zbornego i wyjeżdża do pracy w niemieckiej fabryce. – Byłam najmłodsza, więc pozwalali mi pracować tylko 8 godzin, inni pracowali po 12.

To jej pierwsza wizyta w Lublinie od 1939 roku.

Polska nie musi być szara

Nechama Tec nie wraca do wspomnieć o wojnie przez 30 lat. Potem pisze „Suche łzy: Opowieść o utraconym dzieciństwie”. To autobiograficzna historia przetrwania żydowskiego dziecka. Na spotkanie autorskie w Polsce zabiera córkę.

– Jestem Żydówką, wychowałam się podczas zimnej wojny w Connecticut, nigdy nie czułam się Polką. Lublin, rodzinne miasto mojej mamy, nigdy mnie nie przyzywał – opowiada Leora Tec, która gości w Lublinie regularnie. Ale nie zawsze tak było. – Wtedy, za pierwszym razem, byłyśmy w Lublinie tylko jedną noc. Witek Dąbrowski pokazując nam pomnik Ofiar Getta powiedział, że musi on zostać przeniesiony, bo w tym miejscu ma powstać podziemny parking. Pamiętam, że poczułam wtedy złość.

Potem były kolejne wizyty, godziny spędzone na rozmowach i coraz większe zadziwienie, że ktoś kto nie jest Żydem, może się temu tematowi aż tak poświęcić. – Kto im dał klucz do świata, którego już nie ma – zastanawiała się Leora oglądając Witolda Dąbrowskiego w spektaklu.

W końcu zakłada „Bridge to Poland”, organizację która walczy ze stereotypowym wizerunkiem Polski.
Teraz do Polski przyjeżdża kilka razy w roku. Przywozi Amerykanów, nie tylko żydowskiego pochodzenia. Pokazuje, że mogą znaleźć tu coś więcej niż tylko poczucie straty.

– Kwaterujemy się w hotelu, ktoś z grupy wygląda przez okno i krzyczy zdziwiony: Tu jest tak kolorowo! – opowiada. – Każdy ma jakąś historię. Ja jestem wdzięczna Tomkowi i Witkowi, że pozwolili mi mieć swoją własną. Że opowiadać o Holocauście może nie tylko ocalały.

Zapraszamy na szabas

Zjazd Lublinerów potrwa do dziś. Pełny program zjazdu: www.teatrnn.pl/lubliners. W każdym z wydarzeń może wziąć każdy zainteresowany, wstęp wolny. – Serdecznie zapraszamy. Zwłaszcza na dzisiejszy szabas w hotelu Ilan. Liczymy na to, że będzie to miejsce gdzie wszyscy się spotkają – mówi Grzegorz Jędrek z Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN.

Szabat lubelski z udziałem aktorów Teatru Żydowskiego w Warszawie rozpocznie się o godz. 19. Hotel Ilan, ul. Lubartowska 85.

We wrześniu 1992 r. grupa przyjaciół, która nazywała się „Teatr NN”, weszła do zrujnowanej Bramy Grodzkiej. wielkie marzenie stworzenia tam teatru i bycia artystami. Nic nie wiedzieliśmy, że przed wojną Brama Grodzka nazywała się Bramą Żydowską, że w przedwojennym 120-tysięcznym mieście żyło ponad 40 tys. Żydów. Nic nie wiedzieliśmy o tym, że te puste place wokół Bramy Grodzkiej to było dawne miasto żydowskie. Wtedy musiałem odpowiedzieć sobie na pytanie, jak to możliwe, że ja, dorosły człowiek, nic nie wiem na temat tej historii miasta. Czym ma być instytucja kultury, którą chcieliśmy tworzyć, jak ona powinna się zachować wobec tej niepamięci? Wtedy marzenie o teatrze zamieniło się w marzenie stworzenia miejsca, które będzie opowiadać o historii lubelskich Żydów – mówił Tomasz Pietrasiewicz, dyrektor Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN podczas poniedziałkowej inauguracji zjazdu na Zamku Lubelskim.

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 25 lutego 2018 o 22:29
JRI-Poland board member, Robinn Magid, was recently awarded a medal by Dr. Krzysztof Zuk, Przydent Miasta Lublin (Mayor of the City of Lublin) on the occasion of the 700th anniversary of Lublin's founding in 1317. The medal reads: "In recognition of her contribution and commitment to the city's development and contribution to its residents, with thanks for the effort to inspire the future and shape the local identity of Lublin".
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 17:37
To były straszne czasy, gdy niemcy robili rajd po wioskach, to ludzie chowali się i rzeczy w sadach, lasach, daleko na opłotkach. Wtedy była wojna, i niemcy jako silniejsi mogli działać bez zasad. Więc nie wiadomo było z jaką agendą przybywają. Czy tylko chcieli płodów rolnych, szukali kogoś, czy mordować. Dzisiaj, kiedy słyszę o wojnach na bliskim wschodzie i w Afryce, to często zastanawiam się, czy za kilkadziesiąt lat, nie usłyszę, że to NATO wystąpiło w roli napadającego wilka. Bardzo boję się dezinformacji. I nie chciałbym, stać w jednym rzędzie z okupantem. Dlatego, to co dzieje się w Syrii, jest dla mnie niezrozumiałe. Nie rozumiem, kto tam walczy z kim. Media nie pokazują mapek konturówek z rozkłądem potencjału militarnego. A piepsheni Dziennikarze zajmują się głupawymi politykami i talk-showami, zamiast tłumaczyć nam krok po kroku, kto podjął decyzję na froncie, jakie akcje zostały podjęcte, jakie ich były skutki. Informować nas, czyli społęczeństgwo o zmianach ukłądu sił w różnych częściach np. Syrii. O pobudkach, o tym, dlaczego są podejmowane takie działania militare, a nie inne.
To były straszne czasy, gdy niemcy robili rajd po wioskach, to ludzie chowali się i rzeczy w sadach, lasach, daleko na opłotkach. Wtedy była wojna, i niemcy jako silniejsi mogli działać bez zasad. Więc nie wiadomo było z jaką agendą przybywają. Czy tylko chcieli płodów rolnych, szukali kogoś, czy mordować. Dzisiaj, kiedy słyszę o wojnach na bliskim wschodzie i w Afryce, to często zastanawiam się, czy za kilkadziesiąt lat, nie usłyszę, że to NATO wystąpiło w roli napadającego wilka. Bardzo boję się dezinformacji. I nie chciałbym, stać w jedny... rozwiń
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 17:25
Tych opowieści jest więcej. Dzieci powierzonych w opiekę rodzin, rolników, szczególnie na północny-wschód od Lublina, było dużo takich sytuacji. Te przyszywane rodziny przetrwały do dzisiaj. Po wojnie ich rodziny nie zgłaszały się, losu wielu dokłądnie nie ustalono, a też tu na miejscu ludzie się przywiązywali do dodatkowych dzieci, i nie chcieli żeby one musiały się tułać po świecie, nawet nęcone wizjami nowego świata Izraela. Kilka z tych opowieści, a przynajmniej jedną, odnajduję w tym artykule, i jest ona lustrzanym odbiciem historii z wioski mojej babci. Całkiem nieopodal Lublina.
Tych opowieści jest więcej. Dzieci powierzonych w opiekę rodzin, rolników, szczególnie na północny-wschód od Lublina, było dużo takich sytuacji. Te przyszywane rodziny przetrwały do dzisiaj. Po wojnie ich rodziny nie zgłaszały się, losu wielu dokłądnie nie ustalono, a też tu na miejscu ludzie się przywiązywali do dodatkowych dzieci, i nie chcieli żeby one musiały się tułać po świecie, nawet nęcone wizjami nowego świata Izraela. Kilka z tych opowieści, a przynajmniej jedną, odnajduję w tym artykule, i jest ona lustrzanym odbiciem historii z w... rozwiń
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 11:32
Oficer. Czego ludzie żałują przed śmiercią - Sumliński Wojciech
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 11:32
bardzo stosowne połaczenie sygnet i krymka
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 11:00
W pierwszych wiekach chrzescijanstwa nastepcy sw Piotra byli bardziej odwazni niz zolnierze. A dzisiejsi ??? Pojedynczy ksieza jsk POPIELUSZKO sprostali wyzwaniu, co z reszta?
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 10:56
Historie sa takie: obywatele III rzeszy niemieckiej "nadludzie" razem z obywatelami nawiekszego z tatalitaryzmow stalinowskigo postanowili ZAWLADNAC EUROPA i zamordowali MILIONY POLAKOW ZYDOW I INNYCH NACJI. POLACY DO DZISIAJ NIE PODNIESLI SIE PO OST WOJNIE
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 10:33
Co palestyńczycy są zbyt waleczni o swoją ojczyznę z przybłędami światokrążcami ,trza zrobić nad Wisłą drugi szabesland ?Rekonesans osadników trwa z pomocą purpuratów.
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 10:25
Dlaczego biskup katolicki nosi myckę?
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 10:10
DLACZEGO BISKUPII I UCZENI W PISMIE NIE SPIESZA Z DOBRA NOWINA DO SYRII TUNEZJI EGIPTU. CZY NIEMIEC???? CIEPLE I SYTE KURIE ZAL OPUSZCZAC ???
Avatar
Gość / 25 lutego 2018 o 22:29
JRI-Poland board member, Robinn Magid, was recently awarded a medal by Dr. Krzysztof Zuk, Przydent Miasta Lublin (Mayor of the City of Lublin) on the occasion of the 700th anniversary of Lublin's founding in 1317. The medal reads: "In recognition of her contribution and commitment to the city's development and contribution to its residents, with thanks for the effort to inspire the future and shape the local identity of Lublin".
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 17:37
To były straszne czasy, gdy niemcy robili rajd po wioskach, to ludzie chowali się i rzeczy w sadach, lasach, daleko na opłotkach. Wtedy była wojna, i niemcy jako silniejsi mogli działać bez zasad. Więc nie wiadomo było z jaką agendą przybywają. Czy tylko chcieli płodów rolnych, szukali kogoś, czy mordować. Dzisiaj, kiedy słyszę o wojnach na bliskim wschodzie i w Afryce, to często zastanawiam się, czy za kilkadziesiąt lat, nie usłyszę, że to NATO wystąpiło w roli napadającego wilka. Bardzo boję się dezinformacji. I nie chciałbym, stać w jednym rzędzie z okupantem. Dlatego, to co dzieje się w Syrii, jest dla mnie niezrozumiałe. Nie rozumiem, kto tam walczy z kim. Media nie pokazują mapek konturówek z rozkłądem potencjału militarnego. A piepsheni Dziennikarze zajmują się głupawymi politykami i talk-showami, zamiast tłumaczyć nam krok po kroku, kto podjął decyzję na froncie, jakie akcje zostały podjęcte, jakie ich były skutki. Informować nas, czyli społęczeństgwo o zmianach ukłądu sił w różnych częściach np. Syrii. O pobudkach, o tym, dlaczego są podejmowane takie działania militare, a nie inne.
To były straszne czasy, gdy niemcy robili rajd po wioskach, to ludzie chowali się i rzeczy w sadach, lasach, daleko na opłotkach. Wtedy była wojna, i niemcy jako silniejsi mogli działać bez zasad. Więc nie wiadomo było z jaką agendą przybywają. Czy tylko chcieli płodów rolnych, szukali kogoś, czy mordować. Dzisiaj, kiedy słyszę o wojnach na bliskim wschodzie i w Afryce, to często zastanawiam się, czy za kilkadziesiąt lat, nie usłyszę, że to NATO wystąpiło w roli napadającego wilka. Bardzo boję się dezinformacji. I nie chciałbym, stać w jedny... rozwiń
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 17:25
Tych opowieści jest więcej. Dzieci powierzonych w opiekę rodzin, rolników, szczególnie na północny-wschód od Lublina, było dużo takich sytuacji. Te przyszywane rodziny przetrwały do dzisiaj. Po wojnie ich rodziny nie zgłaszały się, losu wielu dokłądnie nie ustalono, a też tu na miejscu ludzie się przywiązywali do dodatkowych dzieci, i nie chcieli żeby one musiały się tułać po świecie, nawet nęcone wizjami nowego świata Izraela. Kilka z tych opowieści, a przynajmniej jedną, odnajduję w tym artykule, i jest ona lustrzanym odbiciem historii z wioski mojej babci. Całkiem nieopodal Lublina.
Tych opowieści jest więcej. Dzieci powierzonych w opiekę rodzin, rolników, szczególnie na północny-wschód od Lublina, było dużo takich sytuacji. Te przyszywane rodziny przetrwały do dzisiaj. Po wojnie ich rodziny nie zgłaszały się, losu wielu dokłądnie nie ustalono, a też tu na miejscu ludzie się przywiązywali do dodatkowych dzieci, i nie chcieli żeby one musiały się tułać po świecie, nawet nęcone wizjami nowego świata Izraela. Kilka z tych opowieści, a przynajmniej jedną, odnajduję w tym artykule, i jest ona lustrzanym odbiciem historii z w... rozwiń
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 11:32
Oficer. Czego ludzie żałują przed śmiercią - Sumliński Wojciech
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 11:32
bardzo stosowne połaczenie sygnet i krymka
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 11:00
W pierwszych wiekach chrzescijanstwa nastepcy sw Piotra byli bardziej odwazni niz zolnierze. A dzisiejsi ??? Pojedynczy ksieza jsk POPIELUSZKO sprostali wyzwaniu, co z reszta?
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 10:56
Historie sa takie: obywatele III rzeszy niemieckiej "nadludzie" razem z obywatelami nawiekszego z tatalitaryzmow stalinowskigo postanowili ZAWLADNAC EUROPA i zamordowali MILIONY POLAKOW ZYDOW I INNYCH NACJI. POLACY DO DZISIAJ NIE PODNIESLI SIE PO OST WOJNIE
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 10:33
Co palestyńczycy są zbyt waleczni o swoją ojczyznę z przybłędami światokrążcami ,trza zrobić nad Wisłą drugi szabesland ?Rekonesans osadników trwa z pomocą purpuratów.
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 10:25
Dlaczego biskup katolicki nosi myckę?
Avatar
Gość / 8 lipca 2017 o 10:10
DLACZEGO BISKUPII I UCZENI W PISMIE NIE SPIESZA Z DOBRA NOWINA DO SYRII TUNEZJI EGIPTU. CZY NIEMIEC???? CIEPLE I SYTE KURIE ZAL OPUSZCZAC ???
Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

KULturalia 2018 w Lublinie. Koncerty, sztukmistrze i fireshow [program]
24 maja 2018, 18:00
galeria

KULturalia 2018 w Lublinie. Koncerty, sztukmistrze i fireshow [program] 2 0

Co Gdzie Kiedy. W czwartek rozpoczynają się KULturalia, czyli Dni Kultury Studenckiej w Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Zaplanowano dwa dni koncertów na pl. Teatralnym przed Centrum Spotkania Kultur.

Nikt nie chce postawić słupków w centrum Lublina. Problemy także z innymi inwestycjami

Nikt nie chce postawić słupków w centrum Lublina. Problemy także z innymi inwestycjami 1 4

Pod znakiem zapytania stanął montaż słupków uniemożliwiających nielegalne parkowanie na śródmiejskich chodnikach. Nikt nie chce wziąć tego zlecenia. Drogowcy mają też spory problem z remontami osiedlowych uliczek, m.in. na Czubach i Czechowie

Pracował przy remoncie stadionu. Spadł z rusztowania

Pracował przy remoncie stadionu. Spadł z rusztowania 0 0

56-letni mężczyzna spadł z rusztowania w trakcie prac przy remoncie stadionu w Janowie Lubelskim.

Skręcał w boczną drogę. Potrącił nastoletnią rowerzystkę
ZDJĘCIA
galeria

Skręcał w boczną drogę. Potrącił nastoletnią rowerzystkę 1 4

17-letnia rowerzystka trafiła do szpitala, po tym jak na lokalnej drodze potrącił ją samochód.

Dzisiaj finał Srebrnego Kasku

Dzisiaj finał Srebrnego Kasku 1 1

Dzisiaj o godzinie 19 w Lublinie odbędzie się finał Srebrnego Kasku. Czterech najlepszych zawodników oraz jeden wybrany przez Główną Komisję Sportu Żużlowego wezmą udział w eliminacjach Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów

Lubelskie Kruki rządzą nad Bałtykiem

Lubelskie Kruki rządzą nad Bałtykiem 25 1

Baseball Ravens Lublin zaliczyli fantastyczny początek sezonu w Bałtyckiej Lidze Baseballu. Popularne Kruki po trzech weekendach przewodzą całej stawce

O wiśniowym sadzie. Zamiast porannej jogi
wiersze między newsami

O wiśniowym sadzie. Zamiast porannej jogi 0 1

Na początek dnia, trzy linijki orientu. XVII wiecznemu japońskiemu poecie zen Matsuo Basho tyle wystarczy by opowiedzieć całą historię

Firmy w Lubelskiem cierpią na brak pracowników. W jakich branżach szukać pracy?

Firmy w Lubelskiem cierpią na brak pracowników. W jakich branżach szukać pracy? 47 18

Liczba wolnych miejsc pracy w przedsiębiorstwa z województwa lubelskiego tylko w ciągu ostatniego roku zwiększyła się o niemal 70 procent. Najtrudniej o fachowca jest w branży budowlanej i przemyśle. Potrzebni są także kierowcy i magazynierzy

PO wystawi kobietę na prezydenta Białej Podlaskiej?

PO wystawi kobietę na prezydenta Białej Podlaskiej? 2 10

Platforma nie ujawnia żadnych nazwisk, ale poseł Stanisław Żmijan przyznaje, że najchętniej w wyborach na prezydenta Białej Podlaskiej poparłby kobietę

Samochodem bez prawa jazdy, ale pod okiem rodzica. Czy ten pomysł sprawdzi się w Polsce?

Samochodem bez prawa jazdy, ale pod okiem rodzica. Czy ten pomysł sprawdzi się w Polsce? 83 12

Nauka jazdy samochodem pod okiem rodziców? Minister infrastruktury chce, by było to możliwe pomiędzy ukończeniem oficjalnego kursu a egzaminem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem 0 4

Przez całe wakacje lubelscy restauratorzy mają organizować imprezy walcząc o miejsce na liście lokali polecanych turystom przez władze miasta. Wczoraj rozpoczął się nabór chętnych do tej rywalizacji. Każdy, kto przejdzie do drugiego etapu, będzie musiał zorganizować własne, otwarte wydarzenie.

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm 10 4

Ten wyjazd do Warszawy to była dla nas nagroda, którą nam odebrano – mówią Mateusz Sroka i Adam Sygocki, posłowie tegorocznego XXIV Sejmu Dzieci i Młodzieży, którzy w środę w Lublinie zorganizowali konferencję prasową w tej sprawie. Kancelaria Sejmu odwołała posiedzenie młodych parlamentarzystów, przekładając je z 1 czerwca na wrzesień.

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości"

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości" 4 10

– To zaklinanie rzeczywistości – tak mama siódmoklasisty ze Szkoły Podstawowej nr 16 w Lublinie komentuje list do rodziców wystosowany przez minister edukacji narodowej. Anna Zalewska pisze w nim, że rekrutacja do zdublowanych klas pierwszych szkół średnich „nie spowoduje istotnych problemów”.

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski 1 0

Kosmetyki do makijażu, lokówki i suszarki, szczotki do włosów, lakiery do paznokci, pędzle oraz lusterka i lampy. W środę hol na parterze Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie zamienił się w salon kosmetyczno-fryzjerski

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.