Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Moto

8 listopada 2017 r.
6:22

Przegląd auta płatny z góry, bez względu na wynik. Nowe przepisy wchodzą lada dzień

Autor: Zdjęcie autora Paweł Puzio
308 31 A A
– Za przegląd trzeba będzie zapłacić z góry, bez względu na jego wynik – mówi Mariusz Gąbka z firmy Speed Car
– Za przegląd trzeba będzie zapłacić z góry, bez względu na jego wynik – mówi Mariusz Gąbka z firmy Speed Car (fot. Maciej Kaczanowski)

Nieważne, jaki będzie wynik przeglądu technicznego naszego auta. I tak zapłacimy z góry, przed wjazdem na ścieżkę diagnostyczną. Skończy się także „turystyka badań technicznych”. Takie zmiany wejdą w życie już w najbliższy poniedziałek

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Już za kilka dni radykalnie zmienią się przepisy dotyczące obowiązkowych badań technicznych pojazdów. – Główna zmiana polega na tym, że za przegląd trzeba będzie zapłacić z góry, bez względu na jego wynik – mówi Mariusz Gąbka z firmy Speed Car.

Dzisiaj, w razie negatywnego wyniku, diagnosta może odesłać kierowcę, aby ten usunął usterki w samochodzie i wniósł opłatę za przegląd techniczny dopiero po otrzymaniu pieczątki w dowodzie rejestracyjnym.

Kolejna zmiana: jeszcze przed rozpoczęciem badania diagnosta będzie musiał „ściągnąć” dane o samochodzie z ogólnopolskiej Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców 2.0. A to po to, aby ukrócić tzw. turystykę badań technicznych, czyli szukanie życzliwego diagnosty, który przymknie oko np. na zużyte amortyzatory czy brak świateł.

– W przypadku, gdy diagnosta wykryje usterkę, będzie dalej prowadzić badania. Po zakończeniu podejmie decyzję o jego wyniku. W razie negatywnego kierowca otrzyma zaświadczenie, w którym wszystkie usterki będą wymienione. Nie ma zatem sensu jechać na kolejną stację, bo następny diagnosta po wejściu w system CEPiK 2.0 zaraz zobaczy, gdzie był wykonany przegląd oraz jakie usterki zostały wykryte – dodaje Mariusz Gąbka.

Kierowca będzie mieć 14 dni na usunięcie usterek. Za ponowne badanie samochodu osobowego nie zapłaci już 99 złotych, ale od 13 do 36 złotych – w zależności od wykrytej usterki.

– Zgodnie z nowym prawem nie można przyjechać na stację i sprawdzić samochód przed przeglądem. Każdy wjazd na linię diagnostyczną powinien być odnotowany w systemie CEPiK 2.0 – dodaje Mariusz Gąbka. 

To jednak nie koniec. Do CEPiK będą też trafiać informacje o zabezpieczeniach na pojeździe, czyli zajęciu przez organ egzekucyjny lub o zabezpieczeniu majątkowym. To ma uchronić przed kłopotami potencjalnych kupców aut używanych.

W nowych regulacjach przewidziano również możliwość zatrzymywania przez Straż Graniczną dowodów rejestracyjnych pojazdów i pozwoleń czasowych na prowadzenie auta. Informacje o takim zatrzymaniu mają także trafić do CEPiK 2.0.

Czytaj więcej o:

Komentarze 31

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kirk / 16 listopada 2017 o 15:31
przegląd zawsze robię w aso forda i to nie tylko raz w roku ale też przed większymi trasami, po parę tys km wolę wjechać i zobaczyć czy wszystko gra, ostatnio byłem na diagnozie, zapłaciłem niecałą stówkę ***s://akcjaserwisowa.pl/diagnoza a autko sprawdzone czy hamulce sprawne, podłączyli do komputera
Avatar
Gość / 13 listopada 2017 o 17:41
dzis 13 listopada krasnik i wydzial komunikacji nie rejestrowal aut Problemy z nowym systemem Ogolnie mowiac burdel na kolkach
Avatar
Q / 12 listopada 2017 o 18:00
Zrobilismy z tego kraju zlomowisko zachodniej europy, trzeba podniesc radykalnie oplaty za sprowadzanie aut z zagranicy!
Avatar
Q / 12 listopada 2017 o 17:59
To dobrze ze zaostrzaja sie przepisy dotyczace badan, ale trzeba jeszcze podniesc wymogi sprawnosci technicznej aut, zeby wyeliminowac te kilkunastoletnie strucle z ulic. Problemy z korkami i parkowaniem w polskich miastach biorą sie w duzej mierze z tego ze do tej pory obowiazuja bardzo lagodne normy techniczne a utrzymanie auta w polsce jest bardzo tanie, dlatego niektorzy utrzymuja po 2-3 strucle i bezmyslnie zasmiecaja nimi miasto
Avatar
Gość / 10 listopada 2017 o 04:43
Poważnie? Speed car na najwyższym poziomie? Pojechałem na przegląd i zaznaczyłem diagnoście, że buja mi deko samochodem oraz niech zwróci uwagę na amortyzatory na tyle... Wg jego "badania" miało ponad 80%... Fajnie mówię... Kupiłem nowe, wymontowałem stare. Okazało się, że amor nie trzymał już nawet sam siebie a co nie mówić o amortyzowania auta... Ale jeszcze rok miał jeździć... Czego się czepił? Spalonej żarówki postoju... Od razu wymieniłem bo nawet nie zauważyłem jak wsiadałem... Od tamtej pory omijam speed car szerokim łukiem.. te gratisy mogą wsadzić w buty...
Poważnie? Speed car na najwyższym poziomie? Pojechałem na przegląd i zaznaczyłem diagnoście, że buja mi deko samochodem oraz niech zwróci uwagę na amortyzatory na tyle... Wg jego "badania" miało ponad 80%... Fajnie mówię... Kupiłem nowe, wymontowałem stare. Okazało się, że amor nie trzymał już nawet sam siebie a co nie mówić o amortyzowania auta... Ale jeszcze rok miał jeździć... Czego się czepił? Spalonej żarówki postoju... Od razu wymieniłem bo nawet nie zauważyłem jak wsiadałem... Od tamtej pory omijam speed car szerokim łukiem.... rozwiń
Avatar
Ja / 8 listopada 2017 o 22:21
Robert S. napisał:
Z powodu drobnej usterki NIGDY nie dostaniesz na stacji diagnostycznej negatywa. No chyba, że trafisz na PANA diagnostę, który traktuje klienta jak zło konieczne. Na szczęście takich diagnostów jest coraz mniej. Jeszcze dwa zdania odnośnie rodzimych stacji Speed Car. Jeżdżę tam od 2001 roku i nadal będę jeździł (wcześniej jeździłem do dawnej WOKI) ponieważ uważam, że firma jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o podejście do klienta jak i do badań technicznych. A osobiście jestem żywotnie zainteresowany, zeby moje 10 letnie auto było dla mnie i innych bezpieczne i nie przyjeżdżam do nich tylko po pieczątkę, ale po to by dowiedzieć się w jakim stanie technicznym jest moje auto. A cwaniaki niech jeżdżą do Mirków na podwórka, ich sprawa. Obyście tylko nikogo nie zabili na drodze bo okaże się, że hamulce nie zadzaiałały prawidłowo.
  Ty przyjeźdżasz tam po jakąś pierdołę w prezencie. Właściciel nakupi szajsu i gówna za 2 zł a wy się podniecacie, że coś gratis dostaliście. Jakby zapakował gówno w opakowanie to też byś się jarał, bo dostałeś coś w gratisie. 
  Ty przyjeźdżasz tam po jakąś pierdołę w prezencie. Właściciel nakupi szajsu i gówna za 2 zł a wy się podniecacie, że coś gratis dostaliście. Jakby zapakował gówno w opakowanie to też byś się jarał, bo dostałeś coś w gratisie.  rozwiń
Avatar
ja / 8 listopada 2017 o 22:20
Robert S. napisał:
Z powodu drobnej usterki NIGDY nie dostaniesz na stacji diagnostycznej negatywa. No chyba, że trafisz na PANA diagnostę, który traktuje klienta jak zło konieczne. Na szczęście takich diagnostów jest coraz mniej. Jeszcze dwa zdania odnośnie rodzimych stacji Speed Car. Jeżdżę tam od 2001 roku i nadal będę jeździł (wcześniej jeździłem do dawnej WOKI) ponieważ uważam, że firma jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o podejście do klienta jak i do badań technicznych. A osobiście jestem żywotnie zainteresowany, zeby moje 10 letnie auto było dla mnie i innych bezpieczne i nie przyjeżdżam do nich tylko po pieczątkę, ale po to by dowiedzieć się w jakim stanie technicznym jest moje auto. A cwaniaki niech jeżdżą do Mirków na podwórka, ich sprawa. Obyście tylko nikogo nie zabili na drodze bo okaże się, że hamulce nie zadzaiałały prawidłowo.
Robert S. napisał:
Ty przyjeźdżasz tam po jakąś pierdołę w prezencie. Właściciel nakupi szajsu i gówna za 2 zł a wy się podniecacie, że coś gratis dostaliście. Jakby zapakował gówno w opakowanie to też byś się jarał, bo dostałeś coś w gratisie. 
 
  rozwiń
Avatar
Robert S. / 8 listopada 2017 o 19:08
Z powodu drobnej usterki NIGDY nie dostaniesz na stacji diagnostycznej negatywa. No chyba, że trafisz na PANA diagnostę, który traktuje klienta jak zło konieczne. Na szczęście takich diagnostów jest coraz mniej. Jeszcze dwa zdania odnośnie rodzimych stacji Speed Car. Jeżdżę tam od 2001 roku i nadal będę jeździł (wcześniej jeździłem do dawnej WOKI) ponieważ uważam, że firma jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o podejście do klienta jak i do badań technicznych. A osobiście jestem żywotnie zainteresowany, zeby moje 10 letnie auto było dla mnie i innych bezpieczne i nie przyjeżdżam do nich tylko po pieczątkę, ale po to by dowiedzieć się w jakim stanie technicznym jest moje auto. A cwaniaki niech jeżdżą do Mirków na podwórka, ich sprawa. Obyście tylko nikogo nie zabili na drodze bo okaże się, że hamulce nie zadzaiałały prawidłowo.
Z powodu drobnej usterki NIGDY nie dostaniesz na stacji diagnostycznej negatywa. No chyba, że trafisz na PANA diagnostę, który traktuje klienta jak zło konieczne. Na szczęście takich diagnostów jest coraz mniej. Jeszcze dwa zdania odnośnie rodzimych stacji Speed Car. Jeżdżę tam od 2001 roku i nadal będę jeździł (wcześniej jeździłem do dawnej WOKI) ponieważ uważam, że firma jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o podejście do klienta jak i do badań technicznych. A osobiście jestem żywotnie zainteresowany, zeby moje 10 letnie auto by... rozwiń
Avatar
kierowca / 8 listopada 2017 o 17:20
Dla mnie w SpeedCar są najwyższe standardy, fajne prezenty, tylko ich polecam!
Avatar
Gość / 8 listopada 2017 o 17:09
zly zly
Avatar
kirk / 16 listopada 2017 o 15:31
przegląd zawsze robię w aso forda i to nie tylko raz w roku ale też przed większymi trasami, po parę tys km wolę wjechać i zobaczyć czy wszystko gra, ostatnio byłem na diagnozie, zapłaciłem niecałą stówkę ***s://akcjaserwisowa.pl/diagnoza a autko sprawdzone czy hamulce sprawne, podłączyli do komputera
Avatar
Gość / 13 listopada 2017 o 17:41
dzis 13 listopada krasnik i wydzial komunikacji nie rejestrowal aut Problemy z nowym systemem Ogolnie mowiac burdel na kolkach
Avatar
Q / 12 listopada 2017 o 18:00
Zrobilismy z tego kraju zlomowisko zachodniej europy, trzeba podniesc radykalnie oplaty za sprowadzanie aut z zagranicy!
Avatar
Q / 12 listopada 2017 o 17:59
To dobrze ze zaostrzaja sie przepisy dotyczace badan, ale trzeba jeszcze podniesc wymogi sprawnosci technicznej aut, zeby wyeliminowac te kilkunastoletnie strucle z ulic. Problemy z korkami i parkowaniem w polskich miastach biorą sie w duzej mierze z tego ze do tej pory obowiazuja bardzo lagodne normy techniczne a utrzymanie auta w polsce jest bardzo tanie, dlatego niektorzy utrzymuja po 2-3 strucle i bezmyslnie zasmiecaja nimi miasto
Avatar
Gość / 10 listopada 2017 o 04:43
Poważnie? Speed car na najwyższym poziomie? Pojechałem na przegląd i zaznaczyłem diagnoście, że buja mi deko samochodem oraz niech zwróci uwagę na amortyzatory na tyle... Wg jego "badania" miało ponad 80%... Fajnie mówię... Kupiłem nowe, wymontowałem stare. Okazało się, że amor nie trzymał już nawet sam siebie a co nie mówić o amortyzowania auta... Ale jeszcze rok miał jeździć... Czego się czepił? Spalonej żarówki postoju... Od razu wymieniłem bo nawet nie zauważyłem jak wsiadałem... Od tamtej pory omijam speed car szerokim łukiem.. te gratisy mogą wsadzić w buty...
Poważnie? Speed car na najwyższym poziomie? Pojechałem na przegląd i zaznaczyłem diagnoście, że buja mi deko samochodem oraz niech zwróci uwagę na amortyzatory na tyle... Wg jego "badania" miało ponad 80%... Fajnie mówię... Kupiłem nowe, wymontowałem stare. Okazało się, że amor nie trzymał już nawet sam siebie a co nie mówić o amortyzowania auta... Ale jeszcze rok miał jeździć... Czego się czepił? Spalonej żarówki postoju... Od razu wymieniłem bo nawet nie zauważyłem jak wsiadałem... Od tamtej pory omijam speed car szerokim łukiem.... rozwiń
Avatar
Ja / 8 listopada 2017 o 22:21
Robert S. napisał:
Z powodu drobnej usterki NIGDY nie dostaniesz na stacji diagnostycznej negatywa. No chyba, że trafisz na PANA diagnostę, który traktuje klienta jak zło konieczne. Na szczęście takich diagnostów jest coraz mniej. Jeszcze dwa zdania odnośnie rodzimych stacji Speed Car. Jeżdżę tam od 2001 roku i nadal będę jeździł (wcześniej jeździłem do dawnej WOKI) ponieważ uważam, że firma jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o podejście do klienta jak i do badań technicznych. A osobiście jestem żywotnie zainteresowany, zeby moje 10 letnie auto było dla mnie i innych bezpieczne i nie przyjeżdżam do nich tylko po pieczątkę, ale po to by dowiedzieć się w jakim stanie technicznym jest moje auto. A cwaniaki niech jeżdżą do Mirków na podwórka, ich sprawa. Obyście tylko nikogo nie zabili na drodze bo okaże się, że hamulce nie zadzaiałały prawidłowo.
  Ty przyjeźdżasz tam po jakąś pierdołę w prezencie. Właściciel nakupi szajsu i gówna za 2 zł a wy się podniecacie, że coś gratis dostaliście. Jakby zapakował gówno w opakowanie to też byś się jarał, bo dostałeś coś w gratisie. 
  Ty przyjeźdżasz tam po jakąś pierdołę w prezencie. Właściciel nakupi szajsu i gówna za 2 zł a wy się podniecacie, że coś gratis dostaliście. Jakby zapakował gówno w opakowanie to też byś się jarał, bo dostałeś coś w gratisie.  rozwiń
Avatar
ja / 8 listopada 2017 o 22:20
Robert S. napisał:
Z powodu drobnej usterki NIGDY nie dostaniesz na stacji diagnostycznej negatywa. No chyba, że trafisz na PANA diagnostę, który traktuje klienta jak zło konieczne. Na szczęście takich diagnostów jest coraz mniej. Jeszcze dwa zdania odnośnie rodzimych stacji Speed Car. Jeżdżę tam od 2001 roku i nadal będę jeździł (wcześniej jeździłem do dawnej WOKI) ponieważ uważam, że firma jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o podejście do klienta jak i do badań technicznych. A osobiście jestem żywotnie zainteresowany, zeby moje 10 letnie auto było dla mnie i innych bezpieczne i nie przyjeżdżam do nich tylko po pieczątkę, ale po to by dowiedzieć się w jakim stanie technicznym jest moje auto. A cwaniaki niech jeżdżą do Mirków na podwórka, ich sprawa. Obyście tylko nikogo nie zabili na drodze bo okaże się, że hamulce nie zadzaiałały prawidłowo.
Robert S. napisał:
Ty przyjeźdżasz tam po jakąś pierdołę w prezencie. Właściciel nakupi szajsu i gówna za 2 zł a wy się podniecacie, że coś gratis dostaliście. Jakby zapakował gówno w opakowanie to też byś się jarał, bo dostałeś coś w gratisie. 
 
  rozwiń
Avatar
Robert S. / 8 listopada 2017 o 19:08
Z powodu drobnej usterki NIGDY nie dostaniesz na stacji diagnostycznej negatywa. No chyba, że trafisz na PANA diagnostę, który traktuje klienta jak zło konieczne. Na szczęście takich diagnostów jest coraz mniej. Jeszcze dwa zdania odnośnie rodzimych stacji Speed Car. Jeżdżę tam od 2001 roku i nadal będę jeździł (wcześniej jeździłem do dawnej WOKI) ponieważ uważam, że firma jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o podejście do klienta jak i do badań technicznych. A osobiście jestem żywotnie zainteresowany, zeby moje 10 letnie auto było dla mnie i innych bezpieczne i nie przyjeżdżam do nich tylko po pieczątkę, ale po to by dowiedzieć się w jakim stanie technicznym jest moje auto. A cwaniaki niech jeżdżą do Mirków na podwórka, ich sprawa. Obyście tylko nikogo nie zabili na drodze bo okaże się, że hamulce nie zadzaiałały prawidłowo.
Z powodu drobnej usterki NIGDY nie dostaniesz na stacji diagnostycznej negatywa. No chyba, że trafisz na PANA diagnostę, który traktuje klienta jak zło konieczne. Na szczęście takich diagnostów jest coraz mniej. Jeszcze dwa zdania odnośnie rodzimych stacji Speed Car. Jeżdżę tam od 2001 roku i nadal będę jeździł (wcześniej jeździłem do dawnej WOKI) ponieważ uważam, że firma jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o podejście do klienta jak i do badań technicznych. A osobiście jestem żywotnie zainteresowany, zeby moje 10 letnie auto by... rozwiń
Avatar
kierowca / 8 listopada 2017 o 17:20
Dla mnie w SpeedCar są najwyższe standardy, fajne prezenty, tylko ich polecam!
Avatar
Gość / 8 listopada 2017 o 17:09
zly zly
Zobacz wszystkie komentarze 31

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Tu mają powstać nowe fabryki, składy i magazyny w Lublinie. 44 hektary gruntu
galeria

Tu mają powstać nowe fabryki, składy i magazyny w Lublinie. 44 hektary gruntu 0 2

Ratusz wskazuje na Felinie tereny pod nowe fabryki, składy i magazyny. Pod ich budowę chce przeznaczyć ponad 44 ha gruntu zarezerwowanego dziś na pola uprawne i tereny nauki. Zmiany miałyby również dotyczyć terenów dawnej odlewni żeliwa przy ul. Metalurgicznej.

AZS UMCS Lublin zawarł porozumienie z grupą UMCS Biega

AZS UMCS Lublin zawarł porozumienie z grupą UMCS Biega 0 0

LEKKOATLETYKA Tym samym uczelniany klub poszerzył swoje pole działania o kolejną dyscyplinę sportową. Na terenie Parku Akademickiego 5 czerwca odbędzie się 21 Bieg o Puchar Rektora UMCS

Rozebrany mężczyzna na torach. Trzeba było go gonić

Rozebrany mężczyzna na torach. Trzeba było go gonić 0 2

W środę nad ranem 36-letni mężczyzna biegał po torach w Białej Podlaskiej. – Przez tę sytuację został zatrzymany cały skład i były trudności w ruchu – informuje nasz czytelnik.

Pieszy Lublin dostaje z Warszawy argumenty!
Wiersze między newsami

Pieszy Lublin dostaje z Warszawy argumenty! 0 0

O wyższości chodzenia na piechotę pisał poeta już pół wieku temu. Miron Białoszewski o chodzeniu i… pluciu

Sokoły zamieszkały na kominie elektrociepłowni. Doczekały się 5 piskląt. "Ewenement"
galeria

Sokoły zamieszkały na kominie elektrociepłowni. Doczekały się 5 piskląt. "Ewenement" 9 2

To ewenement na ogólnopolską skalę. Para sokołów wędrownych, która kilka lat temu zagnieździła się na kominie Elektrociepłowni Lublin Wrotków doczekała się aż pięciu piskląt – trzech samiczek i dwóch samców. Jak dotąd w Polsce tak licznego lęgu tego gatunku ptaków jeszcze nie udokumentowano.

Nie zauważył, że ktoś go wyprzedza. Porsche dachowało

Nie zauważył, że ktoś go wyprzedza. Porsche dachowało 0 9

Nieostrożny kierowca peugeota wjechał w wyprzedzające go porsche. Dwie osoby trafiły do szpitala.

Dni Puław 2018: Koncerty, spektakl, spotkania
25 maja 2018, 15:00

Dni Puław 2018: Koncerty, spektakl, spotkania 4 5

W dniach 25-27 maja odbędzie się tegoroczna edycja rodzinnej imprezy Dni Puław. Na mieszkańców czekają atrakcje w postaci koncertów, spektakli i animacji dla całych rodzin.

Burze i grad. IMGW wydało ostrzeżenie dla woj. lubelskiego

Burze i grad. IMGW wydało ostrzeżenie dla woj. lubelskiego 23 0

W Lubelskiem mogą pojawić się burze z gradem - ostrzegają meteorolodzy.

Opole Lubelskie: Testowali system zraszania murawy na stadionie

Opole Lubelskie: Testowali system zraszania murawy na stadionie 3 3

Trwają prace na stadionie przy ul. Kolejowej w Opolu Lubelskim. Właśnie zamontowano i oddano do użytku automatyczny system zraszania murawy. Ułożona jest też warstwa wegetacyjna, lada dzień posiana zostanie trawa. Pozostaje tylko pytanie, czy miejscowa drużyna dostosuje się do poziomu boiska.

Jak działa wirtualne biuro

Jak działa wirtualne biuro 0 0

Przez korzystanie z usług wirtualnego biura rozumie się wynajmowanie od niego adresu do korespondencji, kierowanej do naszej firmy, miejsca do spotkań z naszymi klientami i sali konferencyjnej. Ale to nie jedyne korzyści, wynikające z użytkowania wirtualnego biura!

Azoty podsumowują kwartał. Spadły przychody i zyski

Azoty podsumowują kwartał. Spadły przychody i zyski 4 2

O ponad 90 milionów złotych spadła wysokość przychodów Zakładów Azotowych „Puławy” i spółek zależnych w pierwszym kwartale tego roku. Spadł też zysk, marża i produkcja nawozów. Podobne dane spłynęły z Polic i Kędzierzyna.

Nowe 5 zł na sto lat odzyskania niepodległości. Tyle monet ile Polaków

Nowe 5 zł na sto lat odzyskania niepodległości. Tyle monet ile Polaków 70 3

„100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości” to szczególna moneta o nominale 5 zł, którą Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu 22 maja. Bank wybił tyle monet, ilu jest Polaków – 38 424 000 sztuk.

Kto dokończy bibliotekę? Budowa przerwana, wykonawca zbankrutował
Alarm 24

Kto dokończy bibliotekę? Budowa przerwana, wykonawca zbankrutował 2 0

– Przerwano budową biblioteki w Ludwinie. Budynek, który miał być wizytówką gminy i całego pojezierza, stoi i niszczeje – alarmuje nasz Czytelnik. – Wszystko jest pod kontrolą – uspokaja wójt gminy.

Wysokie zaprasza na weekend. Dzień Samorządu Terytorialnego i Dzień Muzealnika
27 maja 2018, 14:00

Wysokie zaprasza na weekend. Dzień Samorządu Terytorialnego i Dzień Muzealnika 1 0

W podzamojskiej wsi Wysokie przy tamtejszej Regionalnej Izbie Pamięci Gminy Zamość już w najbliższy weekend odbędzie się Dzień Samorządu Terytorialnego połączony z XII edycją festynu z okazji Dnia Muzealnika.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.