czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Praca

Podwyżki płac dla pracowników sieci sklepów. Ile zarabia się w Biedronce?

Dodano: 2 stycznia 2018, 14:51

Biedronka
Biedronka (fot. Maciej Kaczanowski)

Właściciel sieci Biedronka, podnosi wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w sklepach oraz centrach dystrybucyjnych od stycznia 2018 r.

Podwyżki wynoszą od 200 zł do 550 zł brutto w zależności od lokalizacji, stażu pracy i konkretnego stanowiska.

Wśród grup objętych styczniowymi podwyżkami w Biedronce są sprzedawcy-kasjerzy, zastępcy kierowników sklepów, kierownicy sklepów, magazynierzy, magazynierzy kompletacji oraz inspektorzy w centrach dystrybucyjnych. W sumie podwyżkami objętych zostało ponad 60 tys. osób zatrudnionych w Jeronimo Martins Polska.

Pensje sprzedawców-kasjerów

Styczniowymi podwyżkami zostaną objęci wszyscy sprzedawcy-kasjerzy. Osoby rozpoczynające pracę w Biedronce na tym stanowisku na pełen etat będą mogły zarobić co najmniej 2650 zł brutto, wliczając w to nagrodę za brak nieplanowanych nieobecności. Pierwszą podwyżkę otrzymają już po roku pracy, natomiast po trzech latach kolejną, dzięki czemu ich zarobki wzrosną do co najmniej 2950 złotych brutto miesięcznie.

W Warszawie zarobisz więcej

W wybranych lokalizacjach kwoty te są wyższe, przykładowo dla warszawskiego sprzedawcy-kasjera osiągają wartość nawet 3550 zł brutto po trzech latach pracy. Ponadto każdy sprzedawca-kasjer może otrzymać dodatkowo do 500 zł brutto uznaniowej premii kwartalnej w zależności od wyników.

Pensje pozostałych pracowników

Styczniowe podwyżki objęły również kadrę kierowniczą sklepów, która włącznie z zastępcami kierowników sklepów liczy ponad 14 tys. osób.  Biedronka podniosła także wynagrodzenia magazynierów i magazynierów kompletacji, którzy od 2018 r. w zależności od stanowiska, stażu pracy oraz lokalizacji zarobią od 3050 zł do 4 000 zł brutto przy uwzględnieniu nagrody za brak nieplanowanych nieobecności w danym miesiącu. Te podwyżki dotyczą wszystkich 16 centrów dystrybucyjnych działających w ramach sieci.

Największy prywatny pracodawca

Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, jest drugą co do wielkości firmą w Polsce i największym prywatnym pracodawcą w kraju. Biedronka posiada obecnie ponad 2750 sklepów, zlokalizowanych w ponad 1000 miejscowości. Firma stale zwiększa zatrudnienie – w samym 2017 r. o ok. 5 tys. osób. Aktualnie JMP ma ponad 65 tys. pracowników. Wszyscy objęci są jednym z najszerszych pakietów świadczeń pozapłacowych - do ich dyspozycji przeznaczonych jest 20 programów socjalnych. Wśród nich są m.in. program badań profilaktycznych, paczki świąteczne, wsparcie finansowe w trudnych sytuacjach życiowych, dofinansowanie kart Multisport, a dla dzieci pracowników Biedronki kolonie i obozy językowe oraz wyprawki dla noworodków i pierwszoklasistów. W tym roku Biedronka poszerzyła ten pakiet o program „Wracaj do Zdrowia”. Jest on skierowany do osób, w przypadku których długotrwała, poważna choroba wiąże się z pogorszeniem ich sytuacji finansowej. W ramach programu pracownicy mogą otrzymać bezzwrotną zapomogę.

Źródło: informacja prasowa

Zobacz także: Centrum Dystrybucyjne

WIDEO

Ela
kuk
Użytkownik niezarejestrowany
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ela
Ela (3 stycznia 2018 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapewniam,że nie każdy może być pracownikiem jakiegokolwiek marketu.Co druga przyjęta osobą psychicznie nie daje rady.Nie ma szpileczek,paznokci na pół metra itp.no i trzeba się ruszać. A przerwa tylko jedna 15-minutowa.
Rozwiń
kuk
kuk (3 stycznia 2018 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze jakoś siostry się nie odzywają, zawsze biadolą, że to one mają najważniejszą pracą.....
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2018 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W naturze i gospodarce nic nie ginie. Wyższe płace sprzedawców - wyższe podatki. I bilans musi być na zero. Gorzej, że POniektórzy uprzywilejowani dostaną podwyżki a Ci o zgrozo nie bulą podatków. I bądż tu mądry i pisz wiersze.
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2018 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda że nasz pan dyrektor nie potrafi podzielić się z pracownikami zyskiem i konsekwentnie nie daje podwyżki od kiedy przejął stery.
Rozwiń
olaboga
olaboga (3 stycznia 2018 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak juz nie uczą. Puszczanie youtuba na lekcjach staje sie normą. Tak uczyć, to moje dziecko może sie w domu a i lepsze pomoce naukowe mogę zapewnić... Skoro lepiej zarobią w Biedronce, to niklt nie będzie im zabraniał zmienić pracę. To już wolny kraj.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!