wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Budżet obywatelski w Puławach. Nie mogli zagłosować na projekty. "Ktoś zrobił to za nas"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 września 2014, 17:15

Puławy nie mogli zagłosować na projekty zgłoszone do budżetu obywatelskiego, bo ktoś już zrobił to za nich. Od kilku miesięcy numery PESEL mieszkańców Puław zbierały osoby agitujące za remontem jednej z przychodni

Głosowanie internetowe zakończyło się w niedzielę o północy. - Zagłosowały 5523 osoby - informuje Tomasz Goliszek, kierownik Wydziału Informatycznego Urzędu Miasta Puławy.

To znacznie więcej niż rok temu, kiedy swój głos oddało zaledwie 1595 osób. A przed mieszkańcami Puław jeszcze głosowanie drogą tradycyjną - od 17 do 21 września w puławskim Ratuszu.

Okazuje się jednak, że nie wszyscy mogli decydować na co miasto przeznaczy w przyszłym roku 1,7 mln zł.

- Chciałem zagłosować na projekt walki z komarami - opowiada Daniel Gruszczyk. - Wpisałem swoje imię i nazwisko oraz numer PESEL. Pojawiła się tylko informacja, że numer już został użyty. Ale ja przecież nie głosowałem - dziwi się mieszkaniec Puław.

Nie jest to odosobniony przypadek. Rozmawialiśmy z inną mieszkanką miasta, która również potwierdza użycie przez kogoś jej PESEL-u.

- Moja mama głosowała w przychodni na Włostowicach. Być może ktoś uznał, że skoro ona zagłosowała w ten sposób, to i reszta rodziny również? Nie podoba mi się, że nie miałam prawa wyboru - opowiada kobieta.

Skąd w ogóle wzięło się "głosowanie” w przychodni? Wybór projektów metodą tradycyjną rozpocznie się dopiero w środę, a lokal wyborczy będzie tylko jeden - w urzędzie miasta.

- Od trzech miesięcy w przychodni zbieraliśmy podpisy osób wraz z numerami PESEL pod projektem remontu - przyznaje Anna Skubida, która była jedną z osób zajmujących się zbiórką podpisów.

Zebrane numery były potem przez pięć dni głosowania internetowego wpisywane do systemu. Inicjatorzy akcji tłumaczą, że zrobili to dlatego, że rok temu zmobilizowali się uczniowie i rodzice szkoły, która znajduje się w tym samym rejonie głosowania i projekt remontu przychodni przepadł. Jak szacują, w tym roku zebrali już kilkaset głosów. - Ale jeśli teraz ktoś się nie zgadza na oddanie głosu, to może pójść do urzędu i poprosić o jego skreślenie - dodaje Anna Skubida.

Urząd najprawdopodobniej głosowania nie unieważni. - Jeśli takie przypadki miały miejsce to należy nad tym ubolewać - mówi Janusz Grobel, prezydent Puław. I dodaje: - Jeżeli zgłoszą się do nas osoby, których danymi ktoś się posłużył, to podejmiemy odpowiednie kroki prawne - zapowiada.

Urzędnicy przekonują, że głosowania nie dało się lepiej zorganizować. - Wzorowaliśmy się na innych miastach, np. Białymstoku, gdzie odbywało się to właśnie w taki sposób. Podpis elektroniczny ma niewiele osób - tłumaczy Tomasz Goliszek z UM Puławy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: budżet obywatelski Puławy
Zirytowany
pio
siurek
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zirytowany
Zirytowany (15 września 2014 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zgodnie z art. 49 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych - każdy kto przetwarza w zbiorze dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do których przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2...... Niektóre instytucje, które miały dostęp do danych tj. Imię, nazwisko i PESEL i wielokrotnie wykorzystywały te dane w celach osiągnięcia własnych korzyści bez zgody właścicieli tych danych. Wiele osób, które znam nie mogły podjąć decyzji samodzielnie - zagłosować na projekt wg własnego uznania - bo ktoś wykradł ich dane i bezprawnie przetworzył....Mam nadzieje, ze odpowiednie służby ścigania zajmą się tym procederem....

Chyba w tym projekcie min chodzi o uczciwość ???!!!

Rozwiń
pio
pio (15 września 2014 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do GIODO zgłosić
Rozwiń
siurek
siurek (15 września 2014 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakiś żart? Toż to bezprawne przetworzenie danych osobowych dla osiągnięcia korzyści, a na pewno podawanie się przed urzędem za kogoś innego. Jeśli prokuratura się tym nie zajmie, to znaczy że można się robić co chce, aby tylko później strugać przygłupa, że się chciało dobrze ale się zesrało. Przecież to zwykłe fałszerstwo jest.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!