czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

Była dyrektor szpitala w Puławach brała łapówki? Miała przyjąć 116 tys. zł


Jolanta H. została również oskarżona o tzw. zmowę przetargową (wejście w porozumienie z wykonawcą).
Jolanta H. została również oskarżona o tzw. zmowę przetargową (wejście w porozumienie z wykonawcą). (fot. Archiwum)

O przyjmowanie łapówek oskarżono byłą dyrektor szpitala Jolantę H. Miała wziąć w sumie 116 tys. zł w zamian za ustawianie przetargów na dostawy żywności i usług

Jolanta H. odpowie m.in. za przyjmowanie łapówek od przedsiębiorców startujących w przetargach. Sprawa wyszła na jaw w lutym 2015 r. Agenci Centralnego Biura Śledczego weszli wtedy do szpitala w Puławach. O ich akcji pisaliśmy jako pierwsi. Zabezpieczono wówczas dokumentację dotyczącą dwóch postępowań. W całym kraju zatrzymano 5 osób, również Jolantę H.

Śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która skierowała właśnie do puławskiego sądu akt oskarżenia przeciwko 9 osobom. – Odpowiedzą one za kilkanaście przestępstw związanych z organizacją i przebiegiem przetargów na dostawy całodziennych posiłków dla pacjentów Szpitali w Puławach, Pruszkowie i Biskupcu oraz usług kompleksowego utrzymania czystości i dezynfekcji dlaSzpitala w Ostrołęce – wylicza Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 

Główni oskarżeni to Robert K. i Radosław M. Reprezentowali oni firmy startujące w przetargach. Zdaniem śledczych, porozumieli się oni z osobami odpowiadającymi w szpitalach za zamówienia na dostawę posiłków oraz usług. Przekonali je, by tak „ustawić” kryteria przetargu, by wyłączyć z gry konkurentów.

– Chodziło o takie parametry, jak: możliwość ubiegania się o zamówienie podmiotu, u którego co najmniej 50 proc. zatrudnionych osób stanowią osoby niepełnosprawne, obowiązek posiadania polisy na określoną kwotę, posiadania przez wykonawcę ściśle określonego parametrami sprzętu... – dodaje Łukasz Łapczyński.

Roberta K. i Radosława M. oskarżono także o wręczenie łapówki Jolancie H. – dyrektorowi SP ZOZ w Puławach. Kobieta miała przyjąć w sumie 116 tys. zł. W zamian zdaniem śledczych zadbała o rozstrzygnięcie przetargu zgodnie z oczekiwaniami obu panów.

– Korupcyjne zarzuty dotyczą również udzielania oskarżonej przez Roberta K. korzyści majątkowej w postaci nieoprocentowanej pożyczki w kwocie 20 tys. zł, bez określonego terminu zwrotu – wyjaśnia Łukasz Łapczyński.

Jolanta H. została również oskarżona o tzw. zmowę przetargową (wejście w porozumienie z wykonawcą). Identyczne zarzuty usłyszeli Wojciech M. – dyrektor szpitala w Ostrołęce, Roman K. – inspektor ze szpitala w Biskupcu oraz Urszula O. – sekretarz w komisji przetargowej szpitala w Pruszkowie. – Rolą tych osób było doprowadzenie do wyboru oferty konsorcjum – dodaje Łapczyński. – Ponadto osoby te zostały oskarżone o złożenie w dokumentacji przetargowej fałszywych oświadczeń.

Zarzuty dotyczą lat 2013–2014 r. W przypadku szpitala w Puławach, wartość „ustawionych” przetargów wynosi ponad 14 mln zł.

Prokuratura ustaliła, że Robert K. i Radosław M. w porozumieniu z pracownikami szpitali brali czynny udział w ustalaniu warunków przetargów. Poznawali też szczegóły konkurencyjnych ofert. To umożliwiało im złożenie korzystniejszej propozycji i eliminację konkurentów.

Czytaj więcej o: policja sąd pieniądze szpital Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Obiektywnie
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 października 2017 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież teraz sądy po dereformie Ziobry działają w ekspresowym tempie.
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2017 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I dobrze, że takie sprawy wychodzą. Chwasty należy wyrywać szybko i zdecydowanie bo najwięcej tracą na tym uczciwi przedsiębiorcy. Zobaczymy teraz ile sądowi zajmie to czasu? Myślę, że jakieś 5-6 lat.
Rozwiń
Obiektywnie
Obiektywnie (6 października 2017 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Grillowanie się zaczyna. Pis kampanię zaczyna bo się boi, że przetupie wybory. I słusznie, bo faktycznie przetupie. Naród zmądrzał i ma dość nieudaczników. Rządzący w Puławach poprosimy o konkrety, co zrobiliście dla miasta w ciągu tych trzech lat. Co? No właśnie Co? Więc postanowiliście wyciągać stare kotlety i odnowa je grollować. Niesmaczne. Nikt już tego nie kupi. 
Rozwiń
pacjent
pacjent (6 października 2017 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i nie wiedział o tym zastępca dyrektora do spraw ekonomicznych????
Rozwiń
qweert
qweert (6 października 2017 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dot napisał:
hert napisał:
undefined napisał:
Ta pani rządziła szpitalem z mianowania PO. Można przejreć jak bardzo POwcy bronili jej, w Radzie Powiatu, kiedy alarmowano, że w szpitalu idą przekręty. 
 Ta pani była protegowanąs tarosty Popiołka, a on z PSL. Na te domniemane przekręty pan SAK i radna Twardowska, radny Gawrylak i jeszcze kilku nasłało na szpital NIK, CBA, ABW i cholera wie co jeszcze. I jakoś przekrętów nie stwierdzono. 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!