wtorek, 17 października 2017 r.

Puławy

Joanna Kluzik-Rostkowska w Puławach: "To będzie dewastacja edukacji"

Dodano: 3 lutego 2017, 14:02

Zdaniem byłej minister oświaty w rządzie Ewy Kopacz, Joanny Kluzik-Rostkowskiej, nowa reforma edukacji jest przygotowywana zbyt szybko, a jej efekty będą złe zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli. W czwartek posłanka PO spotkała się z mieszkańcami Puław.

– Do wielu rodziców uczniów dopiero teraz dociera prawda o tej ustawie. To będzie dewastacja edukacji – mówiła Joanna Kluzik-Rostkowska, przekonując zebranych w sali Puławskiego Ośrodka Kultury o nieuniknionych zwolnieniach nauczycieli, wysokich kosztach dostosowywania obiektów do nowych potrzeb, marnotrawstwie pracy włożonej także przez nią samą w przygotowanie podręcznika i wielu innych problemach.

Zdaniem byłej minister, podstawową wadą reformy jest to, że dotychczasowy system był dobry, a likwidacja gimnazjów jest jej zdaniem zupełnie niepotrzebna. Według przytaczanych przez posłankę raportów na temat edukacji gimnazjalistów, problemem w Polsce nie były gimnazja, a program, który należało doskonalić i poprawiać.

– Według tych danych, naszą mocną stroną jest nauczanie twardej wiedzy, za to gorzej wygląda przekazywanie miękkich kompetencji, takich jak umiejętności współdziałania, odpowiedzialności, czy podejmowania ryzyka. Nad tym należało pracować, a nie wyrzucać lata pracy wielu ludzi do kosza – przekonywała.

Joanna Kluzik-Rostkowska zwróciła uwagę również na problem z uczniami trzecich klas gimnjazjów, którzy nie osiągną promocji do liceów. – Powtarzać klasy nie będą mogli, bo szkoła nie będzie już istniała, wrócą więc do podstawówki – mówiła.

Była szefowa resortu oświaty podkreśliła także to, że rodzice uczniów, którzy opowiadali się za likwidacją gimnazjów, często liczyli na to, że ich dzieci dłużej będą mogły pozostawać w tym samym budynku, z tą samą kadrą nauczycieli. Że to, pozytywnie wpłynie także na zachowanie nastolatków.

– Tymczasem nowa reforma tego nie gwaranuje, bo w wielu szkołach nie ma miejsca dla ośmiu klas i najstarsze roczniki będą przerzucane do innych budynków, wbrew woli ich rodziców – dodała.

Uczestniczący również w spotkaniu poseł Włodzimierz Karpiński, przypomniał, że w Polsce gimnazja jako pierwszy likwidował (po wojnie) Bolesław Bierut. Zdaniem pochodzącego z Puław polityka, jedną z wad nowej reformy jest "zabójcze" tempo jej wprowadzania oraz nieefektywne wykorzystywanie zasobów. Chodzi m.in. o koszty, które samorządy poniosły w związku z utworzeniem gimnazjów. Według Karpińskiego, nowa reforma to przede wszystkim cios dla samorządów, które będą musiały zmierzyć się z kosztami zmian.

Na spotkanie z politykami PO w Puławach przybyli przede wszystkim lokalni radni, działacze i sympatycy tej partii, m.in. Piotr Sadurski, Cezary Jędrzejczyk, Marcin Pisula, Wojciech Kuba, była radna sejmiku Teresa Gutowska, były wiceprezydent miasta Grzegorz Nakonieczny, czy Paweł Nakonieczny z zarządu województwa lubelskiego. Na spotkanie przybyli także organizatorzy antyrządowych demonstracji, m.in. "Czarnego Protestu". Nie zabrakło także przedstawicieli sympatyków strony rządzącej, czego dowodem obecność radnego PiS i byłego dyrektora I LO w Puławach, Ignacego Czeżyka. Czwartkowe zebranie "klubu obywatelskiego" nie będzie ostatnim, jakie PO planuje w Puławach. W połowie lutego do miasta ma przyjechać m.in. była marszałek sejmu, Małgorzata Kidawa-Błońska.

Użytkownik niezarejestrowany
chemik z wojska polskiego
śmiechu warte
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 lutego 2017 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może pan redaktor zainteresuje się tematem deformy edukacji w Puławach, bo radni prawdopodobnie znowu zmienili zdanie na cichej komisji edukacji w ostatni wtorek.
Rozwiń
chemik z wojska polskiego
chemik z wojska polskiego (9 lutego 2017 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
antygimek napisał:
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
O rany, twoje sześcioletnie dziecko nauczy się czegoś, będzie miało lepszy start w dalszej edukacji. To wielkie nieszczęście mieć mądre sześcioletnie dziecko, współczuję ci.///--- Ten temat należy rozumieć troszkę szerzej. Nie każde dziecko jest w tym wieku wybitnie rozwinięte.Zabrali dzieciom rok beztroskiego dzieciństwa, dorastania. Dlaczego nie pozwolili decydować o tym rodzicom??.Decydowały o tym twarde przepisy, urzędasy. Dlaczego??. Myślę, że chodziło o wydłużenie stażu pracy do emerytury. W reformie emerytalnej, też szarak o sobie nie decydował tylko twarde przepisy. Do tego doszła sprawa likwidacji techników, zawodówek-- komu to miało służyć??. Niech gienialna p. Kluzik wytłomaczy się z tych błędów. Ona zaś gada o błędach przewidywanych.
wytłomacz a poprawnie wutłumacz gdzie technika polikwidowane?
Rozwiń
śmiechu warte
śmiechu warte (9 lutego 2017 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
No ale rząd pisu wszystko naprawił, podwyższył emerytury, dał darmowe leki dla emerytów. No kraj mlekiem i miodem płynący, tylko być emerytem.
i dostać 8 zł słownie osiem podwyżki
Rozwiń
gość
gość (9 lutego 2017 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Po co to babsko przyjechalo zeby powspominac o tym jak zdewastowano cala oswiate,Widac dzisiaj co za idiotyzm kiedy likwidowano technika,szkoly zawodowe a dzisiaj sami urzednicy a pracowac nie ma komu.Takie auterytety gonic gdzie pieprz rosnie,wschod jest zakala bo popedzil  popaprancow.
Ta pani nie likwidowała techników bo one nadal funkcjonują jak też  i zawodówki a ciemny lud pisze co mu do łba przyjdzie.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2017 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No ale rząd pisu wszystko naprawił, podwyższył emerytury, dał darmowe leki dla emerytów. No kraj mlekiem i miodem płynący, tylko być emerytem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!