poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Puławy

Kino Sybilla. Tu reklamy nigdy nie będą trwały 40 minut

Dodano: 23 stycznia 2016, 09:24
Autor: rs

Kino Sybilla (fot. Radosław Szczęch)
Kino Sybilla (fot. Radosław Szczęch)

Jedyne kino w Puławach czekają w tym roku niewielkie zmiany.

– Pierwszą zmianą, jaką wprowadziłem przy zakupie biletów, było umożliwienie płatności kartą. W tym roku rozbudujemy kasę biletową. Jedną z nowości będzie monitor wyświetlający informacje o wolnych i zajętych miejsca na sali, dzięki czemu widzowie przed zakupem będą mogli poprosić o konkretne miejsca – mówi Marcin Niewielski.

Zmienić mają się także kotary zasłaniające ekran. Kierownik kina podkreśla, że wymienione kilka lat temu fotele, wyremontowany sufit, perełkowy ekran, czy nowy serwer sprawiają, że kino przy al. Partyzantów w Puławach jest konkurencyjne, ale nie będzie zmierzać w kierunku wyznaczanym przez lubelskie multipleksy.

– Dla nas najważniejszy jest widz, dlatego stawiamy przede wszystkim na odpowiedni, zróżnicowany repertuar, gdzie oprócz komercyjnych hitów można znaleźć także inne produkcje. Różnimy się od multipleksów, ale na plus. W naszych kinach, także w tym puławskim, reklamy nigdy nie będą trwały 40 minut – przekonuje Marcin Niewielski, przedstawiciel warszawskiej firmy Max-Film. 

SONDA
Liczba głosów: 100

Gdzie wolisz oglądać filmy?

64 %
W kinie Sybilla
7 %
W multipleksach
29 %
W domu
Czytaj więcej o: kino kino Sybilla Max-Film Puławy
czerepach
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czerepach
czerepach (25 stycznia 2016 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zawsze można poprosić żeby się zamienił...

http://www.przedszkolembb.pl

Rozwiń
Gość
Gość (25 stycznia 2016 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się. Pochylenie jest za małe. Miałem problem z czytaniem napisów bo jakiś wyższy gość siedział. Pełna sala, więc przesiąść się nie było gdzie. Mam kiepskie wspomnienia z tego kina i raczej już się tam długo nie wybiorę.
Rozwiń
Gość
Gość (25 stycznia 2016 o 07:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Sybilli jest tylko jedna kiszka taka, że moim zdaniem spadek widowni ku ekranowi jest zbyt mały. Jak siądzie przed tobą jakiś wyższy koleś - nie widzisz ekranu. A jak za takim kolesiem dziecko siądzie, to już wogóle nic nie widzi oprócz jego pleców.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!