piątek, 19 stycznia 2018 r.

Puławy

Klub Lawa w Puławach na sprzedaż. Ile kosztuje?

Dodano: 28 lipca 2017, 10:13

Klub Lawa
Klub Lawa (fot. Radosław Szczęch)

Właściciel jednej z najbardziej znanych dyskotek w powiecie prowadzi rozmowy z nowymi dzierżawcami. Jeśli przedsiębiorcy zdecydują się zainwestować w Puławach to dawny Disco Club „Lawa” czeka metamorfoza i reaktywacja.

„Lawa” lata największej świetności miała w latach 90-tych i na początku nowego tysiąclecia. Była to wtedy największa i najpopularniejsza dyskoteka w regionie, rywalizująca z klubami w Leokadiowie, Parafiance, Parczewie i Lublinie. Do klubu przy ul. Lubelskiej w Puławach młodzież rozmiłowana w muzyce techno i trance przyjeżdżała z całego województwa. W mogącym pomieścić nawet do 3 tysięcy osób lokalu grywali zagraniczni didżeje, a wyposażenie, w tym przede wszystkim oświetlenie sali, kilkanaście lat temu mogło zrobić ogromne wrażenie.

Po latach, gdy swoista moda na techno mijała, klub pustoszał, zyski spadały, a imprezy organizowano coraz mniej regularnie. Od dłuższego czasu nie ma ich już wcale, a młodzież z Puław i okolic, w części przejął otwarty kilka lat temu klub w Oleksowie.

Właściciel puławskiej „Lawy” zamierza obiekt sprzedać lub wydzierżawić. Aktualna cena za działkę to ok. 4 mln.

– Nie jest to dużo za budynek w tak atrakcyjnej okolicy, gdzie wewnątrz jest sala wysoka na 8 metrów – przekonuje Gustaw Król.

Król zdradza, że zainteresowanie dzierżawą „Lawy” potwierdziła już grupa inwestorów z Lublina i Warszawy. Jak zaznacza, na razie jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o pewnej reaktywacji klubu jeszcze w tym roku, ale takie są właśnie plany wobec puławskiej dyskoteki. Jeśli nowi dzierżawcy nie wycofają się, wnętrza oraz wyposażenie lokalu przeszłyby gruntowny lifting.
Czy Puławach, z uwagi m.in. na nową konkurencję, istnieje jeszcze zapotrzebowanie na tak duży klub? O zdanie na ten temat pytamy Piotra Nieleszczuka, znanego jako DJ Nielo.

– Puławy to miasto, w którego centrum powstało kilka klubów, lecz są one małe i świecą pustkami. Nie można ich nazwać dyskotekami. Wiem, że bardzo dużo młodych ludzi z Puław jeździ do dużych dyskotek w regionie, gdzie organizowane są m.in. koncerty disco-polo. Świadczy o tym, że zapotrzebowanie na tego rodzaju imprezy istnieje – mówi puławski didżej.

Zobacz także: Weekend w lubelskich klubach - Klub Plener

Czytaj więcej o: kluby Puławy dyskoteka klub Lawa
przedmonitorem
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

przedmonitorem
przedmonitorem (11 sierpnia 2017 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chce tam *** mieszkać!
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2017 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość (3 dni temu o 20:28) Taa mieszkam na osiedlu obok .za czasow swietnosci pelno nacpanych golych mlodych ludzi lezalo rano w niedziele wzdluz ulicy Kolejowej.dziewczyny spaly w trawie a gole tylki swiecily w sloncu. To pozazdrościć widoków gołych tyłków.
Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2017 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taa mieszkam na osiedlu obok .za czasow swietnosci pelno nacpanych golych mlodych ludzi lezalo rano w niedziele wzdluz ulicy Kolejowej.dziewczyny spaly w trawie a gole tylki swiecily w sloncu.
Rozwiń
lawowicz
lawowicz (31 lipca 2017 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taka prawda napisał:
undefined napisał:
A ktoś bierze pod uwagę że od końcówki lat dziewięćdziesiątych,  ubyło w Puławach ładnych parę tysięcy ludzi?  Zwłaszcza młodych.
Chyba nie bierze.W mieście emerytów i staruszków do Lawy pójdą jednostki.
 Owszem emerytów i rencistów masz rację ale jest też i młodych sporo poza tym w sąsiedztwie są też i inne duże miasta min Lublin i jak ktoś rozkręci ten lokal z jajem, może dołoży jakąś imprezę tematyczną, zaprosi dobrego dj-a to i ludzie się znajdą. Ja sam bym ponownie zwitał bo na tą chwilę nie ma gdzie niestety. Poza tym skoro inne kluby mogą to czemu w Lawie nie można ? Energy 2000 ? Ekwador Manieczki ?
Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2017 o 07:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Po latach, gdy swoista moda na techno mijała, klub pustoszał, zyski spadały, a imprezy organizowano coraz mniej regularnie." ---- bzdura. Zamknęli nie dlatego, że moda mijała, tylko tam co drugi był naćpany amfetaminą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!