poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Puławy

Miasto chce kupić pałac "Marynki"


Prezydent Janusz Grobel poinformował, że pieniądze na remont pałacu mogłoby pochodzić z dotacji zewnętrznych
Prezydent Janusz Grobel poinformował, że pieniądze na remont pałacu mogłoby pochodzić z dotacji zewnętrznych

Puławscy radni chcą, by prezydent podjął działania zmierzające do nabycia wystawionego na sprzedaż pałacu „Marynki”. W tej sprawie samorządowców wspiera rodzina Czartoryskich

Pałac na sprzedaż w otwartym przetargu w połowie października wystawił jego obecny właściciel – Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach. Prezydent miasta Janusz Grobel poprosił o zwołanie nadzwyczajnej sesji, w trakcie której chciał otrzymać upoważnienie do podjęcia kroków, by nabyć pałac „Marynki”, m.in. na cele muzealnicze.

– Rada miasta powinna zrobić wszystko, żeby pałac był w rękach miasta, a wiemy o tym, że obiektem interesują się już osoby prywatne – podkreślał Artur Kwapiński (PiS).

W patetyczne tony uderzał Ryszard Stępień (PSPP). – To jest nasz obowiązek wobec pokoleń. Mamy zapewnić ten budynek dla przyszłości. Bądźmy światli i odważni – zachęcał.

Wtórował mu Ignacy Czeżyk (PiS). – Musimy uczynić tak, żeby zachować ten obiekt w naszych rękach. Uratujmy ten symbol sentymentalizmu i naszej historii – apelował.

Jedynym radnym, który nie był przekonany, co do zasadności zakupu (około 2 mln zł) i remontu (ok. 15 mln zł) pałacu „Marynki” był Paweł Maj.

– Za takie pieniądze miasto mogłoby przy obecnej cenie wynajmować pomieszczenia od IUNG dla Muzeum Czartoryskich przez 30–40 lat. Poza tym nie wiemy, czy znajdą się pieniądze na remont i czy te 570 metrów kwadratowych (powierzchnia budynku) wystarczy, żeby realizować zadania związane z muzealnictwem – mówił samorządowiec.

WIDEO

Prezydent Janusz Grobel poinformował, że pieniądze na remont pałacu mogłoby pochodzić z dotacji zewnętrznych. Z kolei Ewa Wójcik, wiceprezydent Puław przyznała, że obiekt nie musiałby być wykorzystywany wyłącznie pod cele muzealnicze.

– Być może byłaby tam Sala Ślubów, Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta lub coś innego. Ważne jest zatrzymanie substancji historycznej, stworzenie ruchu turystycznego i zachowanie dziedzictwa – zaznaczyła.

Ostatecznie za upoważnieniem prezydenta do działań na rzecz nabycia pałacu zagłosowali wszyscy obecni na sali radni. Za tę decyzję samorządowcom podziękowali goście specjalni sesji – Stanisław Czartoryski oraz księżniczka Barbara Czartoryska.

Warto dodać, że uchwała rady jeszcze nie oznacza, że pałac „Marynki” trafi do skarbu miasta. Będzie zależało to m.in. od tego, czy właściwy minister unieważni ogłoszony przez Instytut Ogrodnictwa przetarg. Gdyby jednak przetarg doszedł do skutku, miasto będzie musiało złożyć swoją ofertę i przebić potencjalnych chętnych z sektora prywatnego.

Jeśli miasto stanie się właścicielem pałacu, skorzystać z niego będzie mogło dopiero za kilka lat. Jak przyznał Janusz Grobel, samo przygotowanie dokumentacji do remontu może potrwać 2 lata. Tyle samo zajmą prace pod okiem konserwatorskim i adaptacja pomieszczeń do nowych zadań.

ryu
gość
Użytkownik niezarejestrowany
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ryu
ryu (28 października 2017 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Muzeum - to działa taka instytucja w Puławach?
Rozwiń
gość
gość (25 października 2017 o 23:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do 21:37 - nauczycielu gimnazjum odpuść sobie te teksty z deformą. Porównując poziom wiedzy po dawnej 8 letniej szkole podstawowej - były do 1999 r., a więc żaden PRL tylko rządy Unii Wolności Balcerowicza i AWS Buzka (obecnie obaj fani PO) oraz obecnego maturzysty ( po drodze skończył podstawówkę i gimnazjum), to jak porównanie Leonarda da Vinci z Leo Messim. Pierwszy jest wszechstronnie wykształcony i ma obecnie minimum 33 lata, drugi jest mistrzem w jednej dziedzinie - wpatrywania się w smartfona. Tam jest jego wiedza, jego całe życie. Odetną internet i Leo Messi zostaje gamoniem. 
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2017 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyżby wydatki Pałac Nową Halę Sportową i rozwałkę Domu Chemika były wyższe od największej pozycji w wydatkach miasta czyli oświaty i przewyższały ponad czterokrotnie łączną kwotę na inwestycje zaplanowane na 2017 r?
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2017 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyżby w ujęciu procentowym wzrost na administrację był większy od wzrostu na oświatę?
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2017 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyżby wzrost na oświatę to koszty deformy edukacji?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!