sobota, 25 listopada 2017 r.

Puławy

Niemcy i Amerykanie chcą budować Elektrownię Puławy


(fot. Radosław Szczęch)
(fot. Radosław Szczęch)

Francuski Alstom Power wycofał się z przetargu na generalnego wykonawcę elektrowni dla Zakładów Azotowych „Puławy”. W walce o warty ponad miliard złotych kontrakt pozostają niemiecki Siemens i amarykański General Electric. Tymczasem decyzja o mocy bloku nadal nie zapadła.

Zaproszenia do udziału w przetargu wiosną b.r. wysłał poprzedni zarząd spółki „Elektrownia Puławy”. Trafiły one do światowych potentantów w zakresie budowy turbin gazowych, które byłyby w stanie zbudować w gminie Puławy infrastrukturę odpowiadającą potrzebom chemicznego przedsiębiorstwa.

Zgodnie z wytycznymi, chodziło o budowę bloku gazowo-parowego o mocy 400MWe. Czas na złożenie ofert początkowo wyznaczono na 25 marca, ale ostatecznie przesunięto go na 30 września. W tym terminie dokumenty przysłały dwie spośród trzech firm, do których wysłano zaproszenia, Siemens i GE. Francuski Alstom Power z walki o kontrakt zrezygnował.

Nadal nie zapadła natomiast decyzja, czy wytyczne poprzedniego zarządu spółki „Elektrownia Puławy” działającego w porozumieniu z poprzednimi władzami ZA, zostaną utrzymane. Nowe władze ZA „Puławy” w ciągu ostatnich miesięcy poddawały w wątpliwość zarówno moc bloku wybranego przez swoich poprzedników (tzw. klasa 400), jak też technologię (gazową). Nadal nie wiadomo więc, jakiej mocy będzie nowy blok, ani jakim paliwem będzie on zasilany.

– Decyzji o tym, czy utrzymane zostaną poprzednie wytyczne dotyczące mocy i technologii, należy spodziewać się najwcześniej pod koniec października – mówi Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy Grupy Azoty. – Obecnie analizujemy i porównujemy otrzymany oferty. Na ich podstawie wyciągnięte zostaną wnioski, które pomogą podjąć te ważne decyzje – tłumaczy.

Jeśli Mariusz Bober, prezes Grupy Azoty, oraz jego współpracownicy zdecydują się na utrzymanie kierunku obranego przez swoich poprzedników, perspektywa budowy nowego bloku gazowo-parowego (wartego 1,1 mld zł) znacznie się przybliży. Jeśli jednak w koncepcji inwestycji wprowadzone zostaną istotne zmiany, trwający właśnie przetarg na wybór generalnego wykonawcy prawdopodobnie zostanie anulowany. W takiej sytuacji budowa elektrowni może się opóźnić nawet o kilka lat. 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
obserwator z Poznania
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 października 2016 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PISior prezes mierny ale wierny parti wie jak doprowdzić do zwiększonej emisji CO2 i SO3 bo najważniejszy jest interes parti. Nie liczy sie czyste środowisko i zdrowie mieszkańców liczy się utopijna koncepcja państwa pis i patologia.
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2016 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
posłowie pis w kampanii wyborczej obiecali że nie będzie elektrowni gazowej i teraz zarząd robi wszystko sby tak się stało, a że przy okazji przez kilka kolejnych lat zarząd i rada nadzorcza będą kasiorę brali to już tylko koryto+ i pisiewicze
Rozwiń
obserwator z Poznania
obserwator z Poznania (6 października 2016 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie  prezesie  Bober dlaczego pan działa na szkodę regionu   Lubelskiego najbiedniejszego gdzie sa pana plany ,aby Elektrownia w Puławach nie powstała .Panie Prezesie Kaczyński pogonić oporników  prezesa  Bobera Zakładów Azotowych z siedzibą w Tarnowie  co blokują rozwój regionu Lubelskiego ,jezeli chcecie mieć poparcie regionu w przyszłości .Obawiuałem się decydentów z Pomorza premier ,obawiam się decydntów z Małopolski premiera.Może zamiast protestów Kodu protest blokady  budowy Elektrowni
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2016 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale zabawa, chyba trzeba im podrzucić klocków bo traci na atrakcyjności.
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2016 o 07:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się juz ma dokumentację na gazową, to zmiana koncepcji = nowa dokumentacja i cała ta procedura. Nie ma się co dziwić, że sprawa się odciągnie, a potencjalni dobrzy wykonawcy zniechęcą, bo za kilka lat znowu rząd się zmieni i koncepcja....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!