środa, 13 grudnia 2017 r.

Puławy

Pod Kazimierzem Dolnym ma powstać park rozrywki. Co będzie na 57 hektarach?

Dodano: 18 września 2017, 20:03

Plany zakładają budowę m.in. parku wodnego z kąpieliskiem, wypożyczalnią kajaków i rowerów wodnych
Plany zakładają budowę m.in. parku wodnego z kąpieliskiem, wypożyczalnią kajaków i rowerów wodnych (fot. Maciej Kaczanowski)

57 hektarów – taką powierzchnię ma mieć park rozrywki pod Kazimierzem Dolnym. Urzędnicy zbierają opinie mieszkańców o inwestycji, a przedsiębiorca czeka na uzyskanie pozwoleń, aby rozpocząć prace.

7-hektarowe jeziorko w Witoszynie pod Kazimierzem już jest. Było już nawet testowe napełnianie wody. Potem pojawi się jeszcze piasek i powstanie plaża. To jeden z pierwszych elementów parku rozrywki, jaki tu powstanie. – Na jezioro już dostałem osobne pozwolenie – mówi Henryk Skoczek, inwestor i znany kazimierski armator. – Czekam na pozostałe potrzebne dokumenty. Jak już będę miał wszystko, to pół roku i będzie projekt – deklaruje.

W poniedziałek w Witoszynie pojawiła się komisja z Urzędu Miejskiego w Kazimierzu, która zbierała opinie mieszkańców o planowanej inwestycji. To przygotowania do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego. Pierwszy ruch radni już zrobili. – Inwestor złożył wniosek o przekształcenie działki, a rada w ubiegłym roku zgodziła się na rozpoczęcie tego procesu – informuje Małgorzata Kuś, sekretarz Urzędu Miejskiego w Kazimierzu Dolnym.

Park rozrywki ma składać się z kilku elementów. Jeden ma być związany ze sztucznym jeziorem – będzie park wodny z kąpieliskiem, wypożyczalnią kajaków i rowerów wodnych. Ma też być park tematyczny dla dzieci oraz skansen z młynem wodnym. Będą zjeżdżalnie igielitowe, huśtawki i inne elementy – w sumie około 100-120 atrakcji. Henryk Skoczek wspomina, że inspirował się trochę odwiedzając parki rozrywki pod Paryżem, czy nad polskim morzem koło Łeby. – W planach jest też budowa obiektu do organizacji konferencji i zjazdów na około 400-500 osób – dodaje.

W dużym stopniu powodzenie inwestycji zależy teraz od czasu załatwienia wszelkich formalności przez urzędy. – Liczę na dotacje unijne, dlatego bardzo zależy mi na czasie. Koszt inwestycji szacuję na około 70 milionów złotych. Z własnej kieszeni nie mam szans tego sfinansować – mówi przedsiębiorca. I dodaje, że przychylność w urzędzie miejskim jest odczuwalna. – W parku pracę znaleźć może około 70 osób, dlatego gminie także zależy na tej inwestycji – przekonuje Skoczek.

Ale brak pewnego w tej chwili finansowania nie oznacza, że inwestor czeka z założonymi rękami. Wylicza, że oprócz jeziora na działce posadzonych już zostało około 130 tysięcy drzewek. Po to, żeby się ukorzeniły i trochę podrosły kiedy park będzie gotowy.

Czytaj więcej o: Kazimierz Dolny park rozrywki
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
wszystko można
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 września 2017 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisula pilotuje tą inwestycje może? To napewno "bedzie dobrze"
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2017 o 07:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam nadzieję, że to się uda. Niech tylko to nie będzie park dinozaurów.
Rozwiń
wszystko można
wszystko można (20 września 2017 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy w centrum rozrywki będą też pomniki? Świetnie prezentowałby się na cokole Donald Tusk z podpisem: "Król Europy - Słońce Peru co 21 razy podniósł podatki" albo drugi pomnik Elżbiety Bieńkowskiej z mottem: "za 6 tysięcy pracuje frajer - sorry taki mamy klimat w Polsce". A pod tymi pomnikami rzeźba "żulika z Wrocławia" według opisu Radka Nieradka.
Rozwiń
Gość
Gość (20 września 2017 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czego co niektórych trafia szlag że ktoś prubuje zrobić coś.Co do niektórych to jest oddalone od Kazimierza .Jak powstawały Magiczne Ogrody koło Janowca nikt nie protestował do tej pory pribuke się wykupić od rolników ziemię aby powiękrzyć park.A na pewno jak coś powstanie to mósi być zaplecze dla aut i autobusów.A miejscowi powinni otwierać swojw biznesy. Unia daje na działalność.Poza tym p.Skoczek od parunasty lat itrzymuje flotę statków i podatki do gminy płaci dowiedzcie się u rzecznika.Więc dakcie spokuj.Nie wasza kasa Na razie siema
Rozwiń
Gość
Gość (20 września 2017 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie w tym klimacie panie inwestor!70 osób to duże obciążenie w skali roku.Glupi pomysl.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!