piątek, 17 listopada 2017 r.

Puławy

Puławy kupią Pałac Marynki. Już wiadomo ile zapłacą

Dodano: 2 listopada 2017, 12:11

W sprawie nabycia Pałacu Marynki w czwartek zwołano konferencję prasową. Na zdjęciu od lewej: Maria Kliszcz, prezydent Janusz Grobel, radny Artur Kwapiński i wiceprezydent Ewa Wójcik
W sprawie nabycia Pałacu Marynki w czwartek zwołano konferencję prasową. Na zdjęciu od lewej: Maria Kliszcz, prezydent Janusz Grobel, radny Artur Kwapiński i wiceprezydent Ewa Wójcik (fot. Radosław Szczęch)

Miasto przystąpiło do przetargu na zakup Pałacu Marynki przy ul. Kazimierskiej. Oferta miasta była jedyną, jaka została złożona. Zaproponowana cena wywoławcza to 1 674 000 oraz dodatkowo 1 zł. Nieruchomość na sprzedaż wystawił państwowy Instytut Ogrodnictwa.

W czwartek prezydent Janusz Grobel poinformował o działaniach, jakie podjęto w celu nabycia zabytkowej nieruchomości. Przypomnijmy, że Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach w październiku wystawił na sprzedaż Pałac Marynki w drodze otwartego przetargu, czym zaskoczył puławski samorząd. Władze obawiając się przelicytowania podjęły rozmowy zarówno z dyrektorem instytutu, jak i z ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem. Ten ostatni przychylił się do argumentów wysuwanych przez puławian, uznając, że pałac powinien nadal pełnić funkcję publiczną.

Artur Kwapiński radny PiS oraz dyrektor biura posła Krzysztofa Szulowskiego przyznał, że minister zaoferował nawet unieważnienie postępowania, gdyby okazało się, że przystąpiły do niego inne niż miasto podmioty. – Tak się umówiliśmy z panem ministrem, który od początku był za tym, żeby budynek ten przekazać miastu – mówi Kwapiński.

Jak się okazało, takiej potrzeby nie było, bo oferta Puław była jedyna.

– To, czy nasza oferta została złożona zgodnie z procedurą oceni teraz komisja przetargowa. Jeśli tak, miasto zostanie kandydatem do nabycia, ale będzie to wymagało zawarcia notarialnej umowy przedwstępnej za zgodą ministra rolnictwa. Wiadomość w tej sprawie dotrze do nas drogą listowną. Czekamy – mówi Maria Kliszcz, kierownik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami puławskiego magistratu.

Janusz Grobel powtórzył, że decyzja o zakupie pałacu była podyktowana kilkoma względami. Jednym z nich była potrzeba znalezienia odpowiedniego obiektu na siedzibę Muzeum Czartoryskich. Ponadto chodziło o uratowanie cennego zabytku (przed ewentualnym nabyciem go przez podmiot prywatny), a także wykorzystania szansy związanej z atrakcyjną ceną (poniżej 3 tys. zł za mkw. budynku). Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Puławy wkrótce staną się właścicielem pałacu oraz działki, na której stoi. Urzędnicy szacują, że koszt jego remontu i adaptacji może wynieść od 12 do 15 mln złotych, do tego należy doliczyć ok. 600-700 tys. złotych na przygotowanie odpowiedniej dokumentacji. – Dlatego liczymy na uzyskanie finansowego zasilania zewnętrznego – powiedział prezydent Grobel.

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(73) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 listopada 2017 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeszcze niech sprzedadzą zakłady azotowe to Puławy ogrodzić wysiedlić miasto zrzucić bombę to przynajmniej będzie zalew w obrębie 50 km
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2017 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawda to ale i tak dobrze ze poszedł do instytutu a nie do czerwonej nomenklatury jak inne takie tam firmy czy przedsiębiorstwa państwowe
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2017 o 07:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przecież kiedyś wszystkie budynki pałace itd.były zabierane przez państwo i dawane instytutom firmom za darmo a teraz się je sprzedaje za pieniądze obywateli .Powinno się miastu sprzedać za złotówkę a instytut pszczelarstwa powinien jeszcze zrobić remont za swoje bo to on do tego doprowadził. Najlepiej czerpać korzyści. A jak instytut się odniesie do konserwatora zabytków lub gdzie konserwator był gdzie dokumenty mówią że zabytek nie może być oddany w gorszym stanie niż był podczas przejmowania i co na to prezydent i reszta rządzących
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2017 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja myślałem, że ten pałac jest miejski....
Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2017 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy się z ogłoszeniem zapoznać. Może nie idealne ale...prawo stare.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (73)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!