środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Puławy: Przedszkolaki zostają i dostaną nowy plac zabaw

Dodano: 7 listopada 2015, 07:50

Spotkanie z rodzicami dzieci z przedszkola (fot. Radosław Szczęch / archiwum)
Spotkanie z rodzicami dzieci z przedszkola (fot. Radosław Szczęch / archiwum)

Dobra wiadomość dla rodziców dzieci z Przedszkola nr 2 i Szkoły Podstawowej nr 4 na osiedlu Włostowice. Prezydent miasta zapewnił, że placówki nie zostaną połączone.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Temat połączenia pojawił się latem tego roku po jednym ze spotkań, w którym o takiej możliwości poinformowała zastępca prezydenta miasta, Ewa Wójcik. Chodziło o spadającą liczbę dzieci zapisywanych do przedszkola. Władze miasta szukały sposobów, dzięki którym mogłyby obniżyć koszty utrzymania przedszkola i szkoły. Rodzice na wieść o możliwości „fuzji” stanęli w obronie przedszkola. 

Ich zdaniem, zbyt duże byłyby koszty adaptacji budynku „czwórki”, niekorzystna byłaby też reorganizacja zajęć – w praktyce część uczniów kończyłaby zajęcia wieczorem. O swoich obawach mówili na sesjach rady miasta oraz na spotkaniu z radnymi. Ci ostatni przed miesiącem zapewniali rodziców, że stoją po ich stronie. Nie byli w stanie jednak obiecać, że do połączenia placówek nie dojdzie. W ostatni czwartek zrobił to prezydent Janusz Grobel, który przyznał, że analizowano skutki przyjęcia dzieci sześcioletnich do „czwórki”.

Jakie są wyniki analizy? – Przeniesienie przedszkola do szkoły podstawowej nie znajduje uzasadnienia techniczno-ekonomicznego. W związku z tym nie przewiduję dalszych zmian w funkcjonowaniu obu placówek, które będą działać w dotychczasowych budynkach – zapewnił prezydent.

Gdyby miasto miało przebudować „czwórkę”, by dostosować ją dla przedszkolaków, musiałoby zapłacić za to 1,4 mln zł. Ponieważ te pieniądze nie zostaną wydane, władze postanowiły wpisać do projektu budżetu na przyszły rok przebudowę placu zabaw przy Miejskim Przedszkolu nr 2, o co również walczyli rodzice maluchów. Ta inwestycja może pochłonąć około 300 tysięcy złotych i muszą zgodzić się na nią radni. 

Gość
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 listopada 2015 o 13:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam . Mam pytanie do czego są karty ,które wczytujemy jak dzieciaczki są zostawiane i zabierane z przedszkola jak i tak godziny nie są naliczane ile dzieci przebywaja chore ,po co ten system
Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2015 o 07:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No nie mogę, dobroć i miłosierdzie radnych pisowskich nie zna granic. Ale prymitywny PR.
Rozwiń
Gość
Gość (8 listopada 2015 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się pytam co dalej z opłatami za przedszkole? Dlaczego płacimy za deklarowany, a nie za rzeczywisty czas pobytu dziecka w przedszkolu?? Gdzie prawo i sprawiedliwość?
Rozwiń
gość
gość (8 listopada 2015 o 00:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zdzicho, wiesz, że gdzieś dzwoni, ale nie do końca, w którym kościele. Ilość spraw, które musiałbym prostować w Twoich elaboratach sprawia, że mi się nie chce, ale nie odbieraj tego jako moją kapitulację, po prostu mam bardziej pasjonujące zajęcia niż wykłócanie się ze Zdzichem na forum :) Doczytaj, sprawdź dokładnie i nie ustawaj w dążeniu do prawdy :) Pozdrawiam

W wypowiedzi dostrzegam analogię z odpowiedzią pani dyrektor na interpelację... Czyżbyś też startował z listy... :lol:

Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2015 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdzicho, wiesz, że gdzieś dzwoni, ale nie do końca, w którym kościele. Ilość spraw, które musiałbym prostować w Twoich elaboratach sprawia, że mi się nie chce, ale nie odbieraj tego jako moją kapitulację, po prostu mam bardziej pasjonujące zajęcia niż wykłócanie się ze Zdzichem na forum :) Doczytaj, sprawdź dokładnie i nie ustawaj w dążeniu do prawdy :) Pozdrawiam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!