środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Ścieki wymieszane z krwią zalały podwórko. "Awaria w Rudach już się nie powtórzy"


Andrzej Poleszak, prezes MPWiK przez godzinę odpowiadał na pytania radnych dotyczące kanalizacji w ich miejscowości (fot. Radosław Szczęch) / Fot. Radosław Barzenc
Andrzej Poleszak, prezes MPWiK przez godzinę odpowiadał na pytania radnych dotyczące kanalizacji w ich miejscowości (fot. Radosław Szczęch) / Fot. Radosław Barzenc

Awaria w Rudach już się nie powtórzy – zapewnia MPWiK. Prezes spółki przekonuje też, że ścieki z ubojni Pini nie przyczyniły się do jej wystąpienia.

Do awarii przepompowni ścieków w Rudach doszło dwa tygodnie temu. Jedna z posesji została zalana ściekami wymieszanymi z krwią.

Na środowej sesji rady gminy samorządowcy pytali o przyczyny całej sytuacji. Zarzucali m.in., że reakcja służb sanitarnych była opieszała. – Jestem zbulwersowany. Dezynfekcja terenu nie została przeprowadzona w tym dniu, kiedy należało to zrobić – mówił radny Janusz Próchniak.

Nastroje starał się tonować Andrzej Poleszak, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Puławach, odpowiedzialnego za kanalizację także w gminie Końskowola. – Dezynfekcja została przeprowadzona w poniedziałek. Według naszych badań, ścieki z próbki, którą pobraliśmy, odpowiadają parametrom ścieku komunalno-bytowego. Najgroźniejsze dla sytemu są tłuszcze i szmaty, które trafiając do przepompowni blokują wirniki. Krew, która trafia z podczyszczalni Pini spełnia wszystkie normy. Z naszego punktu widzenia zrzut ścieków z tego zakładu nie był przyczyną problemu – wyjaśniał prezes.

Szef MPWiK podkreślił ponadto związek pomiędzy funkcjonowaniem zakładów mięsnych, a ceną za ścieki, którą płacą mieszkańcy gminy. Jego zdaniem obecność tak dużego dostawcy ścieków przyczynia się do niższej ceny taryfowej dla poszczególnych gospodarstw. – Gdyby nie Pini, wszyscy płaciliby 2-3 złote więcej. Im więcej ścieków w systemie, tym taniej – mówił Andrzej Poleszak.

– To ciekawe, bo u nas cena za ścieki wzrosła o 20 procent – ripostował Janusz Próchniak, który podczas sesji zaproponował nawet zastanowienie się nad cofnięciem zwolnienia z podatków dla firmy Pini.

Według prezesa MPWiK, awarię w Rudach spowodowały nieprawidłowo działające wirniki przepompowni, które zostały już wymienione. Sytuacja nie powinna się więc powtórzyć. Mieszkańcy gminy, wśród których są także radni borykają się jednak z innym, nieprzyjemnym problemem. To fetor, który w tym roku stał się szczególnie dokuczliwy. Jego przyczyn jest wiele. Jedną z nich jest wpompowywanie do systemu zgniłych zawartości przydomowych szamb. Drugą jest zaleganie ścieków w przepompowniach, trzecia – to ich rozprężanie. Władze gminy wspólnie z MPWiK obiecały, że podejmą działania, które ten problem rozwiążą.

Skąd ten kolor?

Ścieki, które z powodu awarii wydostały się na powierzchnię miały kolor intensywnej czerwieni. To zaskoczyło pracowników MPWiK. Jak twierdzi prezes tej spółki, krew trafiająca do ścieków zazwyczaj ma inną barwę, brunatną. Przeprowadzone badania wykluczyły jedynie to, że ściek zawierał substancje niedozwolone. Czy zawierał krew – tego jednoznacznie nie potwierdzono. Analizy trwają. Jedną z możliwości branych pod uwagę jest to, że ściek zawierał pigment.

Czytaj więcej o: awaria ścieki
Gość
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 listopada 2015 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy w Końskowoli na każdym kroku musi być taki bajzel, nic nie działa, a jak działa to zaraz się psuje i takie efekty jak wyżej. Problem ciśnienia wody i kanalizacji jest OD LAT, a wójt ma to gdzieś.
Rozwiń
Gość
Gość (4 listopada 2015 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Końskowoli woda i ścieki droższe jak w Lublinie http://www.mpwik.pulawy.pl/images/PDF/Taryfy_2015_Konskowola.pdf
Rozwiń
Gość
Gość (1 listopada 2015 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo jestem ciekawy skąd pisuary wezmą tylu fachowców. Wg mnie ich ławka jest dość krótka. Skończy się tak że zastąpią fachowców byle kim, tak jak to jest na stanowisku wiceprezydenta miasta. Zmierzamy do ruiny.
Rozwiń
gość
gość (31 października 2015 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten prezes też do wymiany?

Tak, ten też wyleci. wszyscy platformaini prezesi pulawskich spółek miejskich idą na zieloną trawkę. Już się nachapali po kilkanaście tysięcy zł co miesiąc. Wystarczy za tak "wspaniałą i profesjonalną" robotę. Zobaczymy jak ci fachowcy po odcięciu od koryta poradzą sobie na rynku pracy

Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2015 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten prezes też do wymiany?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!