poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Spotkanie PO w Puławach. Chcą mobilizować do myślenia

Dodano: 9 grudnia 2016, 07:37

Widownia licznie wypełniła jedną z sal Domu Chemika (fot. Radosław Szczęch)
Widownia licznie wypełniła jedną z sal Domu Chemika (fot. Radosław Szczęch)

Posłowie Platformy Obywatelskiej postanowili ruszyć w teren. W środę spotkali się m.in. z mieszkańcami Puław. Mówili o powodach przegranej z PiS-em i nadziei na zwycięstwo w najbliższych wyborach samorządowych, co ma zapewnić zwiększenie poparcia wśród mieszkańców wsi i małych miast

Na spotkaniu z puławianami zjawiła się czwórka polityków PO: Włodzimierz Karpiński, Rafał Trzaskowski, Kazimierz Plocek i Monika Wielichowska. Widownia złożona w większości z lokalnych działaczy i sympatyków Platformy licznie wypełniła jedną z sal Puławskiego Ośrodka Kultury. Podczas spotkania dało się wyczuć żal i rozczarowanie części zgromadzonych osób, którzy krytykowali posłów PO za to, że ich partia pozwoliła zwyciężyć Prawu i Sprawiedliwości.

– Kaczyński was przebił, a wyście go zlekceważyli. Polegliście w Polsce gminnej i powiatowej – mówiła jedna z uczestniczek.

Inni pytali o powody wysuwania propozycji likwidacji IPN-u i krytykowali hasła nawołujące do „obywatelskiego nieposłuszeńtwa”. Oberwało się także Grzegorzowi Schetynie – za niejasne wypowiedzi w telewizji oraz nieprzygotowanie polityków PO do telewizyjnych starć z PiS-em. Posłowie Platformy Obywatelskiej z pokorą wysłuchali uwag przedstawicieli zawiedzionego elektoratu, przyznając się do popełnienia kilku błędów.

– Zawaliliśmy kampanię prezydencką i swoją, bo nie chwaliliśmy się np. budowanymi drogami. Uznaliśmy, że wszyscy to widzą i doceniają naszą stabilną politykę. Nie mogliśmy jednak przebić obietnic PiS-u – mówił Rafał Trzaskowski, który zapowiedział walkę o odzyskanie instytucji, do których Polacy „stracili zaufanie”.

Swoją diagnozę przyczyn porażki z PiS-em wygłosił także poseł Kazimierz Plocek. – Masa krytyczna została osiągnięta. Ludzie oczekiwali zmian i je dostali. Teraz kluczem do naszego zwycięstwa będzie wieś – podkreślił były sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa.

Zdaniem Moniki Wielichowskiej, Polacy nabrali się na program „500+”, który według niej ma przynieść więcej szkody, niż pożytku. Ze zgromadzonymi mieszkańcami Puław pani poseł podzieliła się także niecodzienną refleksją. – My, posłowie Platformy Obywatelskiej po prostu nie potrafimy kłamać.

Puławski poseł Platformy Włodzimierz Karpiński z kolei kampanię Bronisława Komorowskiego nazwał „nieudolną” a byłego prezydenta „odklejonym od PO”. Podobnie jak koledzy z partii, Karpiński uznał, że ilość spotkań w małych miejscowościach podczas kampanii była niewystarczająca. Teraz ma się to zmienić. Politycy opozycji zapowiadają nadrabianie zaległości w tej materii i walkę o odzyskanie poparcia we wsiach i małych miastach. To z kolei ma się przełożyć na rychłe zwycięstwo w wyborach samorządowych, a następnie parlamentarnych i prezydenckich. Receptą na sukces ma być poprawa skuteczności w docieraniu z antyrządowym przekazem do obywateli, którzy obecnie „nie dostrzegają zagrożeń” i wymagają „mobilizacji do myślenia”.

(fot. Radosław Szczęch)
(fot. Radosław Szczęch)
Kocham PO
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(60) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kocham PO
Kocham PO (11 grudnia 2016 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krusnik02 napisał:
Jak to jest, że na zdjęciach prawie sami emeryci? Takie tuzy z PO przyjechały smarować ludziom d.pę masłem a tu sami starsi ludzie? I jeszcze ten tekst, ze posłowie PO nie potrafią kłamać - poziom samozaorania - mistrz. Tu nie chodzi o braki w technice kłamania - PO akurat jest mistrzem manipulacji, czego ułamek mogliśmy ujrzeć w nagraniach z Sowy i Przyjaciół. Tu chodzi o coś innego - PO nie było przygotowane na porażkę w wyborach i nie zdążyło wynieść trupa z szafy i zakopać w bezimiennym grobie. Teraz każda akcja partii rządzącej jest okrzyczana w przyjaznych mediach jako polityczna: sprawa łapówkarza Piniora, sprawa prezydenta Żuka, sprawa prezydent Zdanowskiej czy prezydenta Adamowicza - wszystko to wg opozycji czysta polityka bez merytoryki, chociaż te sprawy były prowadzone jeszcze za poprzedniej ekipy, ale jak zwyke to PiS atakuje PO :) A PO oprócz wymyślania swojemu elektoratowi kolejnych tego typu spraw żeby odwiecznym straszeniem PiS-em przykryć swoją niedołężność i stetryczałość struktur oraz kompletny brak pomysłu na siebie i Polskę, nie oferuje nic. Trzeba przypomniec co niektórym, że onegdaj przynależność do młodzieżówki Po przynajmniej dawała jakąś pracę - Palikot obsadził swoimi młodymi "darczyńcami" pół Ratusza, nie mówiąc już o CSK. W ten sam sposób na młodych działa PiS - kojarzony jest z możliwościa zdobycia pracy za działalność w strukturach, zresztą jak i PSL za czasów koalicji z PO. Teraz, w związku z przegranymi wyborami PO i PSL mają ograniczone mozliwości przyciągania młodzieży ofertami pracy, bo pod ich władztwem pozostało za mało instytucji - urząd marszłakowski nie spuchnie bardziej, marszałkowie musza się pilnować omu powierzają sprawy żeby znowu Cba nie zapukało. W Starostwie Powiatowym też miejsca brak, nawet trawniki przerobili na parkingi. W Ratuszu bez zgody prezydenta nie dostaniesz nawet stażu - wszystkie papiery przechodzą przez jego biurko, co by jakiś PiS-owiec lub nie daj Boże, Kukizowiec się nie prześlizgnął :) Ale to za mało - w naszym regionie młodzi ludzi idą za tym, kto daje jakąś stabilizację w życiu, a w tej chwili jest to PiS. Ale sie opisałeś chłopie aż mi Cię żal.
Rozwiń
Gość
Gość (11 grudnia 2016 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie są Puławy. Najprężniej działa Uniwersytet Trzeciego Wieku. Ja się pytam gdzie te inwestycje partii pisu, które obiecywali radni w kampanii wyborczej, a które miały zatrzymać i przyciągnąć młodych do Puław? A może na lodowisku zatrudniono te setki i tysiące młodych?
Rozwiń
Gość
Gość (11 grudnia 2016 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajne spotkanie, prawie jak na dawnych spotkaniach SLD średnia wieku 60plus.
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2016 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam sie z toba
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2016 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaślepienie i nieumiejętność rozpoznawania twarzy to jak się okazuje przypadłość ministerialna. Minister powiatowa Małgosia też nie poznaje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (60)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!