sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

W Kazimierzu Dolnym piekarze drą koty o koguta

Dodano: 26 lutego 2016, 19:20

(fot. Archiwum DW)
(fot. Archiwum DW)

W poniedziałek właściciele piekarni Sarzyńscy, którzy domagają się unieważnienia wyłącznych praw do produkcji słynnego wypieku dla Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców z Kazimierza Dolnego organizuje spotkanie w tej sprawie.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Postanowiliśmy zorganizować konferencję prasową w związku z rosnącymi żądaniami prawnymi i finansowymi wysuwanymi pod adresem naszej firmy przez Stowarzyszenie Kupców i Przedsiębiorców z Kazimierza – mówi Iga Sarzyńska z Piekarni Sarzyński. – Niestety, spór się zaostrza i jesteśmy zmuszeni zareagować.

Przypomnijmy, że wniosek o unieważnienie praw patentowych rodzina Sarzyńskich złożyła pod koniec ubiegłego roku. – Zaskoczyło nas działanie stowarzyszenia, które w październiku kazało nam zaprzestać produkcji koguta, w związku z otrzymaniem praw patentowych. Dla nas jest to sytuacja nie do przyjęcia. Nasza rodzina jest od lat związana z produkcją koguta – podkreślała Barbara Sarzyńska, właścicielka Piekarni Pieczywa Artystycznego Sarzyńscy w Kazimierzu Dolnym. – To mój mąż wypromował go nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Teraz już czwarte pokolenie naszej rodziny zajmuje się jego produkcją i promocją. To produkt kojarzony wyłącznie z naszą firmą.

Urząd Patentowy przyznał stowarzyszeniu prawa ochronne na dwa wzory koguta. – Działanie państwa Sarzyńskich to dorabianie historii. Spółdzielnia Zgoda, która jest jednym z członków naszego stowarzyszenia, wypiekała koguty jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku, a rodzina Sarzyńskich jest związana z Kazimierzem dopiero od lat 80. – tłumaczył Janusz Kowalski ze stowarzyszenia. – Zaprosiliśmy panią Sarzyńską do współpracy. Jedną z zasad było wpłacanie konkretnej sumy, m.in. na reklamę produktu. Pani Sarzyńska nie zgodziła się na to. Ta cała historia jest dla nas skandaliczna.

– Nie kwestionujemy tego, że spółdzielnia piekarska Zgoda z Kazimierza mogła go wypiekać wcześniej, ale żaden produkt nie zaistnieje bez odpowiedniej promocji. A za tym stoi nasza firma. To my zrobiliśmy z koguta symbol Kazimierza – zaznacza Sarzyńska. – Stowarzyszenie zażądało od nas części zysku ze sprzedaży każdego koguta. Pieniądze mają być podobno przeznaczone na reklamę. Nie rozumiem takiej postawy, dla mnie jest to rodzaj haraczu.

Gość
Gość
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 lutego 2016 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tym to się nie będą chwalić. A i inspekcji pracy się nie boją!
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
może niech najpierw państwo Sarzyńscy pochwala się ile płacą swoim pracownikom czy ile osób pracuje na czarno?
Rozwiń
Gość
Gość (27 lutego 2016 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
teraz każde pieczywo będzie patentowane ? kabaret
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2016 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś te koguty były zdecydowanie lepsze teraz to zwykła bułka
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2016 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie Stowarzyszenie Kupców wypiekało koguty! Czy Spółdzielnia Zgoda starała się o patent? Tak naprawdę to nie tylko Zgoda w Kazimierzu wypiekała koguty, ptaszki, raczki i i inne nieboraczki. Na pewno wypromowali je (koguty) państwo Sarzyńscy, przy okazji promując Kazimierz!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!