niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Ważne spotkanie w Kazimierzu Dolnym. Przyszło wielu mieszkańców


Kwestia przedłużającej się budowy szkoły była tematem spotkania wykonawcy, inspektorów oraz władz Kazimierza z mieszkańcami. Pomimo zapowiedzi na spotkaniu nie pojawił się projektant

Problemem, który szczegółowo omawiano w trakcie spotkania był łącznik. Mimo że budowa szkoły praktycznie została ukończona, a większość sal została oddana do użytku, część łącząca skrzydła szkoły nie jest jeszcze gotowa.

- Jest to trzeci projektant, który podchodzi do tematu łącznika. W lutym zapytałem projektanta, ile jeszcze czasu trzeba, by dokończyć projekt budowy łącznika. Dostałem odpowiedź, że maksymalnie 2 tygodnie – mówił burmistrz Andrzej Pisula.

W dyskusji wzięli udział mieszkańcy miasteczka, żywo zainteresowani sprawą największej inwestycji w Gminie ostatnich lat. Poruszali m.in. kwestię funkcji łącznika.

- Do tej pory nie wiemy, jaką funkcję spełnia ten łącznik. Z drugiej strony dochodzi do sytuacji niebywałej, ze wykonawca ma zrobić obliczenia, czy śnieg spadający z dachu nie zawali tego łącznika – zauważył jeden z mieszkańców.

Temat zagrożenia obciążeniem śniegiem zawarty w uwagach projektanta poruszył Rafał Kasprzyk z firmy Coprosa, odpowiedzialnej za budowę szkoły.

- Projektant powiedział, że to są jego komentarze, które można, ale których nie trzeba uwzględnić. Czy to jest sabotaż? To stawianie żądań, z których się teraz wycofuje, bo to są zasadniczo tylko jego uwagi – podsumował Kasprzyk.

Rodzice uczniów uczęszczających do zastępczej szkoły kontenerowej pytali o możliwość wejścia dzieci do szkoły w styczniu. Jedna z matek zaniepokojona tym, że umowa z dostawcą kontenerów wygasa z końcem grudnia, zastanawiała się czy istnieje ryzyko, że ich dzieci wraz z nowym semestrem nie będą miały gdzie uczęszczać na zajęcia.

- Ja nie dopuszczam takiej myśli. Bo jeśli zaczniemy w ten sposób myśleć, to powiemy, że jutro ktoś z wieży kościelnej zastrzeli nas na rynku. Możemy wpaść pod samochód, pod pociąg. I to, co pani mówi może mieć miejsce – odpowiedział burmistrz Andrzej Pisula. – Ale może zdarzyć się rzecz pozytywna i ja bym preferował tego rodzaju myślenie – podsumował.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 października 2017 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W BialejPodlasce? Co i kogo masz na myśli?
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2017 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podejrzany w tej sprawie już jest. Czekajmy na wyniki prac prokuratury w Białej Podlaskiej. Miejmy nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość i winowajca poniesie surową karę. Najbardziej boli, że nic nie można zrobić z tym pseudoprojektantem, który wykonał tego architektonicznego paszkwila.
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2017 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W zasadzie każda (wąwóz, szkoła, drogi, plac zabaw, Rynkowa) sprawa w jakiej bierze udział budzi olbrzymi niepokój i obawy. Taczka!
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2017 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co burmistrz wie o strzelaniu z wieży? Może odpowiednie służby powinny to wyjaśnić. Zaniepokoił mnie ten temat.
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2017 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten burMiszcz tylko narzeka. Za co on bierze pieniądze?!?!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!