niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Żyrzyn, Puławy i Kazimierz Dolny najbardziej zadłużone

Dodano: 2 sierpnia 2015, 12:00

W powiecie puławskim w najgorszej sytuacji jest gmina Żyrzyn, której zadłużenie zbliża się do 45 procent osiąganych dochodów. Ponad 40 procent osiągnęło także miasto Puławy, a niewiele lepiej sytuacja wygląda w Kazimierzu Dolnym.

– Na pewno nie jest to niskie zadłużenie. Zdajemy sobie sprawę z jego wysokości, więc ograniczymy nasze inwestycje do tych, które są najbardziej potrzebne. Musimy jakoś spiąć ten budżet, bo nie możemy zadłużać się bez końca – mówi Krzysztof Wawer, zastępca burmistrza Kazimierza Dolnego.

Na pytanie o przyczyny kiepskiej sytuacji finansowej gminy wyjaśnia, że częściowo jest ona spowodowana nietrafionymi inwestycjami, m.in. drogim remontem zamku, czy budową szaletu zamiast automatycznych toalet, za które odpowiedzialność spoczywa na poprzedniej władzy.

Nominalnie najwyższe zadłużenie w powiecie puławskim posiada Miasto Puławy, zadłużone na ponad 70 milionów zło-tych. Władze miasta uspokajają jednak, że dług jest pod kontrolą, który zostanie spłacony z kolejnych nadwyżek budżetowych. Procentowe zadłużenie Puław nie różni się od innych miast tej wielkości w województwie.

Problemu z nadmiernym zadłużeniem nie ma na pewno gmina Baranów. Jedna z najmniej zadłużonych w powiecie puławskim, której wszystkie zobowiązania pod koniec ubiegłego roku nieznacznie przekroczyły milion złotych.

– Staramy się mierzyć siły na zamiary i gospodarować pieniędzmi pozyskanymi przede wszystkim z własnych źródeł. Mocny nacisk kładziemy na ściągalność podatków i opłat, stosujemy szereg kontroli podatkowych, które przynoszą efekt. Ponadto staramy się racjonalnie podchodzić do inwestycji, tak, by nie były one zbyt obciążające dla naszego budżetu. Podchodzimy do nich ostrożnie – mówi Robert Litwinek, sekretarz gminy Baranów.

Jako jedna z nielicznych w kraju zerowym zadłużeniem mogła pochwalić się gmina Puławy. Jak to możliwe? – Przerażała nas perspektywa remontu mostu im. I. Mościckiego na Wiśle. Staraliśmy się przygotować do poniesienia tego ogromnego wydatku i stąd ten brak zobowiązań. Teraz sytuacja się zmieniła, zdecydowaliśmy się na remonty dwóch szkół, co łączy się z zadłużeniem gminy na kilka milionów złotych – wyjaśnia Krystyna Jędrych, skarbnik gminy Puławy.

Żadna z gmin powiatu puławskiego, nawet te najbardziej zadłużone nie mają problemów ze spłatą swoich długów, zachowując bezpieczną odległość od 60-procentowego ustawowego limitu zadłużenia. Koniec ubiegłego roku był również końcem pierwszej perspektywy budżetowej, więc samorządy największe wydatki inwestycyjne na ogół miały już wtedy za sobą. Po rozpoczęciu inwestycji z nowego budżetu unijnego, wartości zadłużenia prawdopodobnie wzrosną.

Wysokość zadłużenia

1. Gmina Żyrzyn, 8,4 mln, 44,3 procent

2. Miasto Puławy, 73 mln, 40,4 procent

3. Gmina Kazimierz Dolny, 7,8 mln, 37 procent

4. Gmina Wąwolnica, 4,6 mln, 34,9 procent

5. Gmina Markuszów, 3,1 mln, 33,4 procent

6. Gmina Kurów, 7,5 mln, 32,2 procent

7. Gmina Janowiec, 3 mln, 21 procent

8. Gmina Nałęczów, 4,6 mln, 12,7 procent

9. Gmina Końskowola, 2,3 mln, 8,7 procent

10. Gmina Baranów, 1,2 mln, 8,2 procent

11. Gmina Puławy, brak zadłużenia

(nazwa gminy, wartość zadłużenia w PLN, wartość zadłużenia w procentach – jako stosunek do dochodu)

Gość
e -konomista
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Baranowie moze i dligow mie ma ale gowno jest nic nie robia to lepiej?
Rozwiń
e -konomista
e -konomista (7 sierpnia 2015 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zadłużenie tzw. bezpieczne nie przeciwstawia się bogactwu,-można mieć kredyty /bezpieczne/i być bogatym,można nie mieć kredytów i być biednym.Ekonomia!!!!!!!

Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 07:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W innym artykule piszecie, że Puławy są jednymi z najbogatszych. Teraz czytamy, że zadłużone..... nie kumam.
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiele jest miast w Polsce, które chciałyby takiego zadłużenia jak Puławy. Zaplanowanego, którego spłata jest uwzględniona w budżecie i długoletnich prognozach, i które jest dalekie od ustawowych wskaźników- poczytajcie trochę to jakie problemy mają inne miasta, które zaciągają długi na spłatę długów. Wiadomo, że słowo dług nie kojarzy się pozytywnie, ale w przypadku Puław żadnego niebezpieczeństwa nie ma. Niestety, fundusze unijne są tak zorganizowane żeby po nie sięgnąć konieczny jest wkład własny- a z własnego budżetu ciężko go wygospodarować (skoro na oświatę miasto dostaje 30 milionów z budżetu państwa, a musi wydać ponad 60 milionów- i tak jest ze wszystkimi zadaniami). Brakuje rozwiązań prawnych, które pozwoliłyby samorządom na naprawdę niezależną politykę finansową. Poza tym zadłużenie Puław na konkretne zadania, które zostały zrealizowane ma się nijak do zadłużenia Polski na szczeblu centralnym- tam się trzeba bacznie przyglądać i szukać sensacji
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dalej wybieracie Grobla.

Ja nie głosowałem na niego i na Wójcik E też nie.Ale innym ludziom jest to na rękę. :blink:

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!