niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Dzisiaj rozpoczyna się szczepienie lisów. Zrzucą pół miliona dawek z samolotu

Dodano: 24 kwietnia 2015, 10:15

Ponad pół miliona dawek szczepionki zostanie zrzuconych z samolotu podczas akcji szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie w Lubelskiem. Zrzuty rozpoczną się już dzisiaj, w piątek.

W województwie lubelskim wolno żyjące listy są szczepione dwa razy do roku. – Nasz region leży przy granicy z Ukrainą i Białorusią. Jest większe zagrożenie wścieklizną – mówi Jan Bojanowski z Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Lublinie.

W tym roku, w marcu w miejscowości Kajetanka w powiecie bialskim, został odnaleziony padły lis. Badania potwierdziły, że był chory na wściekliznę. Wyznaczono teren zagrożony wścieklizną, w którym obowiązują zarówno nakazy – m.in. trzymanie psów na uwięzi, a kotów w zamknięciu, jak też zakazy – m.in. urządzania polowań.

Dzisiaj na terenie województwa lubelskiego rozpoczyna się wiosenna akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie metodą doustną. Potrwa do 28 kwietnia. Dawkę szczepionki stanowi pakiet w postaci stożkowatego krążka o wymiarach 30 mm x 9 mm. Jest ona koloru brunatnego o intensywnym rybim zapachu. Sama tabletka jest otoczona przynętą dla lisa.

Szczepionki będą zrzucane zarówno z samolotów – na terenie lasów, pól i łąk jak i rozkładane – na terenach zabudowanych.

– Szczepionki w ilości 569 tys. 400 dawek zostaną rozłożone na obszarze ponad 22 tysięcy km kw. Część z tych szczepionek będą rozkładać pracownicy inspekcji weterynaryjnej – dodaje Bojanowski. – Będą to miejsca, gdzie w ciągu roku, dwóch lat stwierdzono wściekliznę, gdzie bytują lisy.

Województwo lubelskie zostało podzielone na dwa obszary – część wschodnią – to obszar ponad 12 tys. km kwadratowych i zachodnią – blisko 10 tys. km kwadratowych. W części wschodniej zostanie rozłożonych po 30 dawek na 1 km kwadratowy. Tutaj zagrożenie wścieklizną jest większe. W zachodniej zaś po 20 dawek na 1 km kwadratowy. W samym Lublinie pracownicy inspekcji weterynaryjnej rozłożą 300 dawek szczepionki.

Co roku w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej bada się ponad 1700 odstrzelonych lisów z regionu. – Dawka poza szczepionką zawiera też antybiotyk, który zostaje w kościach – tłumaczy Bojanowski. Jeśli ślady antybiotyku zostaną znalezione w ciele lisa, to świadczy o tym, że zwierzę połknęło szczepionkę.

Inspekcja weterynaryjna przypomina

• Szczepionki nie wolno dotykać.
• Osoba mająca kontakt ze szczepionką powinna niezwłocznie zgłosić się do lekarza.
• Każdy kontakt zwierząt domowych ze szczepionką należy zgłosić do lekarza weterynarii.
• Psy należy trzymać na uwięzi, a koty w zamknięciu.
• Nie zaleca się organizacji polowań zbiorowych na terenach objętych szczepieniem w okresie 14 dni od daty wyłożenia szczepionki.
jj
Eko
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jj
jj (24 kwietnia 2015 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prośba do Pani redaktor.

Proszę poszukać ile było w Polsce przypadków zarażenia wścieklizną ludzi.

Przez to szczepieni lisów wzasta ich populacja. Zająca czy kuropatwę niestety co raz rzadziej widzimy, populacja zwierzyny drobnej spada.

Już teraz myśliwi są zmuszani do odstrzeliwania lisów w każdych ilościach, bo szczepione żyją w zdrowiu i rozmnarzają się na potęgę.

Rozwiń
Eko
Eko (24 kwietnia 2015 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie ingerować w przyrodę! Szczepienie lisów i zakładanie gniazd bocianich powoduje nienaturalny rozrost liczby tych drapieżników. Oba niszczą okrutnie wszelkie życie w przyrodzie: jajka i pisklęta ptaków, zające, żaby, jaszczurki a nawet żółwie. Ekolodzy w świecie zalecają ich ograniczać, a w Polsce lisy chronimy a bocian to prawie święty.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!