wtorek, 24 października 2017 r.

Rolnictwo

Sadownicy liczą straty. Sejmik województwa apeluje o szybką pomoc

Dodano: 30 lipca 2017, 12:42

Rolnicy, którzy ponieśli straty w wyniku wiosennych przymrozków – (od lewej) Krzysztof Cybulak z gminy Łaziska, Janusz Gawryszek z gminy Opole Lubelskie i Piotr Chojecki z gminy Józefów nad Wisłą na sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego
Rolnicy, którzy ponieśli straty w wyniku wiosennych przymrozków – (od lewej) Krzysztof Cybulak z gminy Łaziska, Janusz Gawryszek z gminy Opole Lubelskie i Piotr Chojecki z gminy Józefów nad Wisłą na sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego (fot. Dorota Awiorko)

Jak 35 lat na wsi jestem to jeszcze czegoś takiego nie przeżyłem – mówi Krzysztof Cybulak, producent śliwek z gminy Łaziska (powiat opolski). – Z 2,5 ha zbierałem nawet 100 ton owoców. W tym roku będzie co najwyżej na pierogi ze śliwkami. W wyniku wiosennych przymrozków straty w sadach i jagodnikach są ogromne

– Straty są kolosalne, ale wiele zależy od położenia upraw. Na jednym terenie są większe, na innym mniejsze – mówi Krzysztof Cybulak, rolnik z gminy Łaziska i prezes oddziału Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej na tym terenie.

Na ostatniej sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego Cybulak przestawiał sytuację rolników, którzy ponieśli starty w wyniku wiosennych przymrozków. Ucierpiały nie tylko drzewa owocowe – czereśnie, wiśnie, śliwki, grusze i jabłonie. Mniej jest również malin, agrestu i porzeczek.

– Do tego doszło jeszcze gradobicie – przypomina Piotr Chojecki z gminy Józefów nad Wisłą (powiat opolski).

– Do tego od pięciu albo i sześciu lat na wsi występuje susza. Wody gruntowe bardzo się obniżyły – podkreśla Cybulak.

– Zapasy wód gruntowych mamy na poziomie Egiptu – dodaje Janusz Gawryszek z gminy Opole Lubelskie, kolejny z obecnych na sesji rolników

Cybulak przyznaje, że w tym roku śliwek praktycznie mieć nie będzie. – Z 2,5 ha zbierałem nawet i 100 ton owoców. W tym roku będzie co najwyżej na pierogi ze śliwkami. Jak 35 lat na wsi jestem to jeszcze czegoś takiego nie przeżyłem – mówi sadownik.

Sadownicy pytają o kredyty

– Nigdy nie było takiej sytuacji, że ludzie przychodzili po kredyty klęskowe na przeżycie, a nie po to aby wyjść w pole. Jesteśmy przecież w okresie zbiorów – mówi prezes oddziału Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej.

W wielu gminach szkody rolnicze szacują specjalne komisje. Po zakończeniu prac protokoły trafią do wojewody, a następnie do ministerstwa rolnictwa.

– Urzędnicy w ministerstwie powinni zająć się tą sprawą jak najszybciej. Tak, aby rolnicy otrzymali pomoc jeszcze w sierpniu albo we wrześniu – postuluje Cybulak.

Na podstawie protokołów poszkodowani rolnicy będą mogli ubiegać się m.in. o preferencyjne kredyty, odroczenie terminu płatności składek do KRUS, rozłożenia ich na raty lub umorzenia w całości lub części. Na podobne ulgi rolnik, który poniósł straty, może liczyć też w Agencji Nieruchomości Rolnych (np. w przypadku dzierżawy ziemi). Możliwa jest też pomoc państwa i specjalne dopłaty do hektara.
W przypadku suszy rolniczej rolnicy, którzy ubezpieczyli się od co najmniej jednego ryzyka pogodowego, mogli liczyć na pomoc w wysokości 800 zł do ha. Dla rolników nieubezpieczonych było to 400 zł do ha. Rolników to nie satysfakcjonuje.

– Pomoc powinna być większa – postuluje Cybulak.

Stanowisko sejmiku

W poniedziałek radni Sejmiku Województwa Lubelskiego podjęli stanowisko w sprawie „dramatycznej sytuacji w sadownictwie”. Zgodni nie byli. Radni z Prawa i Sprawiedliwości w głosowaniu w ogóle nie brali udziału. Jednym z podnoszonych zarzutów było to, że stanowisko ma jedynie charakter polityczny i nie uwzględnia rzeczywistych problemów rolników.

W stanowisku (podjętym głosami radnych koalicyjnych PSL i PO) jest apel do rządu o podjęcie natychmiastowych działań. W piśmie jest mowa m.in. o wypłacie „godziwych” stawek pomocy na poziomie 2000 zł do hektara ze środków budżetu państwa. Jest też postulat o niezmniejszaniu stawek pomocy dla upraw nieubezpieczonych.

Nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach upraw rolniczych i zwierząt gospodarskich weszła w życie dopiero 1 kwietnia 2017 r. Do tego dochodzi jeszcze 14-dniowy okres karencji. Największe przymrozki wystąpiły zaś m.in. 17 i 20 kwietnia.

Sejmik apeluje również m.in. o przeprowadzenie zmian w systemie ubezpieczeń i o wprowadzenie wydłużonego okresu karencji dla kredytobiorców.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 lipca 2017 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli są takie wielkie straty to dlaczego ściągają ukraińców a nie sami zrywają? Bałory nauczyły sięe tylko nażekać i wyciągać łapy po kasę a nie wiźąć się do roboty.
Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2017 o 06:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do PSl -lu do Hetmana po pożyczki i kredyty niech oni pomagają wam
Rozwiń
Gość
Gość (30 lipca 2017 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZSL umie rozdawać czyje. lobuzy.
Rozwiń
Gość
Gość (30 lipca 2017 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie jestem rolnikiem . czy mogę liczyć na pomoc ?
Rozwiń
po szmal do ryżego
po szmal do ryżego (30 lipca 2017 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po szmal zgłoście się do ryżego na zieloną wyspę!! ryży to ten, na którego dwa razy głosowaliście.  tenże ryży, przywiózł z brukseli miliardy €uro!! Rozdaje wszystkim, na lewo i prawo!!   Da wam ile trzeba!! musicie jednak nadal na niego głosować!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!